Założenia projektu w zakresie władz naczelnych

forum poświęcone proponowanym zmianom w Statucie ZHP
azymut
Starszy użytkownik
Posty: 237
Rejestracja: 16 wrz 2004, 22:34
Lokalizacja: Chorągiew Wielkopolska ZHP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: azymut » 08 kwie 2009, 14:17

Założenia projektu w zakresie władz naczelnych:
• podstawą do określenia liczby delegatów wybieranych na Zjazd ZHP w chorągwi jest suma:
- liczby członków chorągwi, których składki zostały opłacone i rozliczone zgodnie z uchwałą Rady Naczelnej ZHP,
- liczby członków chorągwi, którzy uchwałą Rady Naczelnej ZHP zostali zwolnieni z obowiązku opłacania składek,
• warianty do wyboru: istnienie funkcji Przewodniczącego ZHP lub jej brak (w razie braku funkcji Przewodniczącego ZHP jego zadania w zakresie kierowania Radą Naczelną ZHP przejmuje przewodniczący Rady Naczelnej ZHP, wybierany przez Radę),
• likwidacja funkcji wiceprzewodniczących ZHP,
• warianty do wyboru: wybór delegatów na Zjazd ZHP na zjazdach chorągwi lub wybór delegatów na Zjazd ZHP przez zbiórki wyborcze w hufcach lub rejonach hufców,
• warianty do wyboru: wybór członków Rady Naczelnej ZHP przez rady chorągwi lub wybór połowy składu Rady Naczelnej ZHP przez rady chorągwi i połowy przez Zjazd ZHP,
• wybór Naczelnika ZHP i na jego wniosek pozostałych członków Głównej Kwatery ZHP przez Radę Naczelną ZHP,
• możliwość odwołania w każdej chwili Naczelnika ZHP lub innego członka Głównej Kwatery ZHP większością 2/3 głosów, w obecności co najmniej 2/3 członków Rady Naczelnej ZHP (odwołanie członka Głównej Kwatery ZHP na wniosek Naczelnika ZHP wymaga zwykłej większości głosów w obecności połowy członów Rady Naczelnej ZHP),
• minimalny skład Głównej Kwatery ZHP to trzy osoby: Naczelnik ZHP, jeden zastępca Naczelnika i Skarbnik ZHP,
• Rada Naczelna ZHP corocznie dokonuje oceny pracy Naczelnika ZHP i każdego członka Głównej Kwatery ZHP oraz udziela absolutorium dla Głównej Kwatery ZHP w zakresie zarządzania działalnością gospodarczą i finansową ZHP (Zjazd zwykły ZHP rozpatruje i zatwierdza jedynie sprawozdania Przewodniczącego ZHP, Rady Naczelnej ZHP i Naczelnego Sądu Harcerskiego ZHP),
• kontrola nad działalnością programową, gospodarczą i finansową ZHP w kompetencji Rady Naczelnej ZHP (likwidacja Centralnej Komisji Rewizyjnej ZHP),
• dokonywanie przez Naczelny Sąd Harcerski ZHP wiążącej wykładni postanowień Statutu ZHP, uchwał, decyzji i postanowień wydanych przez władze naczelne ZHP – w celu ustalenia ich znaczenia,
• dokonywanie przez Naczelny Sąd Harcerski ZHP oceny zgodności uchwał, decyzji i postanowień wydanych przez władze naczelne ZHP z postanowieniami Statutu ZHP.
hm. Rafał M. Socha HR
Wiceprzewodniczący ZHP - http://www.rn.zhp.pl
Prezes Harcerskiego Klubu Turystycznego "Azymut" w Swarzędzu - http://www.azymut.org.pl

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 08 kwie 2009, 15:16

Rafał,

Bardzo trudno tu dyskutowac, bo pokazałeś kilkadziesiąt waznych obszarów.

Do czego się odnieść?

Ja zacznę od wyboru naczelnika przez RN. To doskonały pomysł! Nie rozumiem tylko, czemu konsekwentnie wybieramy ekipy a nie najlepszych?

Czemu członkowie GK maja byc na wniosek naczelnika, a nie z sali?

Wybierzmy najlepszego skarbnika, najlepszego programowca, najelspzego kształceniowca i najjlepszego naczelnika - a nie programowca - bo sa kumplami z naczelnkiem - choc osiagnięć nie ma.

A jeśli Rada będzie wybierała naczelnika, to po co coroczna ocena zakończona absolutorium? Ocena będzie wtedy bieżąca, ciągła i jesli rada powoła naczelnika, to znaczy, ze może go w dowolnej chwili odwołać, nie czekając na absolutorium...

Sam pomysł przeniesienia wyborów naczelnika na Radę uważam, za ogromny postęp sprzyjający demokratyzacji Związku.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 08 kwie 2009, 16:32

Rafal pisze:Sam pomysł przeniesienia wyborów naczelnika na Radę uważam, za ogromny postęp sprzyjający demokratyzacji Związku.
Nie Ty jeden, Rafale :) Za to założenie duży plus dla zespołu :)

Do tego uważam, że delegaci na Zjazd ZHP powinni być wybierani w hufcach/rejonach hufców. Rozsądniejsza jest także rezygnacja z Przewodniczącego ZHP na rzecz szefa RN.
Ostatnio zmieniony 08 kwie 2009, 16:45 przez cebul, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 08 kwie 2009, 18:45

Osobiście uważam, że powinno się zlikwidować nie tylko CKR ale także NSH. Przede wszystkim dlatego, że ciało to nie pełni swojej roli. Nie jest zbiorem instruktorów/autorytetów. Nie wyznacza standardów moralnych.

A ocena zgodności ze statutem? Spokojnie może to robić komisja RN.
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 kwie 2009, 20:16

kowlak pisze:Osobiście uważam, że powinno się zlikwidować nie tylko CKR ale także NSH. Przede wszystkim dlatego, że ciało to nie pełni swojej roli. Nie jest zbiorem instruktorów/autorytetów. Nie wyznacza standardów moralnych.
Chodzi Ci o zasady czy o osoby.
Bo jak o zasady to wg Twojej logiki trzeba zlikwidować wszystkie sądy harcerskie.
kowlak pisze:A ocena zgodności ze statutem? Spokojnie może to robić komisja RN.
Oceniając siebie samą ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 kwie 2009, 20:41

kowlak pisze:Osobiście uważam, że powinno się zlikwidować nie tylko CKR ale także NSH. Przede wszystkim dlatego, że ciało to nie pełni swojej roli. Nie jest zbiorem instruktorów/autorytetów. Nie wyznacza standardów moralnych.

A ocena zgodności ze statutem? Spokojnie może to robić komisja RN.
Hm, a gdzie klasyczny trójpodział władzy? Co do CKR, ok RN może spośród siebie wyłonić komisję kontrolną, ale sąd powinien istnieć. Choćby dlatego, że uczymy także młodych instruktorów jak być obywatelami.

Opierając się na argumencie "zlikwidujmy, bo nie działa" proponuję zlikwidować Sejm. Też nie działa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 08 kwie 2009, 21:20

Coraz bardziej mi się podoba.

Wybieranie naczelnika i GK przez RN, likwidacja funkcji przewodniczącego ZHP (na rzecz Przewodniczącego wybieranego kolegialnie), likwidacja CKR (na rzecz kontroli przez RN) - brawo zespole!

Jestem więcej niż pewien, że będziemy w naszym rejonie chcieli zobowiązać delegata do poparcia tych pomysłów...

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 kwie 2009, 08:28

Wychodzi, że jedyni i mądrzy w ZHP to RN. Drugim krokiem będzie oddanie wyborów do RN Chorągwiom i to będzie tyle... po demokracji. Jak się dobrze zastanowić to należy wogóle to zmienić. Uważam e lepiej powołać do życia stanowisko DYKTATORA. To będzie lepsze od RN bo przynajmniej będzie wiadomo kto jest za wszystko odpowiedzialny.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 kwie 2009, 08:42

To ma nawet swoją nazwę: demokracja nowego typu zwana demokracją socjalistyczną.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 09 kwie 2009, 09:24

sikor pisze:Wychodzi, że jedyni i mądrzy w ZHP to RN. Drugim krokiem będzie oddanie wyborów do RN Chorągwiom i to będzie tyle... po demokracji. Jak się dobrze zastanowić to należy wogóle to zmienić. Uważam e lepiej powołać do życia stanowisko DYKTATORA. To będzie lepsze od RN bo przynajmniej będzie wiadomo kto jest za wszystko odpowiedzialny.
Ale Sikor, przecież ten postulat przeniesienia ciężaru wyboru naczelnika na RN (i komendanta chorągwi na RCh) właśnie umacnia rady i demokratyzuje Związek.

Zobacz, juz nie trzeba bedzie Zjazdu nadzwyczajnego chorągwi, żeby przekonać setkę delegatów do tego, że sprawy idą źle i dowołać / bądź nie odwołać komendanta choragwi.

Rada na jednym posiedzeniu może to zrobic. To bardzo umacnia Rady! I bardzo dobrze, bo zarządzanie w NGO powinno być kolegialne a nie jednoosobowe (tak jak mamy teraz - komenndant i jego ekipa, naczelnik i jego ekipa).

Mysle, ze własnie teraz komendant chorągwi i naczelnik maja władze takiego trochę dyktatorka. Moga wiele. Niby rządzą z komendą, ale to oni decydują kto do tej komendy wejdzie... Więc w praktyce mogą rządzić jednoosobowo.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 09 kwie 2009, 09:34

no tutaj trochę jakby uproszczono - bo wybór RN nie jest poweirzony chorągwią - tylko połowę wybiera Zjazd a połowę RCh (czyli pośrednio Zjazzdy Chorągwi)

moim zdaniem to nie jest takie automatyczne skreślenie demokracji


obawiałbym się czegoś innego - jeśli 17 członków RN jest powoływanych przez Rady Ch. to jak dobrze rozumiem i w kazdym czasie "chorągwie" swojego człowieka mogłaby odwołać.... a to byłoby nierównouprawnienie członków RN - Ci wybrani przez Zjazd ZHP mieliby trochę silniejsze podstawy niż wybrani przez Rady Ch

także trzeba jasno poweidzieć czy Rada Ch. może odwołać delegowanego przez siebie człowieka do Rady czy też jest on wybierany a jego mandat jest niezwiązany z chorągwią


swoją drogą - uważałbym z hasłem cała władza w ręce RAD :) to już było

kierwonictwo - jednoosbowe - nadzór kolegialny
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 kwie 2009, 10:02

Uprzedził mnie Maciek, ale właśnie w tym rzecz, że przekazanie zbyt dużych kompetencji w ręce ciał kolegialnych rozprasza odpowiedzialność. W razie problemów, a przecież zawsze są one możliwe, każdy zasłania się wolą ogółu. Jednoosobowa odpowiedzialność władzy wykonawczej jest stosowana powszechnie we wszystkich demokracjach. Kolegializm cechuje właśnie dyktatury (paradoks). W końcu hiszpańskie słowo junta oznacza ni mniej, ni więcej, tylko radę, ciało kolegialne.

Trójpodział władz jest jak dotąd jedynym skutecznie i sensownie funkcjonującym systemem, przyjętym w naszym kręgu kulturowym. Skoro tak i skoro mamy uczyć młodych życia w społeczeństwie demokratycznym, powinniśmy stosować tę zasadę we własnej organizacji.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 kwie 2009, 10:05

Rafal pisze:Ale Sikor, przecież ten postulat przeniesienia ciężaru wyboru naczelnika na RN (i komendanta chorągwi na RCh) właśnie umacnia rady i demokratyzuje Związek.
Umacnia Rady kosztem Zjazdu. Czyli:
a) wprowadza faktyczną pośredniość wyborów - najpierw wybieramy radę, potem naczelnika,
b) rezygnujemy z wyboru przez gremium większe, na rzecz wyboru przez gremium mniejsze, czyli ograniczamy powszechność wyborów.

Od kiedy to zwiększa się poprzez zmniejszenie?

Szczególnie, że obecne możliwości technologiczne pozwalają na dokonanie wyboru naczelnika w powszechnym głosowaniu wszystkich wychowawców.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 09 kwie 2009, 10:19

ja myślę że najlepszym dowodem że kolegialność niesie nie tylko plusy ale i minusy jest ostatnia dyskusja o nowej stronie ZHP - trudno odnaleźć konkretną osobę - jest forum gdzie można zgłaszać uwagi i to jest słuszne - ale jakby nie da sie odnaleźć imiennie osoby odpowiedzialnej np. za to że bardziej promowane są "regiony" niz "chorągwie"


Rada jako nadzór i wytyczanie kierunków TAK - Rada jako bezpośredni zarząd NIE

przyjżyjmy się spółką prawa handlowego (tylko niech nikt się nie obraża za porównanie ale sa to podmioty najbardziej nakierowane na efektywność a nie na "wspieranie kolegów oraz krewnych i rodziny" jak to niestety jest często w przypadku administracji publicznej)

tam nigdy nie kieruje gremium tylko leader - oczywiście zarząd żadko jest jednoosobowy - ale prezes jest jeden

rada nadzorcza jest liczna i ma określone miejsce

nie jesteśmy spółką handlową - ale efektywność powinna być dla nas ważna - obecny system zarządzania nie uważam za efektywny bo zbyt często można się zasłonić - że to nie moja decyzja tylko komendy/zespołu/inspektoratu/GKi/Zespołu Pieśni i Tańca - ale absotlunie nie moja i ja nie pwoinienem być z nią utorzsamiany bo się z nią nie zgadzam... nie było tak?

ale grunt że jest dyskusja a nie gotowiec rzucony Bogu ducha winnym delegatom na Zjazd na dwa dni przed samym Zjazdem


natomiast - z tą pośredniością - hm.... to różnie bywa - moim zdaniem nie zabija to demokracji - nie oceniałbym tego w kategori zmniejszania czy zwiększania

jeśli RN była by odpowiednio "przedstawicielskim" ciałem to nie byłoby problemu

w wielu demokracjach to parlament czy zgromadzenie izb parlamentarnych wybiera głowę państwa - zatem sama pośredniość nie zabija wyboru... pod warunkiem że mamy wpływ na to kto będzie w RN

przy tak nielicznej RN (zakładam 34 osoby) i przy wyborze ich po części przez Rady Ch. po częsci przez Zjazd.... no może to być trudne - odnosząc się do praktyk politycznych zawsze jest tak że jeśli głowę Państwa wybiera parlament to człnkowie parlamentu są wybierani przez ogół - i tutaj trzeba przyznać że pośredniość idzie zbyt daleko - bo drużynowy wybiera delegata na zjazd chorągwi - ten wybiera członka Rady Ch. ten dopiero wybiera delegata na Zjazd (w jednej z opcji) i ten delegat wybiera członka RN który w połączeniu z drugi członkiem RN (już bezpośrednio wybranym przez Radę tejże chorągwi) wybierają Naczelnika - to pośredniość podniesiona do sześcianu i faktycznie odcina drużynowego od wyboru naczelnika o lata świetlne
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2009, 10:29 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 kwie 2009, 10:46

alek pisze:Rada jako nadzór i wytyczanie kierunków TAK - Rada jako bezpośredni zarząd NIE
Tak.
alek pisze:przyjżyjmy się spółką prawa handlowego ....

tam nigdy nie kieruje gremium tylko leader - oczywiście zarząd żadko jest jednoosobowy - ale prezes jest jeden

rada nadzorcza jest liczna i ma określone miejsce
dodałbym walne zgromadzenie akcjonariuszy jako zjazd
alek pisze:natomiast - z tą pośredniością - hm.... to różnie bywa - moim zdaniem nie zabija to demokracji - nie oceniałbym tego w kategori zmniejszania czy zwiększania

jeśli RN była by odpowiednio "przedstawicielskim" ciałem to nie byłoby problemu
JEŚLI! Dobry system, to system odporny na głupotę i łajdactwo. Nie możemy zakładać, że RN będzie składała się zawsze z aniołów. musimy uwzględnić opcję, że większość zdobędą ludzie niewłaściwi. I co wtedy?
alek pisze:w wielu demokracjach to parlament czy zgromadzenie izb parlamentarnych wybiera głowę państwa - zatem sama pośredniość nie zabija wyboru...
Ja nie powiedziałem, że pośredniość zabija wybór, tylko że wybór pośredni jest mniej demokratyczny, niż bezpośredni (niejako z definicji). Argument, że zwiększamy demokrację poprzez zmniejszenie liczby ludzi mających wpływ na wybór jest więc równie sensowny jak odchudzanie poprzez jedzenie ciastek.

Oczywiście, są kraje, gdzie prezydenta wybiera się przez parlamenty. Ale w tych krajach "zarządem" organizacji zwanej państwo jest rząd, a prezesem premier lub kanclerz. Ci zaś wybierani są w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i tajnych. Wyjątkiem są USA, gdzie mamy wybory prezydenckie powszechne pośrednie, ale system ten przez samych Amerykanów określany jest właśnie jako niedemokratyczny.

Tak, czy inaczej, zwiększenie kompetencji RN kosztem kompetencji Zjazdu nie jest poszerzeniem demokracji, tylko jej ograniczeniem.

Co nie znaczy, że z punktu widzenia pragmatyki takie rozwiązanie nie byłoby sensowne. Nie jestem przywiązany do demokratycznych form. Nazywajmy jednak rzeczy po imieniu i nie wprowadzajmy chaosu pojęciowego.
alek pisze:pod warunkiem że mamy wpływ na to kto będzie w RN
pod warunkiem... Jak zamierzasz zapewnić jego spełnienie?

alek pisze:przy tak nielicznej RN (zakładam 34 osoby) i przy wyborze ich po części przez Rady Ch. po częsci przez Zjazd.... no może to być trudne - odnosząc się do praktyk politycznych zawsze jest tak że jeśli głowę Państwa wybiera parlament to człnkowie parlamentu są wybierani przez ogół - i tutaj trzeba przyznać że pośredniość idzie zbyt daleko - bo drużynowy wybiera delegata na zjazd chorągwi - ten wybiera członka Rady Ch. ten dopiero wybiera delegata na Zjazd (w jednej z opcji) i ten delegat wybiera członka RN który w połączeniu z drugi członkiem RN (już bezpośrednio wybranym przez Radę tejże chorągwi) wybierają Naczelnika - to pośredniość podniesiona do sześcianu i faktycznie odcina drużynowego od wyboru naczelnika o lata świetlne
No dokładnie. Taki system wyborów istniał w Cesarstwie Rzymskim Narodu Niemieckiego. Skończył się wojną 30-letnią, upadkiem imperium, a po 200 latach likwidacją cesarstwa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Nowy Statut ZHP”