RATOWANIE ZHP - ale nie 80 zł od pełnoletnich instruktoró

forum Wydziału Pozyskiwania Środków
JakubLasek
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 30 sie 2009, 23:40
imię i nazwisko: Jakub Lasek
stopień instruktorski: phm
stopień harcerski: HO
Hufiec: Opole
Chorągiew: Opolska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: JakubLasek » 23 mar 2011, 18:09

[quote=""sikor""]Spłacić jak największą część długu. Dzięki temu spadną drastycznie koszty obsługi długu. Dzięki temu uwolnią się środki na program czy inwestycje. I to będzie właściwe działanie.[/quote]
Zgadzam się z Druhem, żeby jak najszybciej spłacić najlepiej cały dług... ale nie tym sposobem...
Jak sama uchwała Naczelnego Sądu Harcerskiego mówi, Rada Naczelna nie posiada uprawnień do nakładania innych opłat niż składka członkowska.
Dlatego uważam, że słusznym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby właśnie podniesienie przez RN składki członkowskiej do takiej wysokości, która pozwoli na spłacenie w przestrzeni najbliższych 3 lat całego długu.
phm. Jakub Lasek HO
Członek Komendy Chorągwi Opolskiej ZHP
ds. wsparcia programowo-metodycznego

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 23 mar 2011, 19:05

JakubLasek pisze:[...]uważam, że słusznym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby właśnie podniesienie przez RN składki członkowskiej do takiej wysokości, która pozwoli na spłacenie w przestrzeni najbliższych 3 lat całego długu.
Nie pamiętam, jak obecnie dzielona jest składka. Niezależnie od tego wzrost musiałby zagwarantować rocznie dodatkowy wpływ do GK przeznaczany wyłącznie na spłatę długu na poziomie minimum 22 zł od osoby (przyjąłem na okrągło 6,5 mln. zł., 100 tys. osób, 3 lata).
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 mar 2011, 20:57

Taaa 100 tys członków to... Było. 6 i pół miliona plus koszty obsługi długu...
raczej ze 40 zł.
Jesli o mnie chodzi to marnie widzę podniesienie wysokości składek.... Ale kto wie, może to jest jakiś pomysł. Tyle że wtedy na bank wyjdzie że jest nas cos około 60 a nie 100 tys.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 23 mar 2011, 21:00

Ludzie opamiętajcie się!! Czy wiecie ile kosztuje obsługa takiego zadłużenia?? 6,5 mln dzisiaj to za 3 lata minimum 8mln.
Czy ktoś z Was wie jak spłacić taki olbrzymi dług??
Czy nie myślicie, że jesteśmy niewolnikami tego długu??
Jeśli mamy problem, to należy go rozwiązać natychmiast, nie czekać na gwiazdkę z nieba.
Jeśli biorę kredyt na mieszkanie to liczę na to, że będę miał korzyść, gdyż nie będę musiał płacić, za wynajem, w każdej chwili mogę go sprzedać i odzyskać włożone pieniądze.
Jeśli biorę kredyt na maszynę w firmie, to ona ma zarobić na spłatę tego kredytu i na moją codzienną działalność. Ktoś kto bierze kredyt nie mając perspektyw zarobienia na nim jest samobójcą. Zaciągając kredyt mając jakiekolwiek aktywa naraziliśmy się na olbrzymie straty. Musieliśmy zapłacić prowizję i odsetki, ale tutaj już mleko rozlane i mamy te zadłużenia. Olbrzymia część nie wynika z celowego działania GK, ale z zaniedbań w chorągwiach. To już się stało. Teraz trzeba spłacić kredyt, tak aby można zacząć normalną działalność. Realizować to od czego są władze naczelne. Rozliczyć komendantów winnych za niepłacenie ZUS-ów i tym podobnych przestępstw. Wyciągnąć wnioski i iść dalej. Wspomagać tych, którzy chcą działać na zdrowych zasadach. Tych co nie są w stanie egzystować zgodnie z prawem i zasadami pożegnać.
98% harcerzy myśli, że Perkoz to taki ptak tylko nie wiedzą czemu taki drogi.
Większość z nich nigdy nie będzie miała okazji tam być, a najprawdopodobniej nawet o nim słyszeć.
Wniosek prosty: spłacić dług, zacząć normalną egzystencję, podnieść składki tak by starczyło na normalną działalność. Na zjeździe odebrać władzom naczelnym możliwość jakiegokolwiek zadłużania się. Jeśli nie mam to nie wydaję, tym bardziej w takiej organizacji, gdzie w następnej kadencji ktoś inny będzie odpowiadał za moją lekkomyślność.
Ostatnio zmieniony 23 mar 2011, 21:01 przez leon01, łącznie zmieniany 1 raz.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 mar 2011, 22:28

Leonie, Leonie! Chorągwie nie są niezależne, a Związek nie jest jakąś federacją, statut ogranicza władze w zakresie zarządu zwyczajnego, itd itp....Ten malowany ptak Perkoz, to nie utwór Kosińskiego a potężna nieruchomość, środek trwały, którego zbycie jest niecelowe, bo w obecnej sytuacji rynkowej przyniesie stratę w stosunku do wartości rynkowej. W czasie, to będzie jeszcze większy błąd. Co do kredytów, masz oczywiście rację, ale świadomie brany kredyt hipoteczny, to dobry sposób finansownia, jeśli się ma jasny plan spłaty. Cóż, gdyby Perkoz generował zysk umożliwiający spłatę rat z odsetkami.......Mnie nie satysfakcjonuje Plan Naprawczy, choć wiele w nim dobrych ziaren. Oczekiwałbym teraz zaplanowania działań bardziej konkretnych, operacyjnych, a ze strony Gieki zastosowania już posiadanych narzędzi wobec wewnętrznych dłużników - wprowadzenia do części Choragwi zarządu komisarycznego. Sanowanie Związku, to teraz priorytet, ALE NIE JAKO WALKA Z OPOREM KARDY ZŁY PiaR I WZAJEMNE ROZLICZANKI I PRZEPYCHANKI ! Jak narazie to ...porażka jest!
Ostatnio zmieniony 23 mar 2011, 22:31 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 23 mar 2011, 22:37

Leon,
Ale z czym mamy się opamiętać? Ja się z Tobą zgadzam - tak samo, jak z tezą, że bezrefleksyjne wyprzedawanie majątku (szczególnie pod presją - na niekorzystnych warunkach) jest szkodliwe, że samo podniesienie składek nie załatwi problemu, także, że błędem jest teza ustawiająca harcerzy jako tzw. "wewnętrznego klienta" w ośrodkach ZHP, a nie podmiot, wobec którego powinny być realizowane cele statutowe.

Tu nie ma prostych rozwiązań. Nawet, gdyby nie było długu, też by nie było. ZHP jest firmą, która ma szanse (ale nie gwarancję) pozyskać część środków NA DZIAŁALNOŚć STATUTOWĄ z programów, dofinansowań, 1%. Jeśli ma majątek generujący koszty (a przydatny do prowadzenia działalności statutowej), to ten majątek musi zarobić na siebie i na ową statutową działalność (dofinansowania do niej) na normalnych zasadach rynkowych - ofertą zewnętrzną, atrakcyjną i konkurencyjną. Jeśli firma musi prowadzić dodatkowe działania (jak np. ewidencję, generującą potężne koszty w skali roku i nie będącą środkiem produkcji, to wewnątrz firmy potrzebna jest dodatkowa usługa pokrywająca te wydatki... itd. Tego się nie załatwi wolontariatem, obietnicami, czy hasłami "jaki z Ciebie harcerz/instruktor", nie na dłuższą metę.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 mar 2011, 22:44

StaryWilk pisze:...Perkoz, to nie utwór Kosińskiego a potężna nieruchomość, środek trwały, którego zbycie jest niecelowe, bo w obecnej sytuacji rynkowej przyniesie stratę w stosunku do wartości rynkowej.
A skąd taki wniosek. Nie wiem czy obecna sytuacja rynkowa jest zła. Każdy towar ma swojego klienta. Może akurat ten na Perkoz-a jest gdzieś w pobliżu. Należy zrobić jakiś operat i wtedy dopiero będzie można powiedzieć czy warto sprzedać czy nie. Inaczej możemy sobie pogdybać.
O tym czy warto sprzedać czy nie, powinna decydować kompletna procedura. Właściwe wyliczenie. A więc wartość ośrodka + koszty obsługi spłaconego pieniędzmi za ośrodek długu, a po drugiej stronie możliwe do osiągnięcia, dzięki Perkozowi zyski.

Bez tego to tylko gdybanie.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 mar 2011, 08:09

Janusz, wejdź na jakąkolwiek stronę poświęconą aktualnej sytuacji rynku nieruchomości.
Spadki, spadki, spadki.....ceny nieruchomosci użytkowych też ! Ośrodków wystawionych na sprzedaż na północy kraju są dziesiątki i....wiszą nawet od kilkunastu miesięcy. Inwestycje też zwolniły tempo. TO NIE JEST CZAS NA SPRZEDAŻ, bo spekulujący gruntami wykorzystują dołek na TANIE KUPOWANIE! Co do strony biznesowej ? Takie sprawy się załatwia zlecając analizy i biznes plan na zewnątrz, tylko po co, skoro Perkoz generuje zyski, to raz, a po drugie to kolejne koszty ! Sikor, nie sprzedaje się pereł w koronie - znasz taką starą madrość ? Sprzedaje się "ogony nie przynoszące zysku" . Gdybym miał iść w kierunku zbywania czegokolwiek z majątku nieruchomego ZHP, to wróciłbym do pewnej harcerskiej "urban legend" . Otóż kancelaria ś.p. mecenasa harcmistrza Jerzego Parzyńskiego dokonała obszernej kwerendy ksiąg wieczystych w całej Polsce. Akurat były to lata "walki o harcerstwo". Miało to być podstawą stworzenia Prokuratorii majątku harcerstwa. Rzecz w tym, że to jednak nie legenda i takie materiały istniały i może nadal są w kancelarii syna druha Jurka. Co do zawartości, powiem tak, z przekazu mecenasa była interesująca i nawet to, co tyczyło Krakowa, jeśli by się sprawdziło, pewnie pomogło by nam dzisiaj. Krakowska harcerska "urban legend" mówi o co najmniej dwóch nieruchomościach......
A skąd się to wzięło ? Cóż nie tylko Kościół dziedziczył z "martwej ręki".
Ostatnio zmieniony 24 mar 2011, 08:41 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 24 mar 2011, 09:05

StaryWilk pisze:Gdybym miał iść w kierunku zbywania czegokolwiek z majątku nieruchomego ZHP, to wróciłbym do pewnej harcerskiej "urban legend" . Otóż kancelaria ś.p. mecenasa harcmistrza Jerzego Parzyńskiego dokonała obszernej kwerendy ksiąg wieczystych w całej Polsce. Akurat były to lata "walki o harcerstwo". Miało to być podstawą stworzenia Prokuratorii majątku harcerstwa. Rzecz w tym, że to jednak nie legenda i takie materiały istniały i może nadal są w kancelarii syna druha Jurka. Co do zawartości, powiem tak, z przekazu mecenasa była interesująca i nawet to, co tyczyło Krakowa, jeśli by się sprawdziło, pewnie pomogło by nam dzisiaj. Krakowska harcerska "urban legend" mówi o co najmniej dwóch nieruchomościach......
A skąd się to wzięło ? Cóż nie tylko Kościół dziedziczył z "martwej ręki".
Wiosną 1989 roku J. Parzyński rozmawiał o tym ze mną, czekając w moim "gabinecie" na W. Hausnera.
Od blisko 10 lat mówiłem o tym przedstawicielom kolejnych GK ZHP. I co ? I nic. Tzn. raz deklarowano że "... właśnie zlecono pewnej kancelarii prawnej stosowne działania ...", ale jak widać tylko "deklarowano".
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 mar 2011, 09:14

A ja dalej swoje...
Jeśli część majątku przynosi zyski ale jednocześnie jesteśmy zadłużeni i obsługa długu jest znacznie bardziej kosztowna niż owe zyski (których pewnie i tak nie ma bo Perkoz wymaga inwestowania) to należy rozważyć czy należy dalej się zadłużać w celu obsługi długu czy też przerwać ten trend przy pomocy np. spłacenia połowy długów a tym samym zwiększenia naszej wiarygodności kredytowej, obniżenia współczynnika ryzyka kredytowego itd. Wszystko to razem powinno spowodować spadek kosztów obsługi długu przynajmniej o 60%. I to jest konkretna kasa zmieniająca naszą sytuacje finansową.
A dobra martwej ręki... To sprawa na lata. A z płynnością finansową to ZHP ma problemy teraz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 mar 2011, 10:41

Ech, Sikor, rynkowa cena kamienicy w Krakowie to....30-60 milionów, uczepiłeś się tego Perkoza, może sprzedajmy też Głodówkę ? Bilans wyjdzie wtedy na zero, albo na plus. Te Twoje lata, to wyciąg komputerowy z księgi wieczystej, na poczekaniu i czynności objęcia zarządu zwyczajnego nieruchomości (chyba że trzeba się o coś procesować, wtedy może być trudniej, masz rację ). W dobie "ręcznego" wyszukiwania zajęło mi to.....kilka dni.
I przestań już smęcić :), bo usprawiedliwiasz kurczowym trzymaniem się tego pomysłu długotrwałe niedbalstwo ( nie zarzucam tego obecnemu skarbnikowi, który chyba zastał coś na kształt stajni Augiasza) i brak staranności w zarządzaniu majątkiem ZHP, tak jakbyś nie rozumiał, o co naprawdę szło w "latach walki o harcerstwo" (patrz post Czesia) a przecież doskonale to wiesz ;). Praktycznie w KAŻDYM "przedwojennym" województwie coś można było "odkopać".
A co do "płynności finansowej" - skarbnik oświadczył, że z bieżącą nie ma problemu, cóż, do kasy bieżącej nie zaglądamy.
Ostatnio zmieniony 24 mar 2011, 10:55 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 24 mar 2011, 11:06

Piotr, jest tylko pewne "ale". Wspominasz o znacznej wartości poszczególnych nieruchomości.
Parzyński też mi o tym wspominał ale zaznaczał że (wg jego ówczesnej wiedzy) były to raczej "klasyczne" dobra martwej ręki, czyli nieruchomości nie podlegające dalszemu zbyciu.
Dlatego ewentualne pożytki dla ZHP wynikać mogą nie ze zbycia danej nieruchomości a z ewentualnych zysków wynikających z zarządu daną nieruchomością.
Ostatnio zmieniony 24 mar 2011, 11:11 przez dokumenty, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 mar 2011, 11:34

Jest i taka możliwość, stąd dawny pomysł z Prokuratorią, która miała gospodarzyć na rzecz wszystkich "harcerstw" , ale to można by było jednostkowo sprawdzać BO :
My piszemy "literacko" o DMR, to określenie dotyczy raczej związków wyznaniowych, natomiast harcerstwo otrzymywało liczne zapisy jako wolę spadkową osób uważających że to jest warty tego Ruch. Takie ograniczenie zbywalności nie jest chyba ustawowe a zapisowe w księgach.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 mar 2011, 12:13

dokumenty pisze:Uchwała nr 3/XXXVI Naczelnego Sądu Harcerskiego ZHP z dnia 19 marca 2011
roku w sprawie wykładni postanowienia § 67 ust. 4 pkt 10 Statutu ZHP

http://dokumenty.zhp.pl/pliki/glowny_20 ... 3_2011.doc
RN wolno to, co w Statucie, i nic więcej..... czyli uchwalilili.... nic.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 24 mar 2011, 12:42

StaryWilk pisze:Jest i taka możliwość, stąd dawny pomysł z Prokuratorią, która miała gospodarzyć na rzecz wszystkich "harcerstw" , ale to można by było jednostkowo sprawdzać BO :
My piszemy "literacko" o DMR, to określenie dotyczy raczej związków wyznaniowych, natomiast harcerstwo otrzymywało liczne zapisy jako wolę spadkową osób uważających że to jest warty tego Ruch. Takie ograniczenie zbywalności nie jest chyba ustawowe a zapisowe w księgach.
Z tego go pamiętam z rozmowy z Parzyńskim to świadomie mówił o DMR gdyż wg niego były to zazwyczaj "zapisy spadkowe" wzorowane na "wyznaniowych" DMR. "Zazwyczaj", czyli mogły być też inne zapisy. Tak czy owak wymagać to będzie szczegółowego wglądu do ksiąg.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Pozyskiwanie środków”