List otwarty Kręgu Płaskiego Węzła

forum poświęcone proponowanym zmianom w Statucie ZHP
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 kwie 2009, 13:05

sikor pisze:
rynio pisze:Drogi Kręgu Płaskiego Węzła. Jesteś po prostu Skarbem tej organizacji:) Piosenkę mam dla Ciebie:
http://www.youtube.com/watch?v=NyS3W3Kj98U&NR=1
Mogłeś się chociaż trochę wysilić i zrobić własny spocik. A nie podbierać jakiejś Katarzynie.
Ale to słodkie dowiedzieć się, że tak poważny i odpowiedzialny instruktor słucha tak uroczo infantylnych piosenek. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 24 kwie 2009, 13:07

wyksztalcioch pisze:
cebul pisze:Z tym, że dążyłbym do tego, że instruktor i szef PJO powinni mieć 18 lat (a niepełnoletni szefowie PJO jako skrajne wyjątki, choć nie wiem jak to najlepiej ująć w zapis).
Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale w moim hufcu ~100% harcerzy jedzie na studia do Wrocławia. W tym przypadku pozostają nam jako drużynowi instruktorzy po studiach, mamy ich kilku. Bez drużynowych licealistów osobiście nie widzę możliwości prowadzenia tylu drużyn, ile mamy. To tak pod rozwagę, pewnie jest podobna sytuacja w większości małych i średnich miast.
Problem nie dotyczy tylko Twego środowiska. W zasadzie stykają się z nim wszystkie hufce w miastach nieakademickich, czyli liczba nie do zaniedbania. U mnie w hufcu ok. 55% PJO prowadzą licealiści. Inna kwestia to jakość drużyn prowadzonych przez takie osoby. Już po swoim hufcu widzę spory rozrzut, dla mnie za duży, bo generuje ryzyko, że drużynę prowadzić będzie osoba nie nadająca się do tego (Bozia nie dała talentów w tą stronę) lub niewłaściwie przygotowana (i tu jest pole do opisu dla organizacji).
Przyczyny takiego stanu rzeczy (masa drużynowych-licealistów o różnym stopniu przygotowania) są zapewne różne w hufcach, ale pewne wspólne elementy da się znaleźć. Co więcej, zaryzykowałbym stwierdzenie, że w zdecydowanej większości problem leży w niewłaściwej pracy z kadrą i kształceniu, a czasem ich braku.
Dlatego też napisałem, że "dążyłbym" do stanu, gdzie większość (raczej nierealne jest osiągnięcie 100%) drużynowych to osoby pełnoletnie a instruktorzy to tylko ludzie po osiemnastce, a nie że "zróbmy tak od razu".
Wprowadzenie wyżej opisanego modelu w całości, będzie możliwe dopiero po procesie, który musi potrwać, bo nie można tak ad hoc zrobić rewolucji, gdyż skończy się to katastrofą. Nie chcę się tu rozpisywać nt. rzeczonego procesu, bo trochę by tego było, ale jego fundamentami powinny być reformy w zakresie kształcenia i pracy z kadrą (Ameryki nie odkrywam, ale mam wrażenie, że do niektórych nie dociera nic, co pewne osoby piszą, więc może choć trochę przyczynię się do zmiany tego stanu...).
Ogólny schemat (bardzo, więc nie czepiajmy się szczegółów):
- kandydat na instruktora (powiedzmy 16-17 latek) wyraża wolę zostania drużynowym
- zostaje przydzielony jako przyboczny do drużyny prowadzonej przez pełnoletniego drużynowego-instruktora na "staż"
- w czasie "stażu" jego "tutor" stwierdza, czy ta osoba się w ogóle nadaje, a jeśli tak, to wprowadza ją w tajniki pracy z drużyną; warto pomyśleć o rozpoczęciu próby pwd. i odbyciu kursu drużynowych
- gdy "staż" kończy się pomyślnie, to nasz kandydat po zaliczeniu kursu, ukończeniu 18 lat, zamknięciu próby pwd. i złożeniu ZI zostaje drużynowym
- już jako drużynowy powinien mieć zapewnione wsparcie organizacji w zakresie możliwości doszkalania, systemu poradnictwa (namiestnictwa, doświadczeni drużynowi, poradniki, propozycje programowe, banki pomysłów etc.) itd.

P.S. Maćku - pełna zgoda z postem nr 45 w temacie ;)
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2009, 13:08 przez cebul, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 24 kwie 2009, 13:13

rynio pisze:Leon, ale czemu powielasz ten argument o 40% Trzy lata mogło jednak dać pewne zmiany, nie? Może to jest 10%? Ale może 70%! Piszesz o komendancie hufca - to raz. Ale są jeszcze zespoły kształceniowe w hufcach, komisje stopni - to też są wychowawcy. Moim zdaniem zupełni liniowcy. Namiestnicy - to są leśne dziadki?
Tak na marginesie, to chyba można by rzucić okiem do Ewidencji ZHP (stosowne dane powinny już w niej być, a jak nie to chociaż wyniki spisu 2008 są), żeby się o tym (odsetek drużynowych bez stopnia) przekonać. Przykre jest to, że wychodzi na wierzch coś, co może skierować na zespół statutowy podejrzenie o brak przeprowadzonej analizy sytuacji obecnej. A takową chyba pasuje brać pod uwagę przy pisaniu np. projektu statutu?
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 24 kwie 2009, 13:28

jeśli chcemy dojść do jednego i tego samego modelu (szef PJO = ponad 18 lat = instruktor) to jakie inne narzędzia miałyby byc wykorzystane - chyba nikt nie uważa że tylko ograniczenie CPW wystarczy że uzdrowić sytuację - a tak jakoś dziwnie się składa że to jedyne powazne i konkretne działanie jakie widać - przecież zmiany w systemie stopni inst. nie pomoga w niczym - bo one co do zasady miały "uharcmistrzyć" - stąd phm. jako opiekunowie na phm'a etc. - w zwiększeniu liczby dobrze przygotowanych pwd nie pomogą

zatem - czy odebranie CPW ma być jedynym elementem polepszania sytuacji?
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 kwie 2009, 13:38

Alek pisze:przecież zmiany w systemie stopni inst. nie pomoga w niczym - bo one co do zasady miały "uharcmistrzyć" - stąd phm. jako opiekunowie na phm'a etc. - w zwiększeniu liczby dobrze przygotowanych pwd nie pomogą
No właśnie pomogą. Pod warunkiem, że będą to zmiany, czyli rzeczywista reorientacja co do tego, czym jest stopień instruktorski, do czego upoważnia oraz kto, jak i kiedy go zdobywa, a nie kosmetyka.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 24 kwie 2009, 13:41

Temat sie rozwinal zaskakująco szybko ;) Troszkę pobieżnie przeczytałem bo jest sporo wszystkiego dlatego nie linczujcie mnie jeśli coś powiele ;)

Czemu nie można ująć funkcji, o których piszecie w pewien zbiór, który daje CPW? Da się w ten sposób wykluczyć wszystkich pełnomocników komendanta d.s. zaopatrzenia toalety w papier toaletowy i domestos...
Oddanie głosu tylko drużynowym nie daje 100% pewności - znam takie środowiska gdzie drużynowi są po 25 lat i więcej i są tam bo tylko na papierze - służę przykładem również na priv. Oni tam nic nie robią - po prostu są...
Nie da się ująć wszystkiego przepisami bo i tak znajdzie się taki gość "z kosmosu" ale na pewno ich liczba będzie zaniedbywalnie mała...
Nie będziemy mieli "nieudaczników" mających prawo głosu pełniących dziwne funkcje.
ale znajdą się i ludzie urwani z choinki.

Osoby w KSI i ZKK - tu jest problem bo (szczególnie w KSI) zdarza się że zasiadają osoby w przynajmniej mocno podeszłym wieku lekko zacofane... i co? Odebrać głos? A co z naprawdę dobrymi ZKK, gdzie realizują się młodzi instruktorzy którzy znają się na robocie drużynowego bo nimi są albo byli (zdarza się że nie byli i są dobrymi kształceniowcami - bycie drużynowym nie warunkuje że ktoś musi być dobrym kształceniowcem) i jako ZKK robią świetną robotę (u mnie w hufcu średnia wieku nie przekracza 23 lata i mimo to ZKK odwala kawał dobrej roboty), a co najważniejsze - mają wizję, którą chcą spełniać, nie chcą stać w miejscu...
Uważam że odebranie takim osobom głosu to nieciekawy pomysł - przecież oni chcą zmian! I wiem że mój hufiec nie jest w tym wyjątkiem...

Jakby to ująć - najlepiej byłoby stworzyć taki zapis, który będzie najbardziej uniwersalny i określić przedział gdzie najgęściej prawdopodobne jest wystąpienie oczekiwanego modelu osoby mającej CPW, gdzie osoby z "kosmosu" bedą występowały bardzo rzadko i będzie można ich śmialo odrzucić... Choć to i tak pewnie nie realne bo wymaga to wielu uwarunkowań, które i tak nie przejdą...

Drużynowy instruktor - ma CPW...
Nie drużynowy instruktor z katalogu funkcji - ma CPW...
dlatego, że trzeba zmienić przyczynę nie zdobywania stopni instruktorskich. To jest problem. Tak czy siak warto by go rozwiązać, a przy okazji rozwiąże się (sam) problem CPW dla drużynowych czyli:
Może najpierw warto pogrzebać w przyczynach (nie zdobywanie stopni) a nie w następstwach przyczyny? (nie posiadanie stopnia)
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 24 kwie 2009, 13:47

LukaszCK pisze:Czemu nie można ująć funkcji, o których piszecie w pewien zbiór, który daje CPW? Da się w ten sposób wykluczyć wszystkich pełnomocników komendanta d.s. zaopatrzenia toalety w papier toaletowy i domestos...
Też gdzieś o tym pisałem (katalog funkcji dających CPW). Sądzę, że dałoby się to jakoś zrobić, choć pewnie nie obeszłoby się bez dylematów. No ale nie może być za łatwo ;)
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

słuchacz
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 04 kwie 2007, 19:47
Lokalizacja: -
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słuchacz » 24 kwie 2009, 13:54

a ja troche z innej beczki. zgadzam się z wiekszością przedstawionych propozycji KPW ale 1 rok kadencji władz hufca jest zdecydowanie za krótki

a) nie ma osób przeszkolonych / kompetentnych do tego
b) nie ma chętnych
c) nie będzie pewnej ciągłości w funkcjonowaniu hufca, jedna ekipa nauczy sie dobrze spełniac swoją funkcję a juz ja bedzie oddawać.

oczywiście 4 lata to za dużo, jestem za 3 latami kadencji dla hufców,

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 kwie 2009, 14:01

LukaszCK pisze:... Może najpierw warto pogrzebać w przyczynach (nie zdobywanie stopni) a nie w następstwach przyczyny? (nie posiadanie stopnia)
Jak trochę poszukasz to znajdziesz moją dyskusję z ludźmi odpowiedzialnymi za zmiany w SI. Za stwierdzenie, że zmiany są żadne i nic nie pomogą zostałem wyzwany od naczelnych malkontentów ZHP itd.
Bo można pisać, że zmiany są potrzebne, można nawet wskazywać jakie, ale ci którzy decydują jednym uchem słuchają a drugim wypuszczają. Nie trybią wogóle, że całość przepisów stanowi określony system i wyrywkowe zmianki (bo zmianami trudno to nazwać) pomogą jak umarłemu kadzidło.
W ten sposób dreptamy już w miejscu całe lata, toczą się gadki szmatki, bita jest piana i co z tego wynika ? Nic. ZHP jak tracił członków tak traci a władze tego zdają się nie widzieć na skutek czego większosc ich działań można spokojnie nazwać pozorowanymi skierowanymi na krótkotrwałe przetrwanie. Tyle jest warta metodyka wędrownicza w stosunkachj między instruktorami. W drużynach ci ludzie zostaliby wykopani po miesiącu, bo tak jest jak się nie słucha tego co mówią inni, nie analizuje i nie bierze pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Okazja przy zmianie SI została stracona, powoli traci się okazja przy zmianie statutu, standardy kursów i system kształcenia... Też chyba niewiele sie dzieje. System Ewidencji też właściwie leży i kwiczy (chociaż tu powody braku danych są baardzo zagadkowe i dające do myślenia). Normalnie jakbym widział Kabaret Starsi Panowie z najsłynniejszym tekstem...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 kwie 2009, 14:04

słuchacz pisze:a ja troche z innej beczki. zgadzam się z wiekszością przedstawionych propozycji KPW ale 1 rok kadencji władz hufca jest zdecydowanie za krótki

a) nie ma osób przeszkolonych / kompetentnych do tego
b) nie ma chętnych
c) nie będzie pewnej ciągłości w funkcjonowaniu hufca, jedna ekipa nauczy sie dobrze spełniac swoją funkcję a juz ja bedzie oddawać.

oczywiście 4 lata to za dużo, jestem za 3 latami kadencji dla hufców,
Dlaczego zakłądasz że zmiana ludzi będzie się odbywałą co rok ? Jeśli dobrze pracują, mają jakąś wizję to dlaczego zjazd miałby ich zmieniać? Zwłaszcza jeśli, jak piszesz, nie ma chętnych? A po drugie jest kwestia właśnie podejmowania sie funkcji. Na rok czy dwa można... na cztery lata to zupełnie inna bajka. Może dlatego brak chętnych? (ja tam nie wiem co będę robił za cztery lata)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

LukaszCK
Starszy użytkownik
Posty: 281
Rejestracja: 29 gru 2006, 10:57
Lokalizacja: 8 KDH-y "Czarna Ósemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: LukaszCK » 24 kwie 2009, 14:31

A mam takie pytanie.
KPW chce CPW dla drużynowych nie instruktorów. Czy w związku z tym jakieś założenia co do tego czy drużynowy musi być instruktorem się zmieniają? (teraz nie instruktor w drodze wyjątku moze byc drużynowym)
phm. Łukasz Kordyzon HR

Przewodniczący KSW przy 8 KSDHiZ im. Zawiszy Czarnego "Czarny Szczep"
Członek ZKK Hufca Kielce Południe

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 kwie 2009, 14:54

LukaszCK pisze:A mam takie pytanie.
KPW chce CPW dla drużynowych nie instruktorów. Czy w związku z tym jakieś założenia co do tego czy drużynowy musi być instruktorem się zmieniają? (teraz nie instruktor w drodze wyjątku moze byc drużynowym)
Według nas drużynowy powinien być instruktorem. Wyjątki mają to do siebie, że rozsadzają reguły. Dlatego unikałbym "drogi wyjątku". Ale też dlatego optujemy za tym, żeby już pwd był stopniem przybocznych. Jeśli drużynowym będziesz zostawał mając otwartego phma lub phma, to problem zniknie sam.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 kwie 2009, 15:43

sikor pisze:
słuchacz pisze:a ja troche z innej beczki. zgadzam się z wiekszością przedstawionych propozycji KPW ale 1 rok kadencji władz hufca jest zdecydowanie za krótki

a) nie ma osób przeszkolonych / kompetentnych do tego
b) nie ma chętnych
c) nie będzie pewnej ciągłości w funkcjonowaniu hufca, jedna ekipa nauczy sie dobrze spełniac swoją funkcję a juz ja bedzie oddawać.

oczywiście 4 lata to za dużo, jestem za 3 latami kadencji dla hufców,
Dlaczego zakłądasz że zmiana ludzi będzie się odbywałą co rok ? Jeśli dobrze pracują, mają jakąś wizję to dlaczego zjazd miałby ich zmieniać? Zwłaszcza jeśli, jak piszesz, nie ma chętnych? A po drugie jest kwestia właśnie podejmowania sie funkcji. Na rok czy dwa można... na cztery lata to zupełnie inna bajka. Może dlatego brak chętnych? (ja tam nie wiem co będę robił za cztery lata)
W naszym założeniu co roku odbywa się weryfikacja komendy hufca. Z jednej strony, czy akceptujemy jej działanie i chcemy, żeby działała dalej, z drugiej daje możliwość komendzie powiedzenie "ma dość, dziękuję" i odejście z twarzą. Lepsze to, niż zjazdy nadzwyczajne zwoływane po to, żeby odwołać komendę.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 kwie 2009, 18:17

Dokładnie tak. Zjazd w organizacji harcerskiej powinien być spotkaniem braci harcerzy mającym na celu wzajemną pomoc. Z jednej strony daje możliwośc zebrania informacji przez komendę, z drugiej strony przybliża komendę do drużynowych. To jest właściwa integracja i danie poczucia wpływy na otoczenie drużynowym.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 kwie 2009, 18:24

LukaszCK pisze:A mam takie pytanie.
KPW chce CPW dla drużynowych nie instruktorów. Czy w związku z tym jakieś założenia co do tego czy drużynowy musi być instruktorem się zmieniają? (teraz nie instruktor w drodze wyjątku moze byc drużynowym)
Niedawno "przewaliła" się przez forum dyskusja na temat systemu stopni instruktorskich. Tam Masz odpowiedź. Obecny system jest odpowiedzialny za te patologie które mamy. I dlatego należy ten system zmienić a nie wykonywac ruchy które pogorsza tylko sytuację. Trzeba jasno zaadresować system stopni do instruktorów wychowawców. Powinien on służyć budowaniu harcmistrza czyli mistrza harców, mistrza w prowadzeniu drużyny. Wzoru dla innych instruktorów wychowawców a nie superduperpapiermana. Kształcenie, działanie demokracji, instrumenty takie jak SSI to całość. I trzeba patrzeć na to całościowo. To co wyłania się z propozycji RN to system skierowany na pracę organizacji i dla organizacji. To WIELKI błąd. Jeśli ZHP ma wychowywać to cała organizacja ma być skierowana na służbę drużynowym bo oni realizują bezpośredni cel istnienia ZHP. ZHP istniejące same dla siebie to paranoja.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Nowy Statut ZHP”