Jak wrażenia po zlocie?

forum III Ogólnopolskiego Zlotu Drużynowych<br />20-23.08.09 r.<br />
zlotdruzynowych.zhp.pl
ODPOWIEDZ
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 sie 2009, 12:26

inczuczuna pisze:Byliśmy na tym samym zlocie? Oto moje refleksje:

..... Do tego niektóre zajęcia można porównać do nauki rozpalania ogniska bez drewna, zapałek i ruszania się zza biurka.
Wielki Wodzu Inczuczuna !
Rozpalania ogniska bez drewna, zapałek i ruszania się zza biurka uczyliśmy na warsztatach Puszczańskich na LAS-e / za płotem :D / z duzym powodzeniem, efektywnie i skutecznie !
Ostatnio zmieniony 24 sie 2009, 12:27 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

KA
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 08 lut 2008, 17:51
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KA » 24 sie 2009, 12:37

Maciek P pisze:Miło to czytać jako "ojciec" HSP, ale piszesz o służbie, czy o naszym punkcie programowym?
Jedno i drugie. Moi ludzie byli zadowoleni z zajęć. A służba - choć czasem męcząca i irytująca to dobrze wykonywali swe obowiązki, i byli przy tym grzeczni.


A teraz o zlocie:
Gra terenowa bardzo dobrze przygotowana, dopracowana, na dobrym poziomie.

Duży plus dla dziewczyn prowadzących w zastępstwie zajęcia z języka migowego - spokojnie zamiast żółtych mogłyby mieć czerwone opaski.

Kawiarenki bardzo przyjemne.

Miejsce zlotu w porządku.

Wg mnie było za mało zajęć. Zajęcia miały różny czas trwania, co powodowało kolizje z innymi zajęciami lub też ogromne przerwy. Zapis na zajęcia w sumie ostatniej i to wakacyjnej chwili spowodował, że często interesujących mnie zajęć już nie było.

Faktycznie na poprzednich zlotach prawie spaliśmy w mundurach, a tu założyłam go trzy razy. No i piosenkę zlotową zaśpiewałam raz.

No i największy minus - ognisko! Zdaję sobie sprawę, że nie jest łatwo przygotować ognisko zadowalające tyle osób. Może lepiej gdyby dłuższe były ogniska w biwakach, może byłoby łatwiej coś ciekawego zaproponować. Całą sobotę zastanawiałam się kiedy zostaniemy poproszeni o przygotowanie scenek. Zaskoczona byłam wielce, że nikt o tym nam nie mówił, i z radością pomyślałam, że może jednak da się zrobić coś innego dla wędrowników niż "przygotujcie plakat/scenkę/piosenkę". Jednak w ostatniej chwili komendant biwaku powiedział, że mamy pięć minut na przygotowanie scenek .o braterstwie Widziałam, że część patroli była zirytowana. A później opowiadaliśmy czym jest dla nas braterstwo. To scenariusz na słabą zbiórkę zastępu! Jako wędrownik oczekuję czegoś ambitniejszego, bardziej kreatywnego, czegoś na moim poziomie! Czy my w Związku nie mamy pomysłu na pracę w wędrownikami? Czy bycie wędrownikiem oznacza że robi się ciągle to samo tylko w trudniejszej wersji?

I jeszcze uwaga co do apelu i przygotowania do niego - czy w każdym środowisku jest inny regulamin musztry? Czy choć na apelach o zasięgu ogólnozwiązkowym mógłby być stosowany ten oficjalny?

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 24 sie 2009, 12:44

KA pisze:I jeszcze uwaga co do apelu i przygotowania do niego - czy w każdym środowisku jest inny regulamin musztry? Czy choć na apelach o zasięgu ogólnozwiązkowym mógłby być stosowany ten oficjalny?
Bardzo słuszna uwaga :)
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Marek Balon
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 23 sie 2009, 19:21
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Marek Balon » 24 sie 2009, 12:46

inczuczuna pisze:Byliśmy na tym samym zlocie? Oto moje refleksje:

Gdyby nie VIP-y to mundur byłby zbędnym ekwipunkiem. (poprzednio podobno było odwrotnie). Ale może to było celowe ze względu na nadal panujący folklor w interpretowaniu zapisów regulaminu mundurowego.
Tak, zdecydowanie byliśmy na tym samym zlocie :) I oczywiście minusy były, np. w postaci odwoływanych zajęć lub zajęć na poziomie niższym niż dla drużynowego.
Mundurów moim zdaniem było w sam raz. Myślę, że było to celowe, niezależnie od ostatniej liberalizacji w regulaminie :) I sądzę, że dobrze się stało, bo nie sam mundur czyni harcerza czy instruktora, ale jeszcze kilka innych rzeczy ;)


Myślę, że zdecydowanym plusem był klimat. Jeśli ktoś się przyjechał nastawiony na plus to sam odnalazł na tym zlocie dokładnie to, tego szukał. Zajęcia, na które nie było obowiązku iść, a i tak się szło, kafejki, gazetka, koncerty, nowoczesna (trochę taka skautowa) inauguracja zlotu, długie śpiewanie i dyskusje do rana, a nawet facet z megafonem - tworzyły niepowtararzalną (choć niepozbawioną minusów) imprezę.

Pozdrowienia i podziękowania dla organizatorów za kawał dobrej roboty! W moim odczuciu nie ma porównania między II a III OZD :)
Ostatnio zmieniony 24 sie 2009, 12:51 przez Marek Balon, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Marek Balon
Komendant Szczepu Orogen im. Mieczysława Karłowicza
Hufiec Kraków - Nowa Huta

Trzeci
Stały bywalec
Posty: 357
Rejestracja: 16 lip 2006, 11:35
Lokalizacja: HSP
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Trzeci » 24 sie 2009, 12:53

KA pisze:I jeszcze uwaga co do apelu i przygotowania do niego - czy w każdym środowisku jest inny regulamin musztry? Czy choć na apelach o zasięgu ogólnozwiązkowym mógłby być stosowany ten oficjalny?
Pewnie ze mógłby a wręcz powinien.!!!
Chłopak prowadzący apel został "demokratycznie " wrobiony w apel.
Problem w tym że nie po raz pierwszy okazuje się że co kraj to obyczaj, ale jest to skutek odchodzenia w ZHP od ceremoniału i regulaminów.
W tamtym roku oficjalnie wyszedłem z apelu gdzie hymn odśpiewano po rozpoczęciu apelu a flagę ściągano przy ciszy komendy "BACZNOŚć"
phm. Michał Michalski HR
Zespół Biura GK ZHP ds. spójności dokumentów
Inspektorat Harcerskiej Służby Porządkowej GK ZHP

inczuczuna
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 03 lut 2005, 16:45
Lokalizacja: GZ Leśne Elfy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: inczuczuna » 24 sie 2009, 14:00

Myślę, że zdecydowanym plusem był klimat. Jeśli ktoś się przyjechał nastawiony na plus to sam odnalazł na tym zlocie dokładnie to, tego szukał. Zajęcia, na które nie było obowiązku iść, a i tak się szło, kafejki, gazetka, koncerty, nowoczesna (trochę taka skautowa) inauguracja zlotu, długie śpiewanie i dyskusje do rana, a nawet facet z megafonem - tworzyły niepowtarzalną (choć niepozbawioną minusów) imprezę.

Pozdrowienia i podziękowania dla organizatorów za kawał dobrej roboty! W moim odczuciu nie ma porównania między II a III OZD :)
Tak, na tego typu imprezach klimat zawsze jest super. Tworzą go ludzie, którzy zjeżdżają z całej Polski. A że zjeżdżają ludzie chcący się dobrze bawić to wynik jest świetny. Sam znalazłem dla siebie zajęcia, które spełniły moje oczekiwania i na szczęście nie zapisałem się na te o których potem słyszałem negatywne opinie (kobieca intuicja:)).
Tak jak pisała Kasia więcej zajęć i jak pisałem ja realizacja zapotrzebowań prowadzących (nawet jeżeli w Tomaszowie nie ma więcej główek kapusty).
I fajnie, że udało się znaleźć miejsca pod dachem w momencie gdy zaczęło popadywać.
I fajnie, że druh Przewodniczący chodził w krótkich spodenkach.

Również dziękuję organizatorom.

A rozmowa o paleniu marihuany podczas skeczu kabaretowego w innym wątku?
Ostatnio zmieniony 24 sie 2009, 14:01 przez inczuczuna, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Rafał Rytel
drużynowy GZ Leśne Elfy
Hufiec Łódź - Polesie

kowlak
Stały bywalec
Posty: 703
Rejestracja: 10 cze 2002, 08:50
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowlak » 24 sie 2009, 15:07

Trzeci pisze:W tamtym roku oficjalnie wyszedłem z apelu gdzie hymn odśpiewano po rozpoczęciu apelu a flagę ściągano przy ciszy komendy "BACZNOŚć"
Jak się oficjalnie wychodzi z apelu?
Kowlak
------------------------
http://www.zhp24.net - ciekawe teksty, ciekawi ludzie, czytaj, komentuj, pisz
http://www.kowlak.blox.pl

Stasia
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 15 sie 2009, 12:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Stasia » 24 sie 2009, 15:07

Ja chciałabym podziękować wszystkim zlotowiczom i całej komendzie za te 4 dni. Naładowały mnie niesamowicie pozytywną energią na kolejny rok instruktorskiej pracy. Są plusy i minusy, jak zawsze, ale podsumowując, więcej jest plusów:) Największym z nich była atmosfera, która pomagała przetrwać nawet w najbardziej nudnym momencie zlotu (chyba wszyscy się domyślają:p) oraz kuszące kawiarenki, w których zostawiało się fortunę. Więcej może na meila napisze:)

Dziękuję!
Pozdrawiam!
Czuwaj!

PS Biwak Zielonych:)

klaudys
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 24 sie 2009, 15:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: klaudys » 24 sie 2009, 15:42

No heeeeeej;D

Jeśli chodzi o Zlot to ja jestem megafantastycznie, cudownie, nieziemsko(i jeszcze kilka takich) zadowolona!:) To były na prawdę cudowne 4 dni!:) Fantastyczni ludzie, genialna atmosfera, świetna organizacja:) Kto ma negatywne opinie - spoko, jasne, może je wyrażać. Ale ja uważam, że na prawdę było super i zastanawiam się czy wasza krytyka jest na miejscu - na pewno sami tak idealnie wszytko przygotowujecie?
Z mojej strony ogromne gratulacje i brawa na ręce wszystkich organizatorów - na prawdę świetnie sobie poradziliście!
A jeśli chodzi o uwagi, to mam dwie:D
1. Przydałoby się zapewnić papier w toi toiach przez dłużej niż godzinę dziennie:D
2. Ciekawym pomysłem i przydatnym mogłoby być zorganizowanie warsztatów i dyskusji dla drużynowych poszczególnych pionów wiekowych, w czasie których mogliby oni podzielić się swoimi doświadczeniami i pomysłami związanymi z prowadzeniem drużyn poszczególnych pionów:)

Na zakończenie chciałam pozdrowić cały najlepszy na świecie, i ZLOCIE oczywiście, BIWAK ZIELONYCH:P Zieloni są najlepsi, na na na na na na:D

karpowka
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2009, 15:39
Lokalizacja: GZ Promyczaki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karpowka » 24 sie 2009, 16:05

Czuwaj! ;)

Nie czytałam jeszcze dokładnie wszystkich postów, ale spostrzeżenia ze zlotu mam chyba podobne. Generalnie zlot super, ale kurcze, całość tej fajności i świetnej atmosfery ciągle przysłania mi działanie gniazda granatowego. Po pierwsze komendant, strasznie mnie ciekawi na jakiej podstawie był wybierany... Średni przepływ informacji w gnieździe, ale to już inna historia. I ognisko, nieszczęsne ognisko gniazda. Nigdy na takim jeszcze nie byłam ;)

Może jakaś przewrażliwiona jestem, może wypowiedzą się inni granatowi?

Tak czy siak, dziękować za zlot, warto było ;)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 sie 2009, 16:18

klaudys pisze:... Ale ja uważam, że na prawdę było super i zastanawiam się czy wasza krytyka jest na miejscu - na pewno sami tak idealnie wszytko przygotowujecie?
...
Na pewno sie staramy i jeśli jesteśmy harcerzami TO JESTEŚMY WDZIęCZNI ZA KONSTRUKTYWNA KRYTYKę bo pozwala nam ona unikac błędów następnym razem. Tak więc krytyka jest jak najbardziej na miejscu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

karpowka
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 24 sie 2009, 15:39
Lokalizacja: GZ Promyczaki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karpowka » 24 sie 2009, 17:14

A jeszcze odpowiadając na pytanie o zdjęcia zlotowe - dostałam już płytkę ze Zlotu (wcześniej wyjeżdzałam) i tam jest tych zdjęć trochę, nie ma co prawda ze wszystkich zajęć, ale coś tam zawsze zobaczyć można :)

paulina_j
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 24 sie 2009, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: paulina_j » 24 sie 2009, 17:29

Czuwaj! :D

Było fenomenalnie, fantastycznie, no i fajnie! ;)
Na początku byłam nieco rozczarowana, przyznaję, bo Zlot zdecydowanie różnił się od tego, czego się spodziewałam, ale kiedy impreza się rozkręciła, minusy stały się ledwo widoczne :) Jeżeli chodzi o zajęcia - jedne były bardziej ciekawe, inne mniej, ale to zależy w dużej mierze od gustu. Większość zajęć (choć niestety nie wszystkie) z mojego grafiku były trafione, więc nie narzekam ;p I te wspaniałe kawiarenki... :D Najlepsza zdecydowanie była kawiarenka Zielonych (raczej nie inaczej), których serdecznie pozdrawiam :)

Prześpiewane noce, "Czarny blues o czwartej nad ranem" o czwartej nad ranem, rozmowy na tematy istotne i te trochę mniej, niesamowici ludzie, pozytywna energia - mi się podobało :)

Granatowych i Żółtych też pozdrawiam ;p

PS
Jeżeli ktoś wrzuca zdjęcia do internetu niech podaje linki do galerii, co? ;p

Stasia
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 15 sie 2009, 12:47
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Stasia » 24 sie 2009, 18:09

klaudys pisze:2. Ciekawym pomysłem i przydatnym mogłoby być zorganizowanie warsztatów i dyskusji dla drużynowych poszczególnych pionów wiekowych, w czasie których mogliby oni podzielić się swoimi doświadczeniami i pomysłami związanymi z prowadzeniem drużyn poszczególnych pionów:)
Właśnie tego mi zabrakło, ale widziałam, że część prowadzących starała się odnosić do poszczególnych pionów na swój sposób. A można było też odnaleźć zuchowców i wymienić doświadczenia, poglądy, pomysły, chociaż warsztaty mogłybybyć.

Duże brawa dla prowadzących, którzy z cierpliwością odpowiadali na każde pytanie, byli elastyczni, robili tak naprawde wszystko o co poprosiliśmy, byli zwarci i gotowi o każdej porze dnia żeby nam pomóc i zorganizować czas. Czułam, że to oni są dla nas i poświęcają się na maxa:) Za co jeszcze raz dziękuję wszystkim srebrnym i czerwonym:)!

PS Dla Zielonych pozdrowienia i specjalne podziękowania:) Jak to mówią: Bez Was wszystko byłoby głupie!

Biedrona_:)
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 24 sie 2007, 12:51
Lokalizacja: 3 DSH "Świerszcze"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Biedrona_:) » 24 sie 2009, 18:19

Cóź ja mogę więcej dodać, było cudownie!
Pozdrowienia dla Czarnych z biwaku Zielonych :)

Wieeelkie ukłony dla całej kadry, za to cudowne uczucie bycia uczestnikiem a nie organizatorem.
Czuję się naładowana pzytywną energią i mam głowę pełną pomysłów, które na pewno wykorzystam.

Dzięki za róźnorodne zajęcia, brak "nic-nie-robienia", grę w kolory, wieczory pod sceną, noce w kawiarence "czarnych" (lub zielonych jak kto woli), dyskutowanie, śpiewanie, granie i wszelkie ilości "zupek chińskich"!

Jeszcze jedno: "Tomek Antosiak naszym przyjacielem jest..." zawiało wazeliną, co nie?

Buziaki, Klaudia
(oczywiście Biwak Zielony)

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ogólnopolski Zlot Drużynowych 2009”