Jak wrażenia po zlocie?

forum III Ogólnopolskiego Zlotu Drużynowych<br />20-23.08.09 r.<br />
zlotdruzynowych.zhp.pl
ODPOWIEDZ
mag
Nowicjusz
Posty: 31
Rejestracja: 12 wrz 2006, 14:17
Lokalizacja: 28 DSH "Antares"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mag » 25 sie 2009, 13:04

a.wodzynska pisze:I tu też jestem zdziwiona. Między 11:00 a 13:00, czyli w czasie przyjmowania VIPów, nie odbywały się zajęcia, była to zaplanowana "dziura". Odbywał się jedynie kurs podstaw pierwszej pomocy i ewidencja. To o jakie zajęcia chodzi? Bo może czegoś nie wiem?
W zasadzie moja jedyna (no, może oprócz zamieszania przy ognisku, ale to już zostawmy) uwaga.

"Dziura" może była zaplanowana, ale nie przy rejestracji na zajęcia. Na ten dzień można się było zarejestrować i na bloki w godzinach 11-13, i nawet 13-15 (wiem, bo zarejestrowałam się na zajęcia w obydwu tych przedziałach) i jeszcze dzień przed zlotem normalnie wyświetlało mi się, że jestem na te zajęcia zapisana. Tylko potem w tajemniczy sposób one "wyparowały" z planu zajęć który dostaliśmy na wejście. Na czym polegała tajemnica okazało się, jak przyjechały VIPy ;)
Ostatecznie udało mi się pójść kiedy indziej na te zajęcia, które mi wtedy przepadły, ale fakt, że wielu osobom mogły przepaść w rzeczywistości.

Ale poza tym to wrażenia ze zlotu baaardzo pozytywne ;) I pozdrawiam żółtych i mój patrol z gry z Gąbina ;)
Ostatnio zmieniony 25 sie 2009, 13:04 przez mag, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Magda Lenartowicz HR
drużynowa 28 DSH "Antares"
Hufiec ZHP Opole-Miasto

a.wodzynska
Użytkownik
Posty: 81
Rejestracja: 22 lut 2003, 19:44
Lokalizacja: XXIX ŁDW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: a.wodzynska » 25 sie 2009, 13:24

Mały off top - własnymi palcami wprowadzałam zajęcia do systemu i owszem, parę razy mi się zdarzyło coś dziwnego, np. zajęcia w przerwie obiadowej. Jeśli się orientowałam od razu, że coś nie gra, mogłam poprawić, jeśli nie - trochę czasu to zajęło. No i aż spojrzałam teraz w system, jakie to zajęcia były na piątek od 11:00 w system wklepane i mam: ubijanie masła o 12:00, ewidencja już wspomniana 11:00 - 13:00, żyj finansowo 9:00 - 13:00, kurs podstaw pierwszej pomocy całodniowy i finisz. Uzgodniliśmy wcześniej, że uczestnicy tych zajęć biorą w nich udział bez względu na obecność gości.
hm. Aleksandra Wodzyńska

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 25 sie 2009, 13:55

No dobrze ja się poddaję ;) jeśli było tak jak druhna pisze to ok. Po prostu ja pokierowałem się informacjami jakie do mnie dotarły od komendantki gniazda i nie poszedłem na zajęcia z ewidencji bo ... (no i jak powyżej pisałem). Zaręczam, że jestem raczej kumaty, ale tutaj nieco zgłupiałem. :>
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

kebautor
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 28 cze 2009, 16:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kebautor » 25 sie 2009, 14:24

To może ja - niejako wywołana do tablicy - wyjaśnię. Dostałam informację, że o godzinie 11 kończą się wszystkie zajęcia i o 11.11 cały mój podobóz ma stawić się w pełnym umundurowaniu pod sceną. I tak też się stało. :)

Justyna
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 10 gru 2007, 18:03
Lokalizacja: I KWD im. T. Rejtana
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Justyna » 25 sie 2009, 15:06

Zlot uważam za bardzo udany Różnorodność zajęć była na tyle duża że każdy mógł znaleźć coś dla siebie Zaczynając od origami poprzez pierwszą pomoc a kończąc na "kobietą być" czy tribalu gdzie pojawili się przedstawiciele obojga płci:P
Mundury- bolało to nie tylko Kraków. Kolorowe paski dla mundurów, spodnie z cyrkoniami
A nakrycie głowy co to w ogóle jest? Jak słusznie zauważono przykład zawsze idzie z góry, więc nie miejmy pretensji do swoich harcerzy skoro sami tak wyglądamy
Co do granatowego obozu Atmosferę na obozie budują ludzie, uczestnicy
a nie tylko komendant Wyjechałam z porównywalną ilością znajomych z innych obozów
jak i swojego Jeżeli brakowało Wam integracji na obozie trzeba było wykazać troszkę więcej inicjatywy w tym kierunku Dla chcącego nic trudnego

Kilka słów do hm Ludkiewicza
Michał Michał ale z Ciebie lacha cała nasza wiocha bardzo Ciebie kocha:*
Ostatnio zmieniony 25 sie 2009, 15:08 przez Justyna, łącznie zmieniany 1 raz.
&#8222;Jeśli pytasz, dlaczego zostałam harcerką, to Ci powiem, że nie mogłam uczynić inaczej. Pozyskały mnie ich jasne oczy i mocny uścisk dłoni. Lojalność, prostota ich wzajemnego stosunku. Miłość do ludzi, silniejsza niż miłość własna. Niesienie pomocy innym w miarę możliwości, dzień po dniu.&#8221;
"Księga Jaszczurki"

góraleczka
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 25 sie 2009, 09:58
Lokalizacja: III DSH-W "Patrol"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: góraleczka » 25 sie 2009, 17:25

To teraz jeszcze ja : )
Tyle było mówione o błędach, oczywiście potrzebnie, ale ja już skończę. Napiszę za to coś bardziej pozytywnego ; )

Przeczytałam wszystkie posty, ale nie dlatego by skrupulatnie wytknąć wszystkie (nasze - bo tu nie ma co rozgraniczać win) błędy i niedociągnięcia, ale po to, by po tym co napisaliście przypomnieć sobie chociaż troszkę uczestników naszego zlotu. Usłyszeć znajome miejscowości, drużyny czy imiona... Dziękuje wam wszystkim : )

Dla mnie najcudowniejsze było to, że spotkałam wielu bardzo pozytywnie zakręconych ludzi, którzy często byli tak podobni z zachowania czy sposobu myślenia do mnie, że zastanawiałam się czy zaraz ktoś nie krzyknie "Mamy Cię!" .
Atmosfera jak dla mnie była wymarzona. Dzięki temu, że każdy sam rejestrował się na zajęcia, trafiłam na punkty z zupełnie nieznajomymi drużynowymi. Na początku były oczywiście obawy, ale zupełnie niepotrzebne. Właśnie dzięki temu poznałam wielu świetnych ludzi, którzy co najśmieszniejsze spotykali się ze mną na co drugich zajęciach...

Ten zlot poszerzył moje horyzonty, dał wiedzę i na pewno zmotywował do dalszego działania. Jednak, co dla mnie najważniejsze. Pokazał mi, że nie jestem sama i takie problemy, sposoby myślenia, a nawet sukcesy, które napotykam, ma wiele osób. Najciekawsze to, to ze nie było istotne, z którego podobozu, o jakim tytule czy z której części Polski była dana osoba. Ważne było, że jest przyjacielem!
I tu wypadało by podać fakty, a więc i wspomnieć o Justynie z Kutna, Marcinie z Ksawerowa i oczywiście o Arturze z Gdańska, który stoczył ze mną potyczkę negocjacyjną na pierwszych zajęciach i już nam tak zostało. Bardzo, bardzo gorąco Wam dziękuje: )

Proszę o wyrozumiałość i dziękuje za cudowny zlot: )
Kasia
Ostatnio zmieniony 25 sie 2009, 19:06 przez góraleczka, łącznie zmieniany 1 raz.

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 25 sie 2009, 19:50

StaryWilk pisze:
kowlak pisze:
Trzeci pisze:W tamtym roku oficjalnie wyszedłem z apelu gdzie hymn odśpiewano po rozpoczęciu apelu a flagę ściągano przy ciszy komendy "BACZNOŚć"
Jak się oficjalnie wychodzi z apelu?
KROKIEM DEFILADOWYM ! :D
Nie defiladowym a pełzając jak dżdżownica ze śmiechu.
A tak poważnie to informując że w takiej farsie nie będę uczestniczył.
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

Kamusia
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 29 paź 2006, 21:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kamusia » 25 sie 2009, 20:26

Witam!
To był mój trzeci zlot drużynowych i szczerze mówiąć wspominam go najlepiej. Nie było zamieszania z zajęciami, nie było opóźnień, prowadzący przygotowani. Super! Minusem był dla mnie termin rejestracji na zajęcia. Byłam za granicą i nie miałam dostępu do internetu, po powrocie już niestety nie wybierałam zajęć ze względu czy mi się podobają czy nie, tylko co zostało. Ale i tak były ciekawe. Można było to zrobić przed wakacjami, albo np napisać kiedy dokładnie rusza rejestracja, to by się wtedy kombinowało z netem. Nie rozumiem dlaczego mieliśmy być do 15, a pierwsze zajęcia były o 21. Troszkę zmarnowanego czasu, chociaż wykorzystaliśmy go na układanie planu namiestnictwa;) Tak samo zasatnawia mnie liczba osób w patrolu, w zasadzie nigdzie nie poruszaliśmy się patrolami, więc nie sprawiało problemu jak było mało osób (a wiem, że drużynowi z niektórych hufców nie przyjechali, bo nie zebrali ekipy, a nie chcieli się łączyć, pisać do biura itp). To, że mało w mundurach, jak dla mnie plus, nie było potrzeby wicej chodzić (jak na poprzednich zlotach). Apel - porażka pod względem musztry ( a to przecież elita Związku!). A tak poza tym to było rewelacyjnie! Nie pamiętam kiedy tak się uśmiałam! I nauczyłam się tanczyć belgijskiego;)
Gorące pozdrowienia dla całego biwaku zielonego i rewelacyjnego Komendanta!
Kama

Ps. Może ktoś napisać jakie chorągwie były w poszczególnych biwakach?

I oczywiście zapomniałam! Wielkie dzięki dla druha, który zafundował wszystkim na spotkaniu z VIPem lemoniadę:)
Ostatnio zmieniony 25 sie 2009, 20:29 przez Kamusia, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Kamila Wybraniec
Namiestniczka harcerska
Hufiec Sosnowiec

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 25 sie 2009, 21:02

Nie ma za co :D to było takie moje małe szaleńcze marzenie :D cieszę się, że mogłem je spełnić :) mam nadzieję, że lemoniada smakowała :D
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 25 sie 2009, 22:13

Kamusia pisze:Witam!
Może ktoś napisać jakie chorągwie były w poszczególnych biwakach?
Biwak I granatowy
Zachodniopomorska
Kujawsko - pomorska
Łódzka
Warmińsko - mazurska
Gdańska


Biwak II żółty
Mazowiecka
Stołeczna
Lubelska
Opolska
Krakowska


Biwak III zielony
Wielkopolska
Kielecka
Dolnośląska
Śląska
Podkarpacka
Ziemi Lubuskiej
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 25 sie 2009, 22:21

OlaN pisze:No i dochodzimy do apelu konczacego... tu juz naprawde mialam ochote sie poplakac... pocet sztandarowy... kazdy widzial brakowalo tylko tego zeby sie wywrocili albo poszli w zla strone... ogolnie wielu osobom poradzila bym lekture regulaminu bo w tyl zwrot przez prawe rami przy meldowaniu rozwalil mi system doszczętnie... Zdaje sobie sprawe ze moj post zawiera glownie negatywy a wiele osob musialo wlozyc wiele pracy i serca w to zeby ten zlot sie odbyl i naprawde choc tego nie widac z mojej wypowiedzi jestem im za to bardzo wdzieczna...
Co do pocztu to jakoś nie zauważyłem żeby ktoś nie przestrzegał komend i rytuału, ponadto zapraszam Druhnę do paradowaniu po takich wykrotach. To że w poczcie nie ma dziewczyn nie znaczy że chodzą źle.
Ponadto umundurowanie było w 100% prawidłowe - sprawdzone przez ostatni miesiąc na imprezach centralnych u tych trzech osób.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?&#8221;
S t e f a n M i r o w s k i &#8222; S p ł a c i ć d ł u g &#8221;
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

Kamusia
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 29 paź 2006, 21:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kamusia » 25 sie 2009, 22:33

Dzięki za szybką odpowiedź w sprawie kolorów biwaków. A lemoniada oczywiście była przepyszna:)
phm. Kamila Wybraniec
Namiestniczka harcerska
Hufiec Sosnowiec

Piszu
Użytkownik
Posty: 120
Rejestracja: 19 sty 2008, 16:27
Lokalizacja: 8 GDW "SZWADRON"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Piszu » 25 sie 2009, 22:47

OlaN pisze:No i dochodzimy do apelu konczacego... tu juz naprawde mialam ochote sie poplakac... pocet sztandarowy... kazdy widzial brakowalo tylko tego zeby sie wywrocili albo poszli w zla strone... .
No tak, najlepiej stwierdzić, że inni robią coś źle, ale samemu cieżko jest zgłosić się do czegokolwiek.
Iśc prosto, krokiem w miarę defiladowym, po tym terenie.. no to życzę powodzenia.

No i interesuje mnie kiedy skręcaliśmy w złą stronę, bo może czegoś nie zauważyłem?

inczuczuna
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 03 lut 2005, 16:45
Lokalizacja: GZ Leśne Elfy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: inczuczuna » 26 sie 2009, 07:20

Zapomniałem o jeszcze jednym niedopatrzeniu organizatorów. Nie ustalili z hufcem Pabianice, że z miejsc programowych mają być wymeldowane mrówki. Druhno Olu (Olu J nie W) jak druhna wynajmuje ośrodek to bez mrówek! jak można takie kukułcze jajo zostawić na terenie?! (a w ogóle to są ujęte w inwentarzu hufca? ChKR to sprawdzi ;)). I jeszcze ta nierówna nawierzchnia na placu apelowym i płyty chodnikowe ukryte pod trawą tak że nie można szpilek od namiotów wbić! I ta kurząca strasznie droga - samochodu domyć nie mogłem! Nie ładnie, oj nieładnie. :D
Ostatnio zmieniony 26 sie 2009, 07:21 przez inczuczuna, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Rafał Rytel
drużynowy GZ Leśne Elfy
Hufiec Łódź - Polesie

karpowka
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2009, 15:39
Lokalizacja: GZ Promyczaki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karpowka » 26 sie 2009, 10:19

Czytam tak te posty i kurcze, to chyba nie o to chodzi, żeby ktoś poczuł się dotknięty jakimiś opiniami. Każdy ma jakieś zdanie o Zlocie, co się podobało, co nie. Myślę, że negatywne opinie nie są zamieszczane by kogoś urazić, ale najzwyczajniej w świecie, by coś na przyszłość poprawić. Prawda, nie jesteśmy idealni i jesteśmy tylko ludźmi, więc zdarzają się nam pomyłki :) A mam wrażenie, że takie "uwagi" są odbierane jak ciężkie ataki, choć niesłusznie :)

A jeszcze co do zlotu, to prawda, prawda, my szpilki do namiotu wbijaliśmy pionowo ale i tak śmiesznie było :) Miało to swój urok :P

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ogólnopolski Zlot Drużynowych 2009”