Jak wrażenia po zlocie?

forum III Ogólnopolskiego Zlotu Drużynowych<br />20-23.08.09 r.<br />
zlotdruzynowych.zhp.pl
ODPOWIEDZ
WarszawiakDzK
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 31 sie 2009, 10:24
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: WarszawiakDzK » 01 wrz 2009, 23:49

a.wodzynska pisze:W podsumowaniu Zlotu sama napisałam, że nie umiem znaleźć odpowiedzi na pytanie, czy cele Zlotu zostały słusznie postawione.

Dyskusja, czy Zlot był harcerski czy nieharcerski zdaje się jednak być o tyle bezcelowa, że każdy, jak tu jesteśmy, będzie przekonywał do swojej racji, bo dla każdego ta "harcerskość" harcerstwa wygląda inaczej. Cele Zlotu były znane od grudnia, komu się nie podobały, bo się z nimi nie zgadzał, mógł nie jechać.

Dobór programu wyniknął z wielu rozmów, które przeprowadziłam z drużynowymi w różnym wieku i z różnych środowisk oraz z instrukotrami na każdym szczeblu naszej organizacji. Okazało się, że jest potrzeba takiego Zlotu, na którym będzie można jak najbardziej wzbogacić swój warsztat pracy, ale będzie też czasem odpoczynku. I rozumiem to, że młodzi ludzie mogą już marzyć o chwili wytchnienia, kiedy patrzę na drużynowych we własnym hufcu. Warsztaty zostały dobrane tak, aby każdy był przydatny; nie było zajęć "zapchajdziur", które były dla samego bycia.

Koncepcji programowej tego Zlotu będę bronić oczywiście do ostatniej kropli krwi, bo dziwnym by było, żebym się odwracała od własnej pracy, co nie zmienia faktu, że widzę wiele elementów, które mogły być lepsze.


"Wielcy druhowie harcmistrzowie" mają jeszcze jedną cechę, mianowicie mają monopol na wiedzę. Co więcej, ich wiedza może się pokazać dopiero po wydarzeniu, najczęściej w formie ostrej, negatywnej krytyki. I skrytykowali - założenia i cele, przypomnę - znane pół roku wcześniej. Co ich powstrzymało przed wysłaniem maila z propozycją rozmowy o celowości Zlotu - nie wiem. Rozmawiać za to chcieli ci, z którymi rozmów bym się nigdy nie spodziewała. Nie znali mnie osobiście, ale wiedzieli, że na ten Zlot pojadą również drużynowi z ich hufców, może więc warto by było o niego zadbać. Nie wiem, skąd się bierze w nas takie podejście "poczekamy, co zrobi a później to ocenimy". Wydawało mi się, w mojej naiwności, że duże wydarzenia programowe są naszymi wspólnymi, bo dotyczą całego Związku. I owszem, ktoś jest za nie odpowiedzialny, ktoś sam dobiera zespół współorganizatorów, ale dobra rada albo polemika są zawsze mile widziane. Inna rzecz, gdyby wszyscy się takie cele Zlotu zgadzali, a w jego trakcie okazało się, że jednak były błędne. Wtedy mamy początek fantastycznej dyskusji, która określi nam przyszły ZD. Tu jednak pojawiają się głosy, że od początku coś było nie tak. No to gdzie byli ich właściciele przez pół roku?
I to jest największa porcja wiedzy, jaką ja zdobyłam na Zlocie. Szkoda tylko, że nadal nie mogę jej przełknąć.
Również Dh.Ola mówi o określeniu nieharcerskim Zlocie które usłyszała czy odniosła podczas dyskusji czy otrzymanych e-maili od instruktorów z KG i Harcmistrzów czy Vip-ów, zatem nie jestem tylko pojedynczą osobą która nie zgada się z tym określeniem.

pwd.Piotrek Kowalski
Hufiec Warszawa-Mokotów
Drużyna sportowa próbna

JakubLasek
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 30 sie 2009, 23:40
imię i nazwisko: Jakub Lasek
stopień instruktorski: phm
stopień harcerski: HO
Hufiec: Opole
Chorągiew: Opolska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: JakubLasek » 02 wrz 2009, 01:21

Ja napisałem, że zabrakło harcerskości - harcerskość, dla mnie jest klimatem, który idzie wraz z harcerską obrzędowością i po prostu stylem bycia. Myślę, że każdy kto jej zaznał, czuje co to jest i jak trudno to dokładnie opisać :)
phm. Jakub Lasek HO
Członek Komendy Chorągwi Opolskiej ZHP
ds. wsparcia programowo-metodycznego

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 wrz 2009, 07:57

WarszawiakDzK pisze:To pytanie stawiam nam wszystkim harcerzom a w szczególności tym którzy twierdzą że Zlot nie był harcerski? a dlaczego bo jestem ciekawy cóż w ich mniemaniu znaczy być harcerzem i jaki by to był harcerski Zlot?

pwd.Piotrek Kowalski
WarszawiakDzK
Hufiec Warszawa Mokotów
próbna drużyna sportowa
Czy jeśli harcerze pójdą na wódkę, to jest to spotkanie harcerskie? W wymiarze ściśle leksykalnym tak, bo spotkali się harcerze (czyżby?), ale w wymiarze idei, charakteru, zgodności z założeniami skautingu, nie. I o to chyba chodzi osobom stawiającym takie zarzuty.
Ja byłem zbyt krótko, żeby wyrażać swoją opinię na ten temat. Jeśli chodzi o atmosferę wśród uczestników, to chyba - takie odniosłem wrażenie - ta harcerskość była. Jeśli chodzi o inne sfery, to - jak mówię - nie podejmuję się wyrażania opinii. Na pewno nie zauważyłem niczego rażąco nieharcerskiego.

Aha. Duże 6+ za postawę dla Wodzi. Ledwie mówiła, chrypiała, ganiała jak wściekła po całym terenie, ale zawsze reagowała, jak się ją zawołało i starała się rozwiązać problem. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

WarszawiakDzK
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 31 sie 2009, 10:24
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: WarszawiakDzK » 02 wrz 2009, 11:49

Czy na Zlocie pili wódkę? Ja nie mówiłem o spotkaniu grupy osób przy kieliszku alkoholu a o atmosferze i warsztatach programowych oraz zaanagażowaniu się kadry programowej a wszczególności Dh.Oli Wodza,oraz instruktorów uczestniczących w nich?

pwd.Piotr Kowalski
WarszawiakDzK
Hufiec Warszawa -Mokotów
próbna Drużyna Sportowa

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 wrz 2009, 14:28

Piotrek, umiesz czytać ze zrozumieniem? Wiesz, co to jest porównanie, metafora, itp?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

WarszawiakDzK
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 31 sie 2009, 10:24
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: WarszawiakDzK » 02 wrz 2009, 15:01

Może nie zrozumiałem twojej interpretacji ale twój post mówił jednoznacznie o piciu alkoholu zatem zadałem pytanie o picie jego... a każdy z Nas odczytuje daną informacje, metaforę czy skojarzenie we własny sposób. A czy Ty zrozumiałeś moje podstawowe pytanie i czy na pewno je odczytałeś w taki sposób jaki je postawiłem? Wcale nie chodziło mi w tym pytaniu o spotkaniu grupy osób przy flaszce wódki a naszym spotkaniu na Zlocie i dlaczego ktoś mówi o nim że nie był harcerski a co w Zlocie było nie harcerskie?!

pwd. Piotrek Kowalski
WarszawiakDzK
Hufiec Warszawa Mokotów
próbna Drużyna Sportowa

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 02 wrz 2009, 15:27

WarszawiakDzK pisze:[...] A czy Ty zrozumiałeś moje podstawowe pytanie i czy na pewno je odczytałeś w taki sposób jaki je postawiłem? Wcale nie chodziło mi w tym pytaniu o spotkaniu grupy osób przy flaszce wódki a naszym spotkaniu na Zlocie i dlaczego ktoś mówi o nim że nie był harcerski a co w Zlocie było nie harcerskie?!
Nie wiem, czy Maciek zrozumiał, wiem, jak ja odbieram Twoją wypowiedź. :)

Kierujesz pytanie do bliżej nieokreślonych ludzi i prosisz ich o wyjaśnienie, czemu myślą tak, jak Ty uważasz, że myślą... Nie bardzo wiem, kogo pytasz (nie chce mi się przeszukiwać ponownie wątku, w pierwszym czytaniu nie zwróciłem uwagi na wskazywaną przez Ciebie grupę odbiorców).
Przyjmując, że są osoby, które uważają tak, jak uważasz, że uważają, dostaniesz jakieś odpowiedzi... jeśli Twoje pytanie zostanie zignorowane, to znaczy, że postawiłeś fałszywą tezę, albo starasz się rozpowszechniać nieprawdziwe informacje pod pozorem dyskusji.

Powodzenia zatem - niech moc będzie z Tobą..., a moc przeciwników tez Twych przed Tobą. ;)
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 wrz 2009, 15:50

WarszawiakDzK pisze:Może nie zrozumiałem twojej interpretacji ale twój post mówił jednoznacznie o piciu alkoholu zatem zadałem pytanie o picie jego... a każdy z Nas odczytuje daną informacje, metaforę czy skojarzenie we własny sposób. A czy Ty zrozumiałeś moje podstawowe pytanie i czy na pewno je odczytałeś w taki sposób jaki je postawiłem? Wcale nie chodziło mi w tym pytaniu o spotkaniu grupy osób przy flaszce wódki a naszym spotkaniu na Zlocie i dlaczego ktoś mówi o nim że nie był harcerski a co w Zlocie było nie harcerskie?!

pwd. Piotrek Kowalski
WarszawiakDzK
Hufiec Warszawa Mokotów
próbna Drużyna Sportowa
Piotrze, przypomnę twoją własną wypowiedź:
WarszawiakDzK pisze:Czuwaj!
długo się zastanawiałem nad napisaniem tutaj kilku słów, byłem niepewny odbioru mojego zdania ale wreszcie zdecydowałem się...;)
i stawiam od razu pytanie cóż znaczy że Zlot nie był Harcerski ? nie umiem tego określenia odebrać i zweryfikować ... przecież to my jesteśmy harcerzami a każdy z Nas jest inny i ma inne zainteresowania,swoje pasje... i co to ma oznaczać że nie jesteśmy harcerzami? Czy o harcerstwie ma stanowić mundur i stawanie na baczność przed starszymi instruktorami? Uczestnicząc w warsztatach programowych każdy z Nas zobaczył i uzyskał różne możliwości, pomysły na prowadzenie zajęć w swoim środowisku!
Cóż nie jest harcerskiego w strzelectwie, informatyce, filcowaniu wełny czy origami, koralikach, esperanto czy sporcie-piłce nożnej itd.? :rolleyes ktoś może mi to wytłumaczyć, bo ja w każdym z tych warsztatów widzę pomysły na urozmaicenie i atrakcyjne zajęcia dla naszych zuchów,harcerzy a nawet dla przyciągnięcie inne dzieci do drużyn!!!

Pragnę podziękować za udział w Zlocie! =D
i odniosłem się do zaznaczonego fragmentu, szczególnie podkreślenia. Przykład z piciem wódki nie dotyczył OZD, tylko stanowił drastyczny przykład nieharcerskości ludzi będących formalnie harcerzami. Zgodzisz się, mam nadzieję (co wynika z reszty twojego postu), że sama formalna przynależność do ZHP, noszenie munduru i oznaczeń nie czyni jeszcze harcerskości. I właśnie o tę nieuchwytną, trudną do zdefiniowania, ale drastycznie wyczuwalną atmosferę harcerstwa mi chodziło, kiedy ci odpisywałem.
Patrz na kontekst, a nie czytaj wprost.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 03 wrz 2009, 19:28

Uprzejmie donoszę, że w start harcerski mojego hufca będzie w dużej inspirowany systemem zajęć działającym na OZD - postanowiono wprowadzić system biletów na zajęcia z różnego rodzaju zajęć zdobniczych, artystycznych, technik asg i innych.

I tak się zastanawiam czy to się nadaje do pracy z dzieciakami z podstawówki i gimnazjum

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 03 wrz 2009, 20:34

Bilety nowością straszną nie są. Funkcjonowały na kilku wcześniejszych imprezach, gdzie bankowo byli gimnazjaliści. Nie wiem jak z podstawówkami.
Niemniej rozwiązanie ma swoje wady (jak każde) - duża losowość, niemożność skorzystania ze wszystkiego oraz ryzyko "olania" zajęć jeśli komuś się temat nie spodoba i nie wymieni się na interesujący go bilet. Ale warto przetestować u siebie - a nóż się uda ;)
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 03 wrz 2009, 21:18

Jestem pewien, że akurat w tym wypadku osoba organizująca rozpoczęcie nigdy wcześniej się z nimi nie spotkała ;)

Jestem przyzwyczajony do systemu w którym jedne zajęcia na tego typu imprezach są dla wszystkich z danego poziomu metodycznego, stąd też pewnie biorą się moje obawy, dyktowane jakimiś przesłankami, których nie jestem sobie w sumie sam wytłumaczyć ;)

Podsumowując, fajnie, że rzeczywiście ten element inspiracji się pojawił

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 04 wrz 2009, 13:07

Drodzy użytkownicy Forum,
W nawiązaniu do wypowiedzi w powyższym i sąsiednim wątku, Komenda Hufca ZHP Warszawa-Mokotów informuje, że druh Piotr Kowalski (WarszawiakDzK) nie jest członkiem naszego hufca i nie prowadzi w nim drużyny, co mogłoby wynikać z jego podpisu na forum.
W imieniu komendy hufca,
phm. Kamila Wajszczuk

kowalska
Starszy użytkownik
Posty: 282
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:12
Lokalizacja: 109 Szczep 'Wataha"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowalska » 04 wrz 2009, 13:20

No to może ja dołożę swoje trzy grosze. Późno ale zawsze.
Już w trakcie zlotu dotarły do mnie treści typu "ten zlot nie jest harcerski". Dla mnie ten zlot był bardzo harcerski i nie tylko dlatego, że byli na nim harcerze. To, że idziemy z duchem czasu to nic złego i nie traktujmy tego jako zło konieczne. Pamiętacie kieleckie miejsce programowe "Harcerstwo q przyszłości"? Były tam zajęcia różnego typu, czy przez to, że nie były dyskusjami o metodyce lub o sprawnościach to były złe? Uważam, że wręcz przeciwnie. Wg mnie dobrze się stało, że III OZD nie był kolejną "sztywną" imprezą dla poważnych ludzi. Uczestników potraktowano nie tylko jako harcerzy - drużynowych czy przybocznych ale jako zwykłych dorastających ludzi (kwiat polskiej młodzieży chciało by się napisać ;)), którzy w przyszłości będą nauczycielami, prawnikami czy też lekarzami. Przypomnijmy sobie treść Misji ZHP:

Misją ZHP jest wychowanie młodego człowieka,
czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju
i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

Czy III OZD nie realizował założeń Misji?Wszystkie zajęcia rozwijały. Czy to były zajęcia z negocjacji, czy z udzielania pierwszej pomocy. Uczestnicy III OZD wybierali te zajęcia aby wzbogacić swój warsztat nie tylko jako funkcyjnego harcerskiego ale także jako "zwykłego" człowieka, który wykorzysta zdobyte umiejętności w dorosłym życiu.

Pomyślmy skąd się biorą stereotypy związane z harcerstwem? Nie zamykajmy się na świat. Pokażmy innym, ze jesteśmy jego częścią.

I nie spostrzegajmy źle harcerzy, którzy klaszczą. :) Bo w oklaskach nie ma nic złego. ( Pozdrowienia dla klaszczącego biwaku zielonego:)).

pozdrawiam

Gracja B.
phm. Gracja Bober HR
Hufiec Łagiewniki, Chorągiew Dolnośląska
Kierowniczka Wydziału Starszoharcerskiego GK
Zapraszamy na kursy http://4zywioly.zhp.net.pl/

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 04 wrz 2009, 14:36

kowalska pisze:Uczestników potraktowano nie tylko jako harcerzy - drużynowych czy przybocznych ale jako zwykłych dorastających ludzi (kwiat polskiej młodzieży chciało by się napisać ;)), którzy w przyszłości będą nauczycielami, prawnikami czy też lekarzami. Przypomnijmy sobie treść Misji ZHP:

Misją ZHP jest wychowanie młodego człowieka,
czyli wspieranie go we wszechstronnym rozwoju
i kształtowaniu charakteru przez stawianie wyzwań.

Czy III OZD nie realizował założeń Misji?
Problem w tym że drużynowi poniżej 25 roku życia to mniejszość drużynowych ZHP.
(polecam dane spisowe)
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

WarszawiakDzK
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 31 sie 2009, 10:24
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: WarszawiakDzK » 04 wrz 2009, 20:46

kamila23 pisze:Drodzy użytkownicy Forum,
W nawiązaniu do wypowiedzi w powyższym i sąsiednim wątku, Komenda Hufca ZHP Warszawa-Mokotów informuje, że druh Piotr Kowalski (WarszawiakDzK) nie jest członkiem naszego hufca i nie prowadzi w nim drużyny, co mogłoby wynikać z jego podpisu na forum.
W imieniu komendy hufca,
phm. Kamila Wajszczuk
Odpowiadając na Druhny post, powiem to że nigdy nie wystąpiłem z ZHP i Hufca Warszawa-Mokotów a że przez pewien czas nieprowadziłem aktywnej działalności harcerskiej nie kwalifikuje że nie jestem harcerzem. A drużynę którą prowadzę od kilku lat przy Domu Dziecka jest raczej sportowa niż harcerska dlatego używam nazwy próbna.
Nigdy nie otrzymałem informacji o wykreśleniu mnie z listy harcerzy-instruktorów ZHP.
A nie czuję się abym swoim postępowaniem zhańbił imię harcerza i hufca Warszawa-Mokotów.
Zgodnie z prośbą Dh.Adamskiego komendanta Hufca Warszawa-Mokotów zmieniłem swój opis.
pwd.Piotr Kowalski
WarszawiakDzK

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ogólnopolski Zlot Drużynowych 2009”