Zuchowe gromady specjalnościowe ...

Wydział Zuchowy zuchy.zhp.pl
chicago1930

Post autor: chicago1930 » 15 cze 2004, 08:42

Dla mnie to wogóle jest bzdura ... Drużynowy który faworyzuje kogoś, to nie jest drużynowy ... bo to jest bezsensu.

To znaczy że ja jako drużynowy mający faworyta w drużynie mógł bym przyznać mu 5000 rzeczy naraz, dopuścić do złozenia przyrzeczenia jeśli jeszcze nie ma i odrazu mianować go przybocznym ..... - czyż nie jest to głupie ?
Harcerze którzy pracują i dążą do czego, chodźby do założenia zastępu w drużynie będą musieli się starać o to nawet kilka lat bo drużynowy może nie wyrazić takiej zgody, a tym czasem człowiek który się podlizuje non-stop drużynowemu nie robiąc nic ma już funkcje, stopień, beret, naramiennik, jakieś odznaczenia przyjęte w drużynie ...

Takich drużynowych powinno się eliminować - albo eliminować ich błędy.

No ale to jak zwykle tylko moje skromne zdanie =)

--
62 Drużyna Wędrownicza "Knieja"
IV Środowiskowy Szczep Harcerski "Żagiew"
Komenda Hufca ZHP Jastrzębie Zdrój im. Józefa Kreta

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 15 cze 2004, 09:20

odpowiedź brzmi nie istnieje coś takiego jak specjalność zuchowa
chcesz się bawić z zuchami w artystów to zdobądź taką sprawność lub baw się po przez obrzędowość. Był gdzieś taki wątek, gdzie odbywała się burzliwa dyskusja na ten temat. Coś czuję, że i tu taka zaraz nastąpi.
Sensy i bezsensy specjalności w gromadach zuchowych wyczytasz w letnich ZW w artykule o wodnej gromadzie zuchowej - polecam.
poproszę także, by zabrał głos w tej dyskusji jakiś ekspert w dziedzinie specjalności:)
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 15 cze 2004, 14:08

byolo napisał:
odpowiedź brzmi nie istnieje coś takiego jak specjalność zuchowa
Oczywiscie.
Podobnie jak nie ma czegos takiego jak "specjalność starszoharcerska" czy "specjalność wędrownicza".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 15 cze 2004, 17:44

Mysle ze tutaj chodzilo o zuchowa druzyne specjalnosciowa a nie "specjlanosc zuchowa"... szcerze o takiej nigdy nie slyszalam. ale wymienione specjalnosci "pozarnicza" i "artystyczna" jak najbardziej sa :D

chicago1930

Post autor: chicago1930 » 16 cze 2004, 06:23

Dla mnie to wogóle jest bzdura ... Drużynowy który faworyzuje kogoś, to nie jest drużynowy ... bo to jest bezsensu.

To znaczy że ja jako drużynowy mający faworyta w drużynie mógł bym przyznać mu 5000 rzeczy naraz, dopuścić do złozenia przyrzeczenia jeśli jeszcze nie ma i odrazu mianować go przybocznym ..... - czyż nie jest to głupie ?
Harcerze którzy pracują i dążą do czego, chodźby do założenia zastępu w drużynie będą musieli się starać o to nawet kilka lat bo drużynowy może nie wyrazić takiej zgody, a tym czasem człowiek który się podlizuje non-stop drużynowemu nie robiąc nic ma już funkcje, stopień, beret, naramiennik, jakieś odznaczenia przyjęte w drużynie ...

Takich drużynowych powinno się eliminować - albo eliminować ich błędy.

No ale to jak zwykle tylko moje skromne zdanie =)

--
62 Drużyna Wędrownicza "Knieja"
IV Środowiskowy Szczep Harcerski "Żagiew"
Komenda Hufca ZHP Jastrzębie Zdrój im. Józefa Kreta

t.m.nowak
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 23 kwie 2004, 08:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: t.m.nowak » 16 cze 2004, 10:23

Postaram sie najkrócej jak można. Nie istnieje coś takiego jak zuchowe gromady specjalnościowe. Po prostu dziecko na tym etapie rozwoju nie jest w stanie specjalizować się w danej dziedzinie - a na tym polegają specjalności. Zuch ma poznać świat i różne formy aktywności ludzkiej (zawodowej i hobbystycznej). Ale ma to być wszechstronne poznanie świata, co w dodatku dla dzieci w tym wieku jest o wiele bardziej atrakcyjne poznawać różne aktywności. Owszem, to ważne dla późniejszego rozwoju specjalnościowego, żeby zapoznać zuchów z różnymi formami aktywności specjalnościowej, ale nie ma mowy o pracy ze specjalnością! Czy wyobrażacie sobie, że zuch przez trzy, czy cztery lata bawi się w lotnika? Albo strażaka? Albo turystę? Albo artystę? Ktoś kto tak pracuje z zuchami - przy całym szacunku - najpewniej nie zna podstaw metodyki zuchowej!
Zuch dzisiaj jest strażakiem, jutro marynarzem, a za miesiąc artystą. Chociaż obrzędowość drużyny może być zbudowana wokół jeździectwa, wodniactwa, czy turystyki i raz na jakiś czas taka tematyka jest zbiórki, i takie stosuje się instrumenty (sprawności), to o pracy specjalnościowej mowy być nie może!
Dlatego jeszcze raz podkreślam - zuchy poznają to co można robić później w specjalnościach, może to być ich obrzędowością, ale nie są w stanie pracować specjalnościowo w ramach określonej i konkretnej specjalności.
Niestety muszę przyznać, że wielu wodzów zuchowych tego nie rozumie - ostatni spis wykazał, że 142 wodzów zadeklarowało specjalność swojej gromady, w tym: 65 artystyczną, 31 ekologiczną, 20 turystyczną, 19 wodną, 2 sportową, 1 lotniczą i 4 inną. Myslę, że to przykre, iż nie zdają sobie oni sprawy z elementarnych zasad metodyki zuchowej... Ciekaw jestem jak ta deklaracja przekłada się na codzienną pracę, ale jeśli im wychodzi, to szczerze gratuluję... Niemniej dzieciom współczuję...

Czuwaj!
hm. Tomasz Nowak HR
Wydział Specjalności GK ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 cze 2004, 11:09

t.m.nowak napisał:
Postaram sie najkrócej jak można. Nie istnieje coś takiego jak zuchowe gromady specjalnościowe. Po prostu dziecko na tym etapie rozwoju nie jest w stanie specjalizować się w danej dziedzinie - a na tym polegają specjalności.
Tomek wywodzi sie ze "szkoły" która bardzo wąsko rozumie harcerską pracę specjalnościową.
Prawdopodobnie w takiej "filozofii" został wychowany. Niemniej polecam Ci Tomku rozmowy z Druhem Andrzejem Glassem. Warto.
Zwłaszcza że jesteś w trakcie prac nad zasadami pracy specjalnosciowej w ZHP.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 cze 2004, 11:36

t.m.nowak napisał:
Czy wyobrażacie sobie, że zuch przez trzy, czy cztery lata bawi się w lotnika? Albo strażaka? Albo turystę? Albo artystę? Ktoś kto tak pracuje z zuchami - przy całym szacunku - najpewniej nie zna podstaw metodyki zuchowej!
Och Tomku najpewniej nie masz bladego pojecia jak pracują instruktorzy zuchowi w takich gromadach. ;-)
A w ramach ciekawostek.....
Ppierwsza lotnicza gromada zuchowa powstała na początku lat 30-tych
w harcerskiej szkole powszechnej współpracujacej z Aleksandrem Kamińskim. ;-) ;-) ;-)

To ".....że zuch przez trzy, czy cztery lata bawi się w lotnika, Albo strażaka....." w niczym nie przeszkadza temu że JEDNOCZEŚNIE bawi się w czarodzieja, leśnika, marymarza, tak samo jak w innej "normalnej" gromadzie.
t.m.nowak napisał:
Chociaż obrzędowość drużyny może być zbudowana wokół jeździectwa, wodniactwa, czy turystyki i raz na jakiś czas taka tematyka jest zbiórki, i takie stosuje się instrumenty (sprawności), to o pracy specjalnościowej mowy być nie może!
Dlatego jeszcze raz podkreślam - zuchy poznają to co można robić później w specjalnościach, może to być ich obrzędowością, ale nie są w stanie pracować specjalnościowo w ramach określonej i konkretnej specjalności.
Co to znaczy "....pracować specjalnosciowo w ramach okreslonej i konkretnej specjalności...."
Napisz na przykładzie drużyny harcerskiej (5-6 klasa) o specjalności lotniczej (modelarstwo-popularyzacja). Będzie to dobre odniesienie do gromady zuchowej obejmujacej chłopców z 3-4 klas.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

byolo
Starszy użytkownik
Posty: 283
Rejestracja: 22 mar 2003, 14:24
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: byolo » 16 cze 2004, 12:05

to, że gromada nazywa się lotnicza nawet pierwsza to nie świadczy o tym, że jest specjalnościowa. Świadczy to o jej obrzędowości.
Czy gromady o nazwach toptucie czy Załoga Viktori znaczy że są specjalnościowe? Nie to jest ich obrzędowość!!!
Aleksander Gogół
przyboczny 166 WWGZ Biały Żagiel im. Marco Polo

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 cze 2004, 12:20

byolo napisał:
to, że gromada nazywa się lotnicza nawet pierwsza to nie świadczy o tym, że jest specjalnościowa.
Oczywiście że nie.
Ale ta pierwsza gromada BYŁA lotnicza.
Chociaż Kamiński też się mógł mylić ;-)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Juliusz
Starszy użytkownik
Posty: 207
Rejestracja: 04 lip 2002, 18:10
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Juliusz » 16 cze 2004, 13:18

t.m.nowak napisał:
Postaram sie najkrócej jak można. Nie istnieje coś takiego jak zuchowe gromady specjalnościowe.
Strasznie lubie takie kategoryczne stwierdzenia. Szczegolnie, ze padaja z bardzo powaznych ust (hm, HR, GK). Od razu chce mi sie uciekac.
t.m.nowak napisał:
Niestety muszę przyznać, że wielu wodzów zuchowych tego nie rozumie - ostatni spis wykazał, że 142 wodzów zadeklarowało specjalność swojej gromady, w tym: 65 artystyczną, 31 ekologiczną, 20 turystyczną, 19 wodną, 2 sportową, 1 lotniczą i 4 inną. Myslę, że to przykre, iż nie zdają sobie oni sprawy z elementarnych zasad metodyki zuchowej... Ciekaw jestem jak ta deklaracja przekłada się na codzienną pracę, ale jeśli im wychodzi, to szczerze gratuluję... Niemniej dzieciom współczuję...
Fatalnych instruktorow ma ten Zwiazek! Proponuje dotrzec do tych instruktorow i usiwadomic im, ze wedlug Wydzialu Sprawnosciowego ich gromada nie moze byc artystczna. Poniewaz wedlug wyzej wymienionego Wydzialu, specjalnosc artystyczna jest sprzeczna z metodyka zuchowa.

Juliusz (cwik, phm, niezrzeszony)
Zapadłem w sen zimowy. Nie budzić!
Dobranoc

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 cze 2004, 13:24

19kldh napisał:
t.m.nowak napisał:
Chociaż obrzędowość drużyny może być zbudowana wokół jeździectwa, wodniactwa, czy turystyki i raz na jakiś czas taka tematyka jest zbiórki, i takie stosuje się instrumenty (sprawności), to o pracy specjalnościowej mowy być nie może!
Dlatego jeszcze raz podkreślam - zuchy poznają to co można robić później w specjalnościach, może to być ich obrzędowością, ale nie są w stanie pracować specjalnościowo w ramach określonej i konkretnej specjalności.
Co to znaczy "....pracować specjalnosciowo w ramach okreslonej i konkretnej specjalności...."
Napisz na przykładzie drużyny harcerskiej (5-6 klasa) o specjalności lotniczej (modelarstwo-popularyzacja). Będzie to dobre odniesienie do gromady zuchowej obejmujacej chłopców z 3-4 klas.
Napisałem, ale teraz zastanawiam sie czy jest sens
ciagnąć TERAZ tą dyskusję na TYM forum,
jako że "nakłada się" ona na dyskusję nad całością koncepcji
Zasad działalnosci specjalnosciowej w ZHP.
Bo jesli zostanie przeforsowana, "na siłę", koncepcja "wąska",
to nie będzie JUŻ sensu dyskutować TUTAJ
o działalności specjalnościowej na poziomie zuchowym.

hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

chicago1930

Post autor: chicago1930 » 16 cze 2004, 15:02

Dla mnie to wogóle jest bzdura ... Drużynowy który faworyzuje kogoś, to nie jest drużynowy ... bo to jest bezsensu.

To znaczy że ja jako drużynowy mający faworyta w drużynie mógł bym przyznać mu 5000 rzeczy naraz, dopuścić do złozenia przyrzeczenia jeśli jeszcze nie ma i odrazu mianować go przybocznym ..... - czyż nie jest to głupie ?
Harcerze którzy pracują i dążą do czego, chodźby do założenia zastępu w drużynie będą musieli się starać o to nawet kilka lat bo drużynowy może nie wyrazić takiej zgody, a tym czasem człowiek który się podlizuje non-stop drużynowemu nie robiąc nic ma już funkcje, stopień, beret, naramiennik, jakieś odznaczenia przyjęte w drużynie ...

Takich drużynowych powinno się eliminować - albo eliminować ich błędy.

No ale to jak zwykle tylko moje skromne zdanie =)

--
62 Drużyna Wędrownicza "Knieja"
IV Środowiskowy Szczep Harcerski "Żagiew"
Komenda Hufca ZHP Jastrzębie Zdrój im. Józefa Kreta

t.m.nowak
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 23 kwie 2004, 08:02
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: t.m.nowak » 16 cze 2004, 17:40

W sprawie mojej "stanowczości"... Wszystkim, którzy mają w tym względzie jakieś watpliwości polecam "Kryteria harcerskiej drużyny specjalnościowej oraz Wykaz grup specjalnosci w ZHP, Kryteria harcerskiego klubu specjalnościowego" (Decyzja GK ZHP z 12.01.1995r. - Wydawnictwo HBW, zmieniona dokumentem: Uchwała GK ZHP nr 36/2002 z 29.10.2002r.) . W wymienionym dokumencie w punkcie pierwszym czytamy: "Prawo do ubiegania się o miano drużyny specjalnościowej uzyskuje drużyna harcerska lub starszoharcerska (wielopoziomowa), która działa co najmniej przez jeden rok zgodnie z “Instrukcją GK ZHP w sprawie organizacji i zasad działania drużyny harcerskiej lub starszoharcerskiej” i uzyskała pozytywną ocenę swojej działalności przez komendanta hufca ZHP."
Oczywiście to było jeszcze przed zmianami metodycznymi, ale nie wpływa to na pion zuchowy. To nie było niedopatrzenie, ale świadome działanie instruktorów, którzy nad instrukcją pracowali.
Myślę, że nadal działamy w organizacji - a więc musimy mieć szacunek wobec instrukcji, które porządkuja nasze oblicze metodyczne, programowe i organizacyjne. Inaczej grozi nam anarchia i upadek.

Czuwaj!
hm. Tomasz Nowak HR
Wydział Specjalności GK ZHP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 cze 2004, 20:36

t.m.nowak napisał:
W sprawie mojej "stanowczości"... Wszystkim, którzy mają w tym względzie jakieś watpliwości polecam "Kryteria harcerskiej drużyny specjalnościowej oraz Wykaz grup specjalnosci w ZHP, Kryteria harcerskiego klubu specjalnościowego" (Decyzja GK ZHP z 12.01.1995r. - Wydawnictwo HBW, zmieniona dokumentem: Uchwała GK ZHP nr 36/2002 z 29.10.2002r.) . ............. To nie było niedopatrzenie, ale świadome działanie instruktorów, którzy nad instrukcją pracowali.
Myślę, że nadal działamy w organizacji - a więc musimy mieć szacunek wobec instrukcji, które porządkuja nasze oblicze metodyczne, programowe i organizacyjne.
A co robić z instrukcjami które dezorganizują "nasze oblicze metodyczne, programowe i organizacyjne" ?
Tylko nie pisz że "zmienić" :lol . Chyba wiesz jak "powstawała" decyzja GK ZHP z 12.01.1995r.
To jeden najbardziej negatywnych przykładów, coś w stylu "czasopism" >:( .
Dla niezorietowanych: była owocem zwolenników zaszufladkowania specjalności wyłącznie dla poziomu "starszoharcerskiego" (ówczesnie) i tym podobnych "pomysłów".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Zuchy”