Co sądzicie o pozyskiwaniu środków w marketach?

forum Wydziału Pozyskiwania Środków
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 gru 2009, 17:14

Niezupełnie. Jakoś sprzedawanie zniczy jest rozwiązane. Podobnie jak parkowanie samochodów. Bez zgłaszania działalności gospodarczej, zusów i całej reszty. Podlega to kontroli władz samorządowych i finansowych i jakoś można. Więc mnie nie przekonujesz.

Dlaczego do pakowania w markecie potrzebujesz mieć zgłoszoną działalność gospodarczą, opłacone podatki i zusy, a do sprzedawania zniczy i parkowania samochodów nie potrzebujesz?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 02 gru 2009, 17:56

Maciek P pisze:Niezupełnie. Jakoś sprzedawanie zniczy jest rozwiązane. Podobnie jak parkowanie samochodów. Bez zgłaszania działalności gospodarczej, zusów i całej reszty. Podlega to kontroli władz samorządowych i finansowych i jakoś można. Więc mnie nie przekonujesz.

Dlaczego do pakowania w markecie potrzebujesz mieć zgłoszoną działalność gospodarczą, opłacone podatki i zusy, a do sprzedawania zniczy i parkowania samochodów nie potrzebujesz?
Ależ potrzebujesz...
Tyle że to robisz jako ZHP które ma działalność zgłoszoną.
Już kiedys w innym wątku na to odpowiedziałem:

... Tak więc do ceny każdego produktu (czy swieczka, czy parkowanie pojazdu) należy doliczyc obowiązujący dla danego produktu vat. Oczywiście wszystko ma być zafakturowane czy zaewidencjonowane we właściwy sposób (przewidziany w ustawie o podatku od towarów i usług).
Najważniejszym momentem jest SKONTAKTOWANIE SIę ZE SKARBNIKIEM CHORĄGWI i ustalenie z nim obowiązujących zasad. Problemem może być np. kasa fiskalna (i to wcale nie jest śmieszne).
Tak więc owszem można ale zawsze PO UZYSKANIU ZGODY WŁAŚCIWEGO CZŁOWIEKA Z CHORĄGWI i przy zastosowaniu określonych przez niego zasad.
A że w co niektórych chorągwiach skarbnik może nie do końca być świadomy obowiązków wynikających z ustaw... Cóż najwyżej po kontroli skarbowej chorągiew ogłosi plajte bo nie będzie jej stać na zapłatę domiarów...
Hufce się zrzucą ....


Co do rękodzieła to jest troszke niższa stawka vat i tyle...
A poza tym żeby coś było rękodziełem to musi mieć właściwy certyfikat...
Nie ma tak hop na krowe będzie ciele...
To, że coś jest zrobione ręcznie nie znaczy niestety, że to rękodzieło.
Poza tym jeszcze raz...
To że jest NIŻSZA STAWKA VAT nie znaczy że nie potrzebujemy zgody, ewidencji, fakturowania...

Akcje zarobkowe są przywołane w instrukcji finansowej drużyny i zgodnie z nią trzeba takie rzeczy uzgadniać i rozliczać z księgowością chorągwi. Bo robicie to jako ZHP a nie niewiadomo kto.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 gru 2009, 09:11

NO OK. Teraz "głupie" pytanie człowieka rozumującego prosto. Czemu tych samych zasad nie można odnieść do pakowania?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 03 gru 2009, 09:34

Przyglądam się dyskusji całej. I się uczę. Po trochu każdy ma rację i każdy przedstawia swoje argumenty. Jedne są merytoryczne inne wychowawcze jeszcze inne życiowe. To ze życie nie zawsze idzie w parze z pozostałą częścią argumentacji to każdy wie.
To czy „marketowanie” jest słuszną droga pozyskiwanie środków pozostaje w ocenie indywidualnej. Dla mnie nie. A to w jaki sposób pozyskiwać środki pieniężne dla potrzeb jednostek ( drużyn, szczepów ) to temat rzeka. Jedno jest bezsprzecznie ważne. Drużynowy ma się zajmować drużyną i praca z nią a nie lataniem za kasą.
W zasadzie każda forma działania drużyny na polu służba może ( powtarzam MOŻE ) nosić znamiona o charakterze pracy. Tak wiec to wszystko zależy od szeroko pojętej interpretacji „zjawiska”. Bo czymże się różni pakowanie od zorganizowania dla innych dzieci np. Andrzejkowej zabawy, czy tez sprzątania grogów byłych harcerzy, czy wreszcie opieki nad osoba starszą.
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 03 gru 2009, 10:23

arex30 pisze:Bo czymże się różni pakowanie od zorganizowania dla innych dzieci np. Andrzejkowej zabawy, czy tez sprzątania grogów byłych harcerzy, czy wreszcie opieki nad osoba starszą.
Celem ? Dla kogo i po co to robisz ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 03 gru 2009, 11:45

Myślę że cel i zamierzenia to podstawa
póki na to pytanie się nie odpowie to nie można odpowiedzieć ostatecznie na pytanie o markety - bo tak jak wcześniej była mowa jesli to kwesta na jakiś cel dobroczynny to ok

kwestia na co zbieramy kasę i jaki efekt wychowawczy chcemy osiśgnąć
Per Concordia Ad Victoria

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 03 gru 2009, 13:00

sikor pisze:
arex30 pisze:Bo czymże się różni pakowanie od zorganizowania dla innych dzieci np. Andrzejkowej zabawy, czy tez sprzątania grogów byłych harcerzy, czy wreszcie opieki nad osoba starszą.
Celem ? Dla kogo i po co to robisz ?
Pytasz czy odpowiadasz?
Jakikolwiek by to nie był cel to wykonujesz PRACę. A w zasadzie druzyna ( jesli ona bierze udział w tej PRACY ). A ze za prace nalezy się wynagrodzenie .... itd....
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 03 gru 2009, 13:42

a człowiek który na skrzyżowaniu podbiega i na siłe myje ci szybę i oczekuje że mu za to zpłacisz?
a gościu który stoi na publicznym miejscu do parkowania i "wskaże" ci miejsce do zaparkowania i popilnuje Twojego samochodu w zamian za "co łaska"

czemu te motywy oceniamy najczęsciej negatywnie a chcemy być psotrzegani pozytywnie?

owszem - czym innym prowadzenie myjni i prowadzenie prywatnego parkingu a czym innym.... żerbanie jak często nazywa się mycie szyb na siłe na skrzyżowania czy "samozwańczy" parkingowi

no i niestety często w akcjach zarobokowych w marketach pojawiają się te same mechanizmy

co do pracy - sprzątając groby żołnieży przed jakimś świętem wykonujesz PRACE - ale nie masz za to wynagrodzenia - bo robisz to jako działalnośc wychowawczą, jako prace społeczne - jak zwał tak zwał

zatem nie za każde wykonanie czynności dla kogoś NALEŻY się wynagrodzenie materialne

wielu upraszcza schemat - harcerz PRACUJE dla KLIENTA pakując jego zakupy - a w zamian Klient uiszcza opłatę za tą pracę ... no ja się z tym zgodzić nie mogę

niestety ponieważ wykorzystuje się do tego mechanizm pewnej manipulacji, swego rodzaju "wymuszenia" zachowania u Klienta (bo inni wrzucili to ja też muszę, bo nie wypada sie nieodwdzięczyć) to należy baaaaardzo poważnie się zastanawiać jak takie akcje prowadzić żeby osiągać cel i żeby nie osłabiać wizerunku w spłeczeństwie
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 gru 2009, 13:43

Sikor nie umie tego uściślić, ale ja już rozumiem, w czym rzecz.

Żebyśmy mówili o akcji zarobkowej (czyli pracy zarobkowej) musi zaistnieć sytuacja, w której ktoś składa ofertę zawierającą opis produktu i jego cenę, a ktoś DOBROWOLNIE tę ofertę podejmuje. Przykładowo ofertą może być transparent z napisem np. "Parking niestrzeżony płatny - 5zł", albo "Znicze nagrobkowe -2 zł", albo "Bombki ręcznie malowane - 3 zł", albo "Organizujemy zabawę mikołajkową - cena do ustalenia". Ważnym elementem jest to, że dochodzi do zawarcia umowy: my organizujemy zabawę, a pani dyrektor szkoły przez rok udostępni nam nieodpłatnie pomieszczenie na harcówkę, czy też my pomagamy zabezpieczyć imprezę masową, a w zamian dostajemy 10 kompletów nowych radiotelefonów itp.
Jeślibyśmy więc zawarli umowę dyrekcją marketu i przed świętami wystawili stoisko ładnego pakowania po 5 zł od paczki, to byłaby to akcja zarobkowa.

Natomiast jeśli wystawiamy puszkę, to bez względu na to, czy pakujemy zakupy, parkujemy samochody, czy też rozdajemy znicze, jest to zbiórka z ofiarności publicznej realizowana przy okazji konkretnej, nieodpłatnie pełnionej służby.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 gru 2009, 13:58

Przy czym, jak zauważył Maciek, podstawianie puszki po wykonaniu działania o charakterze służby jest moralnie dwuznaczne i może kojarzyć się z wymuszeniem.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 03 gru 2009, 14:14

Resumując jesli pozwolicie.
Jesli chodzi o "marketowanie" nie jest to dobry sposób na zarabianie pieniędzy na działalnośc statutową. Moze byc jesli tego typu działania beda organizowane na CEL WYŻSZY z zachowaniem procedur. Jako cel wyższy nalezy tu rozumiec wszystko co jest podyktowane HSW i nie dotyczy samych członków druzyny.
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

osm
Nowicjusz
Posty: 3
Rejestracja: 04 gru 2010, 12:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: osm » 04 gru 2010, 12:36

Jestem ojcem młodego harcerza i właśnie dziś poproszono mnie o zgodę na takie "zarobkowanie" na przyszły obóz. Zgody nie wyraziłem ze względów na bardzo niską wartość wychowawczą takiej "pracy" i niestety skojarzenia z parkingowymi, czy myjącymi szyby.
Widzę, że nie do końca jest zgoda, czy to jest moralnie naganne czy nie. Dobrze byłoby, gdyby starszyzna się w tej sprawie wypowiedziała.
Moim zdaniem powinna być odgórna decyzja, czy prowadzić takie akcje czy nie. Wolałbym osobiście, żeby nie.
Wizerunkowo pakowanie w marketach dla harcerstwa jest bardzo złe. Harcerze zaczynają kojarzyć się z marketami i pakowaniem przed świętami. I to też jest złe, bo widać, że przyszli na "żniwa".
Teraz zima - czyż nie można by poodśnieżać w porozumieniu ze spółdzielniami, wspólnotami. A one przekazałyby darowiznę. Są chyba różne metody prowadzenia akcji zarobkowych, a młody harcerz powinien takie pakowanie robić z dobroci serca, a nie za kasę.

Pozdrawiam

Ivan
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 17 paź 2010, 14:59
Lokalizacja: Kolumbowie
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Ivan » 05 gru 2010, 10:30

Dlaczego pakowanie jest złe ?
Przecież nikt z Nas nie zmusza do wrzucenia do puszki, pomagamy pakować zakupy, bo jak wiadomo przed świętami koszyki się uginają i jest co pakować. To czy ktoś wrzuci nam "drobne" do puszki czy nie to tylko dobra wola tej osoby. Więc nie ma w tym nic nagannego, a takie akcje też uczą życzliwości i wytrwałości.


A starszyzna ? że co Krąg Seniorów ma się wypowiadać?
44 DHyS "Kolumbowie" w 44 SH "Krzemień" im. Floriana Marciniaka w Gnieźnie.
Szczepowa Sekcja Ratownicza "Krzemień"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 gru 2010, 11:09

No to raz jeszcze. Pakowanie zakupów w markecie NIE JEST AKCJA ZAROBKOWĄ BO TO NIE JEST PRACA. Nikt tam dla nikogo nie wykonuje zlecenia. Nie ma wynagrodzenia. W marketach odbywają się zbiórki z ofiarności publicznej.
Jeśli środki ze zbiórki są przeznaczone dla zbierających... To mam dla tego odpowiednią nazwę ale nie będę jej używał.
My również będziemy w tym roku pakować zakupy w markecie. Robimy to dla fundacji zbierającej środki dla chorej dziewczynki. I w takim przypadku zbiórka publiczna (po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń, jest dobrym narzędziem. BO TO SŁUŻBA. Harcerze powinni potrafić ZAROBIć kasę jeśli potrzebują. ZAROBIć a nie ZBIERAć.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 05 gru 2010, 23:12

sikor pisze:Pakowanie zakupów w markecie NIE JEST AKCJA ZAROBKOWĄ BO TO NIE JEST PRACA. W marketach odbywają się zbiórki z ofiarności publicznej.
Zgoda w 100%)
sikor pisze:Harcerze powinni potrafić ZAROBIć kasę jeśli potrzebują.
Podaj kilka przykładów, bo nie wiem co zaproponować dzieciakom z Szopienic gdzie rodzice od kilku lat są bezrobotni (nie będziemy tutaj roztrząsać spraw socjologicznych ), lub oboje rodziców pracuje i nie łapią się na żadne zasiłki, a ledwo wiążą koniec z końcem. Mam w drużynie takich dzieciaków w wieku 11 -15 około 20.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Pozyskiwanie środków”