Co Przewodniczacy ZHP rozumie przez "zmiany rewolucyjne" ?

Forum XXXVI Zjazdu ZHP
doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 09 lis 2009, 10:15

Czuwaj!
Dla jasności przekazu
Ja każdego z osobna i wszystkich ludzi razem bardzo szanuję (z ich wadami i zaletami) a raczej uważam siebie za drobny pył na tym "pełnym łez padole'.
Używam jednak różnych wypowiedzi noszących znamiona ocen subiektywnych, dla uwypuklenia problemu.

Moim celem jest postawć tamę degradacji i zepchnięcia całkowitego na margines społeczny harcerstwa i bedę walczył z " nawet wiatrakami" do upadłego.

Czuwaj! Pozdrawiam!
Druh Marek

Ten dla którego pojecia stary, czy młody w żaden sposób nie odnoszą sie do wieku i ilości, czy koloru włosow na głowie, lub zmarszczek na twarzy.

P.S.

Być może wy tam w Tychach, czy w Krakowie, lub Łodzi macie zupewnie inną perspektywę?

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 09 lis 2009, 10:18

doradca pisze:Czuwaj! Drogi Stary Wilku - żal bierze patrząc jakiś ty stary, żeby nie powiedzieć stetryczały.
Trollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie
Ciekawe, czy za 20 30 lat jak już nie będzie harcerstwa to okaże się, że to twoje podejście było antyspołeczne, a nie moje.
Myślę, że gdybyś Ty i tobie podobni urodzili się przed Kopernikiem, to do dzis Słońce kręciło się wokół Ziemi.
Dla Ciebie i tobie podobnych dzieci i młodzież jest dla harcerstwa, a nie harcerstwo dla dzieci i młodzieży.

Zdajesz sobie sprawę, ze jeszcze na razie masz złoty róg! Trwaj dalej w tym przekonaniu o nieomylności Swojej, i bacz żeby Ci się nie ostał jeno sznur!
Pozdrawia nadal pełen pozytywnej energii troll modny i młodzieżowy
Druh Marek
Marku, mam wrażenie że nie końca rozumiesz czy jest/ma być harcerstwo/skauting.
Posłużę się "cytatem z klasyki":
Czym jest harcerstwo polskie?
Czy ruchem, który powstaje samorzutnie jako zaspokojenie wewnętrznej ludzkiej potrzeby realizowania pewnej ideologii, pewnego stosunku do życia?
Czy organizacją ludzi, którzy chcą służyć idei harcerskiej i w służbie dla tej idei wychowywać młodzież?
Czy systemem wychowawczym, uznawanym za słuszną i prostą drogę do wychowywania ludzi na takich, jakich nam trzeba?
(............)
Idea zza morza, zjednoczona z ideą tradycji odwiecznie polskiej i z żywym od szeregu pokoleń ruchem wyzwoleńczym, dała początek skautowemu ruchowi polskiemu, który z czasem przyjął nazwę: harcerstwo.
Ruch ten stworzył formę organizacyjną, jako ośrodek myśli i pracy skautowej w Polsce.
W ramach organizacji powstał system wychowawczy, wywołany potrzebą, której istnienie stwierdziła sama młodzież, i dążeniem, by przysporzyć Polsce ludzi wychowanych od dziecka na zasadach Prawa Harcerskiego, przez czyn dla czynu.
Jest tedy harcerstwo ruchem, organizacją i systemem wychowawczym, w istocie swej głęboko polskim, choć realizującym najpiękniejsze idee ogólnoludzkie.
(.............)
Cel bowiem, któremu służą wszystkie organizacje skautowe — to ogarnięcie ruchem skautowym całej ludzkości we wszelkich przejawach jej życia. Cel to ogromny i daleki — zda się zbyt ogromny i zbyt daleki. Lecz do tego tylko warto dążyć i o taki tylko warto walczyć z głęboką wiarą w zwycięstwo, które zdołamy osiągnąć za pomocą naszych środków, dobrze zrozumianych i właściwie stosowanych. Te środki to: metoda skautowa, system zastępowy, program harcerski. Rozważyć je trzeba w naszym świadomie harcerskim gronie starszyzny i w gronach tych ludzi, którym bliska jest sprawa wychowania. Rozważyć je trzeba, tym bardziej że niesłychanie łatwo jest fałszować harcerstwo.
Wystarczy posługiwać się metodą harcerską bez jej zrozumienia, powierzchownie, jednostronnie, pomijając stawiane przez nią wymagania.
Wystarczy odrzucić system zastępowy.
Wystarczy ilość postawić nad jakością.
Wystarczy środki uznać za cele.
Stworzy się wtedy dziwoląg noszący miano harcerstwa, nawet w mundur harcerski ubrany, ale na pewno nie będący harcerzem.
Wystarczy uznać harcerstwo nie za ruch i realizującą zasady tego rodzaju organizację, ale za jedno z wielu stowarzyszeń, na przykład wyłącznie wychowania fizycznego czy przysposobienia wojskowego; podporządkowuje się wtedy harcerstwo przepisom regulującym prace tamtych organizacji — i błądzi się „w ślepych kanałach".
Co chcesz z tego usunąć ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 lis 2009, 10:19

Nie sądzę byśmy mieli inną perspektywę. Wszędzie jest prawie tak samo :/
Tylko Widzisz... Mamy zupełnie różne pomysły na zmianę obecnego stanu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 09 lis 2009, 10:21

Marku !
Zabierasz głos na forum , w naszej harcówce internetowej. Wypowiadasz się w kluczowych sprawach ZHP - masz do tego pełne prawo. Jednak żeby to miało sens i było mistrzowskie, wszak jesteś harcmistrzem, to wybacz, ale powinieneś reprezentować wiedzę i język harcerskiego mistrza. Delikatnie rzecz ujmując, Twoje racje są po części może nawet i słuszne, ale sposób przedstawienia i argumentacja jest tak przedziwna i tak "namieszana" , że po prostu nie da się z nimi dyskutować.
Powiem Ci wprost, masz duże braki w znajomości rzeczy, i w sposobie wyrażania swych myśli.
Na koniec, co do stetryczenia, polecam Ci rozdział "Żyj 120 lat" z "Pokłosia Wędrówki.." BiPI , tam poznasz Lorda Meach'a - skończył kurs skautmistrzowski /Woodbadge w Gillwell w wieku 80 lat, zyjac w namiocie, gotując i uczestnicząc w zajęciach na równi z młodymi.
Czego i Tobie życzę.
Co do mojej harcerskiej antyspołeczości - widzisz, koronnym dowodem na to jest redagowana przeze mnie Biblioteczka Kręgu Płaskiego Węzła, lub tłumaczone /osobiście/ na nasz Ojczysty język książki BiPi.... :)
Pozdrawiam !
PS
Trochę opacznie sobie tłumaczysz tresci Wesela....Ale faktycznie zastanawiam się czasem "...komu ostał się jeno sznur...." ;)

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 09 lis 2009, 14:57

Czuwaj!
cyt. z onet
Watykan ogłosił, że "niektórzy żonaci kapłani anglikańscy" mogą kontynuować swą posługę w Kościele katolickim po przejściu do niego. W wydanej nocie podkreślono jednocześnie, że "nie oznacza to żadnej zmiany w dyscyplinie Kościoła w sprawie celibatu księży".

Może byście też chociaz w (tyci tyci) czymś odpuścili, skoro Oni mogli...

Czuwaj! Pozdrawiam! z wyrazami szacunku dla Harcerskiej Palestry!

Nie wykształciuch.
Marek
Ostatnio zmieniony 09 lis 2009, 14:58 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 lis 2009, 15:04

Marku, jak ZHP będzie przyjmował instruktorów z organizacji dopuszczającej picie i palenie, to tymczasowo dla tej grupy może zrobić wyjątek.
Porównujesz sprawy nieporównywalne, bo obie sytuacje są inne.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 09 lis 2009, 15:06

Marku, czy chodzi Ci o to, by doprowadzić do rozłamu ( kolejnego) w harcerstwie ?
Bo taki w dużej mierze jest cel decyzji Watykanu....by rozbić Kościół Anglikański. A tenże wcześniej swymi decyzjami m.in. dot. święceń Kobiet stworzył taką okazję. Cóż taką postawą Ojca Świętego jestem nieco ....zbulwersowany.
PS
Kto tu jest członkiem Palestry ? Ja nie, jestem filologiem.....

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 09 lis 2009, 22:27

Czuwaj!
Z całym szacunkiem Stary Wilku, dla Twego Wieku Wiedzy i Zasług!
Zgadzam się, że w merytorycznej wiedzy nie dorastam Ci do pięt,
ale każdy poszukiwacz spokoju sumienia ma prawo błądzić! moim skromnym zdaniem.

Musisz być bardzo mądry skoro w taki sposób oceniasz decyzje Ojca Świętego, ale ja wcale tego podejścia nie krytykuję, ani nie jest to sarkazm, tylko jest to przewrotne ukazanie, że Twoje, Wasze (nie działanie) też może innych bulwersować.

Na tym przykładzie pragnę dodać, że jestem przeciwnikiem wszelkiego dzielenia, wrogiem odrzucania i wykluczania inności.

Ja bym chciał widzieć wszystkich w jednej rodzinie, która nazywa sie ludzkość patrz Człowiek.
Wcześnie pisałem, ze powinniśmy dążyć do stworzenia federacji wszystkich organizacji harcerskich w Polsce.
Niestety to jest kolejna idee fixe jak pewnie mi wytkniesz!

Z poważaniem! Pozdrawiam! Czuwaj!

Marek

P.S.
Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;
Młodości! dodaj mi skrzydła!
Niech nad martwym wzlecę światem
W rajską dziedzinę ułudy:
Kędy zapał tworzy cudy,
Nowości potrząsa kwiatem
I obleka w nadziei złote malowidła.
Nasz, a mój szczególnie ukochany Adam
Ostatnio zmieniony 09 lis 2009, 22:29 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 lis 2009, 09:10

Marku, nie popadaj proszę ze skrajności w skrajność :)
Akurat Federacja nie jest żadną mżonką, wielu proponowało takie rozwiazanie, m.in. WOSM, przez co przeciągał się nasz powrót do Rodziny Skautowej. Niestety, do tego trzeba zgody wszystkich Organizacji, a z tym był, jest i pewnie będzie problem.....
Skoro wszyscy sobie znaleźli jakąś "niszę", to właściwie sprawy nie ma a temat jakiś zastępczy.

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 10 lis 2009, 12:00

A ja mam pytanie w sprawie federacji, ale nie całoharcerskiej, tylko zmiany ZHP w stowarzyszenie stowarzyszeń. Patrzę tutaj na rozwiązania PZA, gdzie nie wszystkie kluby wysokogórskie czy speleokluby są członkami PZA ?
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 10 lis 2009, 13:40

I pytanie to brzmi jak?

Adamie, do 1947 roku ZHP był właśnie federacją trzech organizacji: żeńskiej, męskiej i wspierającej (RPH był częścią ZHP). Więc nie jest to ani żadna nowość, ani żadna herezja.

Na dzień dzisiejszy mamy w ZHP co najmniej trzy (a moim zdaniem pięć) nurtów, które poza zewnętrznymi formami nie mają ze sobą nic wspólnego. Stąd wiele problemów, bo jeśli chce się stworzyć np. jednolity system stopni dla nurtów wywodzących się z tak różnych źródeł, to zawsze wyjdzie potworek nie zadowalający nikogo. Dla jednych będą zbyt trudne, dla drugich zbyt infantylne.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

dresu
Użytkownik
Posty: 114
Rejestracja: 06 maja 2007, 16:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dresu » 10 lis 2009, 15:30

Pytam, ponieważ po zbiórce w Załęczu i rozmowach na niej, nie wiem czy to nie będzie w dłuższej perspektywie właśnie najlepsze wyjście dla organizacji.
Sama Naczelniczka stwierdziła, że jest to jedno z wyjść, choć zaznaczyła możliwy problem z dobrowolnością uczestnictwa i wyjścia z federacji (czyli możliwego rozpadu ZetHaPu).
14 GDH ,,Szarotka'' im. A. Powiecki
http://www.14gdh.gliwice.zhp.pl

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 10 lis 2009, 18:30

Czuwaj!
To, że np. rodzina katolicka, gdy dzieci dorosną i nawet nabiorą różnych poglądów, np. jedno zostanie ateista, drugi zostanie światkiem Jechowy, inne ujawni się, że jest homoseksualistą,...i rozjadą się po świecie nawet, wcale nie musi oznaczać, że rodzina się rozpadnie, moim jak że skromnym zdaniem.

Pozdrawiam! Czuwaj!
Ten co nic nie rozumie i wali same monologi.

Cyt.
Hej! ramię do ramienia! spólnymi łańcuchy
„Opaszmy ziemskie kolisko!
Zestrzelmy myśli w jedno ognisko
I w jedno ognisko duchy!...
Dalej, bryło, z posad świata!
Nowymi cię pchniemy tory,
Aż opleśniałej zbywszy się kory,
Zielone przypomnisz lata”.
Nasz i mój ukochany Adaś

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 10 lis 2009, 21:20

Maciek P pisze:I pytanie to brzmi jak?

Adamie, do 1947 roku ZHP był właśnie federacją trzech organizacji: żeńskiej, męskiej i wspierającej (RPH był częścią ZHP). Więc nie jest to ani żadna nowość, ani żadna herezja.

Na dzień dzisiejszy mamy w ZHP co najmniej trzy (a moim zdaniem pięć) nurtów, które poza zewnętrznymi formami nie mają ze sobą nic wspólnego. Stąd wiele problemów, bo jeśli chce się stworzyć np. jednolity system stopni dla nurtów wywodzących się z tak różnych źródeł, to zawsze wyjdzie potworek nie zadowalający nikogo. Dla jednych będą zbyt trudne, dla drugich zbyt infantylne.
Wydaje mi się, że pytanie brzmi PO CO ?
Jest tyle potrzeb - przeorientowanie programu w przyszłość, wymiana mocno już archaicznych sprawności, porządne regulaminy stopni, przemyślenie sensu grup wiekowych opartych na chybionej reformie oświaty ......itp, itd...
A tu nagle pomysły na jakieś sfederowane Zethapy ?

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „XXXVI Zjazd ZHP”