Projekt nowego Statutu ZHP przyjęty przez Radę Naczelną Z

forum poświęcone proponowanym zmianom w Statucie ZHP
znowu_marta
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 03 mar 2008, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: znowu_marta » 06 sie 2009, 21:44

Nie wiem, jakie funkcje wypowiadający się wyżej pełnią. Po kilku latach komendantury nie podzielam większości opinii. Trochę przykro czytać niektóre z kwestii. A czyta je wielu ludzi, w tym pewnie również Ci, którzy pracowali nad projektem. Bardzo ciężka praca, wbrew pozorom. I pewnie nie wszyscy, ale niektórzy pracę podjęli dla idei. Kolejny raz grubo się zastanowią. Zimny prysznic odkręcić jest bardzo łatwo... (Najbardziej lubię krytykę konstruktywną.)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sie 2009, 07:52

Marto, krytyka konstruktywna i dogłębna była na innych wątkach. A jakości pracy nie mierzy się zmęczeniem pracujących, tylko wynikami. Jeśli ktoś w pocie czoła wypracował gniot, to... hm... widocznie był zbyt zmęczony.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sie 2009, 09:26

znowu_marta pisze:Nie wiem, jakie funkcje wypowiadający się wyżej pełnią. Po kilku latach komendantury nie podzielam większości opinii.
Jeśli o mnie chodzi to jestem drużynowym, szczepowym, członkiem komendy hufca i przewodniczącym kręgu instruktorskiego.
znowu_marta pisze:Trochę przykro czytać niektóre z kwestii. A czyta je wielu ludzi, w tym pewnie również Ci, którzy pracowali nad projektem.
I licząc na to piszemy właśnie takie rzeczy
znowu_marta pisze:Bardzo ciężka praca, wbrew pozorom. I pewnie nie wszyscy, ale niektórzy pracę podjęli dla idei. Kolejny raz grubo się zastanowią. Zimny prysznic odkręcić jest bardzo łatwo...
Ten zimny prysznic to stanowczo za mało. Ten projekt statutu niezależnie czy był wypracowany przez jednego człowieka w kibelku na kolanie czy przez 100 najlepszych fachowców podczas godzin cięzkiej pracy jest nie tylko do niczego ale jest wręcz wysoce szkodliwy dla ZHP. I niezależnie od tego czyje to uczucia narusza trzeba o tym mówić głośno. Wpychanie ZHP na coraz dalsze pokłady biuralizmu i miejsca działania politykierów to wielki błąd. ZHP jest potrzebny natychmiastowy zwrot w stronę organizacji drużynowych, działającej dla drużynowych i której kierunki wyznaczają drużynowi. To co zostało zaproponowane w żadnym razie nie polepsza tego co jest. Za to znacznie pogarsza. Sposób określania różnych uprawnień, zależności, zakresów władzy, a nade wszystko gmatwanie systemu demokratycznych wyborów władz związku oraz oddalanie decyzji od harcerskich wychowawców, daje pojęcie o tym o co tak naprawdę chodzi twórcom tegoż projektu. Władza, władza, władza. A TO JEST WRęCZ ZAPRZECZENIEM SENSU ISTNIENIA ZHP jako organizacji wychowawczej mającej za cel m.in. upowszechnianie i umacnianie w społeczeństwie przywiązania do wartości: wolności, prawdy, sprawiedliwości, demokracji, równouprawnienia, samorządności, tolerancji i przyjaźni działając metodą harcerską w duchu harcerskich wartości. Metodą harcerską . Jeśli tylko twórcy tego projektu statutu chociaż troche sie zdemotywują to na pewno wyjdzie to na dobre naszej Organizacji.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

znowu_marta
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 03 mar 2008, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: znowu_marta » 07 sie 2009, 13:29

sikor pisze:Jeśli o mnie chodzi to jestem drużynowym, szczepowym, członkiem komendy hufca i przewodniczącym kręgu instruktorskiego.
Gratuluję zaangażowania. Chyba nie jest łatwo to wszystko pogodzić? Jeszcze żyć przecież trzeba.

Chodziło mi o to, że kilka lat na funkcji komendanckiej/kierowniczej (co najmniej na szczeblu hufca) zmienia punkt widzenia i uczy pokory. Być może nie na wszystkich to działa, ale na wielu.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sie 2009, 14:14

znowu_marta pisze:Gratuluję zaangażowania. Chyba nie jest łatwo to wszystko pogodzić? Jeszcze żyć przecież trzeba.
Chodziło mi o to, że kilka lat na funkcji komendanckiej/kierowniczej (co najmniej na szczeblu hufca) zmienia punkt widzenia i uczy pokory. Być może nie na wszystkich to działa, ale na wielu.
No trzeba żyć zwłaszcza mając 2 córki (jedna 18 lat a druga... prawie rok) pracując normalnie zawodowo i prowadząc własną firmę...

Wszystko to da się połączyć, ważne by nie tracić sprzed oczu celu co sie po co robi i co czemu ma służyć. I właśnie w tym cały problem twórców projektu statutu. Zapomnieli co i kto jest dla kogo i po co.
Prawdziwym problemem jest odwrócenie optyki w ZHP. Kto tu jest dla kogo...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sie 2009, 16:31

znowu_marta pisze:Chodziło mi o to, że kilka lat na funkcji komendanckiej/kierowniczej (co najmniej na szczeblu hufca) zmienia punkt widzenia i uczy pokory. Być może nie na wszystkich to działa, ale na wielu.
To jakaś nowa teoria. Według dotychczasowych ustaleń psychologii (przede wszystkim Zimbardo) jest dokładnie odwrotnie: pokory uczy "praca u podstaw", a władza deprawuje. Zresztą, jeśli dowodem pokory jest wprowadzenie mechanizmu dającego prawa wyborcze ludziom zależnym od osoby wybieranej (komendant hufca), to ja za taką pokorę podziękuję.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 07 sie 2009, 16:54

a ja nie rozumiem - Marto miałbym prośbę żebyś rozwinęła myśl
lata pełnienia funkcji komendanckiej zmieniły Twój punkt widzenia - ale z jakiego na jaki lub krócej w jakim kierunki ta zmiana poszła i druga rzecz pokora... ta funkcja nauczyła Cię pokry w ogóle czy pokory wobec kogoś/czegoś??
bo nie sądzę żeby jakaś funkcja szcególnie uczyłą pokory ogółem wobec wszechrzeczy zatem jest to pokora wobec czegoś lub kogoś - np. wobec przełożonych czy wobec rodziców harcerzy albo np. władzy publicznej

jakbyś mogła to uściślić bo bez tego trudno mi się jakoś odnieśći zrozumieć co miałaśna myśli a nie chciałbym błędnie zrozumieć Twojego stanowisk

pozdrawiam
Per Concordia Ad Victoria

znowu_marta
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 03 mar 2008, 21:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: znowu_marta » 07 sie 2009, 18:26

Teraz uciekam w Bieszczady, więc nie rozwinę wypowiedzi. Może po powrocie, jeśli jeszcze będzie sens.

Dużo słońca wszystkim;-)

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 04 lis 2009, 15:58

Czuwaj!
Właśnie odnośnie jak wyżej:
Powinien w nowym statucie znaleźć się zapis, że Głowna Kwatera pełni role służebną w stosunku do Chorągwi i niżej, Chorągwie pełnią role służebną dla hufców i niżej, Hufce pełnią rolę służebną dla drużynowych i niżej ...
Byłem 8 lat Komendantem hufca Świecie - powiat i tak postrzegałem swoją role, mimo, ze niektórzy członkowie mojej komendy strasznie sie szarogęsili, ale trzymałem ich w ryzach. Teraz niestety od dwu lat biegają z wędzidłami pod brodą....
Taki ze mnie dziwak……
Pozdrawiam czuwaj
Druh Marek
P.S. Młodości Ty ponad poziomy wylatuj! Mimo ze masz już 52 lata….

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Nowy Statut ZHP”