Skadwziac pieniadze na nowe mundury?

forum Wydziału Pozyskiwania Środków
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 wrz 2007, 14:07

Spoko Gosiu. Ja nie piszę po to by mówić komus że coś robi źle tylko po to by ktoś kto to przeczyta miał odrobine większą świadomość co robi. Sporo środowisk "pakuje" w hipermarketach. Wiele z nich ma to świetnie zorganizowane ale mam wrażenie że sporo jest takich które wogóle nie rozumieja co robia i właśnie do nich adresowana jest moja wypowiedź ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 16 wrz 2007, 15:26

nie wspominając, że spora część robi to na "lewo" nawet nie będąc tego świadomym:(.
Bo ilu zwykłych drużynowych wie, że trzeba mieć pozwolenie z miasta na taką zbiórkę?
Choć są hufce, które sobie takie pozwolenia na rok kupują:).
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 16 wrz 2007, 16:34

ja osobiście odbiegł bym od tematu "market" bo to ostatnio wielka głębia, lecz zastanowił by się nad kwestią "wyrównania szans"...

otóż sam mieszkam w małej miejscowości ale na „wyrównywanie” nigdy nie liczyłem i liczyć nie będę. bo i po co ktoś ma coś robić za mnie... jest tyle możliwości by zarobić normalnie wystarczy tylko chcieć... czasem trzeba zerknąć w kalendarz , pogłówkować, postarać się i sprzedawać znicze albo w flagi (po za tym sprzedaż takich flak może sprawić, że małe miasteczko może być naprawdę odświętne przystrojone na narodowe rocznice), palmy, ciasta etc... ile ludzi tyle pomysłów. przy dobrym podzieleniu się pracą w zastępach (jeśli jest tylko 1 drużyna) lub przemyślając swoje możliwości w szczepie można nie narzekać na kłopoty finansowe... wystarczy tylko chcieć i nie czkać, aż ktoś przyjdzie i coś nam da...

a co do mundurów to ostatecznie chustę można uszyć większość rzeczy wyhaftować a drużynowy swoim autorytetem może postawić nacisk na oszczędność harcerską... zaczynając od bluz można zajść daleko... swoją drogą nie od razu Kraków zbudowano.
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 wrz 2007, 08:48

sikor pisze:
mima pisze:Chyba chodziło o to, że za pakowanie zakupów płacili klienci, "co łaska" do wystawionej puszki. Dobrze myślę czy się mylę? ;)
to niewłaściwe podejście. Owszem może to tak wygląda ALE TAK NIE JEST.

PO PIERWSZE:
Zbiórka w hipermarkecie nie jest PRACĄ tylko ZBIÓRKĄ Z OFIARNOŚCI PUBLICZNEJ
Niekoniecznie. Czasami można umówić się z marketem na okreslone pieniądze od nich. Kasa idzie na cel charytatywny. Wtedy jest ogólnie super :)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 wrz 2007, 09:29

No wiesz... to juz jest w świetle prawa "jazda po bandzie". Bo jeśli jest jakaś umowa i jest na jej podstawie świadczona praca i to przez dzieci....
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 wrz 2007, 12:28

Sikor, o czym ty mówisz? A sprzedaż zniczy?

Dzieci nie mogą być wyzyskiwane, ale mogą pozyskiwać środki w ten sposób. Dzieci do 16 lat mogą pracować do 6 godzin dziennie, powyżej 16 - normalne 8 godzin.
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2007, 12:29 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 wrz 2007, 13:53

RYSZARD IWANIEC, nadinspektor pracy z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie:
- Osoby poniżej 16. roku życia mogą wykonywać pracę zarobkową u kogoś, kto zajmuje się działalnością kulturalną, artystyczną, sportową i reklamową. Konieczna jest jednak zgoda rodziców, lekarza, poradni psychologiczno-pedagogicznej oraz zezwolenie inspektora pracy. Praca nie może powodować zagrożenia dla życia i rozwoju psychofizycznego. Dzieci mogą pracować do sześciu godzin dziennie. Gdyby uznać, że osoba poniżej 16. roku życia wykonuje pracę zarobkową oraz trudni się sprzedażą np. na targu, nie jest to zgodne z prawem. Natomiast sprzedaż warzyw czy owoców przy drodze może być potraktowana jako wypełnianie obowiązków w gospodarstwie.

Osoby powyżej 16. roku życia mogą wykonywać prace zarobkowe. Pracodawca, który chce zatrudnić młodocianego, musi wystąpić do inspektoratu pracy o zatwierdzenie wykazu prac sezonowych. Młodociani mogą pracować do ośmiu godzin dziennie. Powinna być zachowana przerwa nocna między godz. 22 a 6. Przerwa tygodniowa musi trwać 48 godzin i obejmować niedzielę.

Jeśli osoba powyżej 16. roku życia wykonuje prace w budownictwie, nie musi to być niezgodne z prawem, jeżeli z młodocianym zawarto umowę o praktyczną naukę zawodu.
http://www.krakow.oip.pl/media_o_naszyc ... ch_041.htm
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2007, 14:02 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 17 wrz 2007, 16:49

nie mówiąc o kwestiach ubezpieczeniowych i podatkowych...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

skaut5
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 15 sty 2003, 10:12
Lokalizacja: 12 DW Barykada
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: skaut5 » 17 wrz 2007, 20:32

Czesławie ale czy to jest zarządzenie krakowskiego inspektora, interpretacja przepisów przez niego czy wykładnia w skrócie tego co zapisane jest w rozlicznych przepisach dotyczących całego kraju...

zastanawiam się czy aby Michał nie był bliżej prawdy... bo po 1 nie zatrudnimy dzieci tylko w ramach akcji zarobkowych uczymy w działaniu gospodarności... co jest chyba jakąś formą statutowego wyznacznika osiągania naszych celów ("przygotowuje członków organizacji do aktywności na rynku pracy" gdzieś tam coś takiego w tym statucie jest)...

trzeba pamiętać, że są miejsca w kraju, akcja zarobkowa jest jedyną możliwością finansowego bytowania drużyny bo sponsorów szukać czasem tam ze świecą… pomyśleć o miejscowościach takich do 10 000 gdzie są max 2 lub 3 poważne firmy sponsorujące wszystko i wszystkich wkoło…
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2007, 20:35 przez skaut5, łącznie zmieniany 1 raz.
"jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha, dokonaj wszelkich starań by nie zagasła lecz stała się wędrownicza watrą" /Michał Gławdel/

kl. phm skaut5

www.puszcza.net
www.drezdenko.zhp.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 wrz 2007, 20:40

skaut5 pisze:Czesławie ale czy to jest zarządzenie krakowskiego inspektora, interpretacja przepisów przez niego czy wykładnia w skrócie tego co zapisane jest w rozlicznych przepisach dotyczących całego kraju...
To materiał z oficjalnej strony okregowego inspektoratu Państwowej Inspekcji Pracy.

http://www.krakow.oip.pl/media_o_naszyc ... ch_041.htm
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2007, 20:42 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 17 wrz 2007, 21:44

Dzieci nie zarabiają bezpośrednio. Dzieci wykonują pracę jako część pracy organizacji - ZHP. Pieniądze dostaje jednostka harcerska. :]

A czy dzieci mogą nosić żerdzie na obozie?
Ostatnio zmieniony 17 wrz 2007, 21:44 przez g00rek, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 wrz 2007, 07:33

Miachał za co ? Za co dostaje pieniądze jednostka harcerska ? Za pracę wykonaną przez dzieci ? Eeeee lepiej nie pisz takich rzeczy nawet. Wiesz, gdzie są dwa podmioty tam jest umowa o coś. Nie wyobrażam sobie sytuacji w której ZHP zobowiązuje sie zrobić to czy tamto i pracę tą wykonują dzieci członkowie a za to ZHP kasuje pieniądze.
Widzisz, praca dzieci w przypadku ZHP jest właściwie tylko możliwa w formie SŁUŻBY. Jako słuzba, to może być pakowanie zakupów nawet. Ale robimy TO ZA DARMO. Jesli przy okazji prowadzimy zbiórkę na... (z ofiarności publicznej) to w porządku pamiętając jednak o uwarunkowaniach prawnych. Z drugiej strony są akcje zarobkowe uregulowane w odpowiednich przepisach dosć dobrze i w sposób zabezpieczający ZHP przed popełnieniem błędów. Wszystkie aktywności prowadzące do zdobycia kasy poza tymi ramami są "szarą strefą" której raczej nie powinno być (vide - harcerze sprzątają teren a za to dostaja darowizne - to już jazda po bandzie).
Oczywiście poza tymi formami pozostają faktyczne darowizny, wpływy z sądów i na razie jeszcze 1%
g00rek pisze:A czy dzieci mogą nosić żerdzie na obozie?
Michał proszę cię...
Jeśli pracują dla siebie to mogą, jeśli dla kogoś za kasę to już nie bardzo ale jeśli to służba... to też mogą. To zależy po prostu od sytuacji.
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2007, 07:34 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 19 wrz 2007, 20:40

Sikor, słuzba służbą, a akcje zarobkowe akcjami zarobkowymi. Praca dzieci nie jest niczym złym, o ile nie jest to wyzysk i o ile na pierwszym planie są wazniejsze sprawy - np nauka.

U nas od małego (zucha) prowadzimy akcję znicz, na której po prostu sie PRACUJE. Zresztą to chyba nic nowego w harcerstwie. Skautki sprzedają ciasteczka, my sprzedajemy znicze. Inne drużyny produkują i sprzedają kolczyki, czy świece...

Uczymy gospodarności i to tez jest ważne, nie tylko kasa zarobiona. Ale w biedniejszych okolicach (warszawska Praga) to czesto jedyna opcja, żeby wyjechac gdzieś dalej niż trzecia brama w prawo...

Na prawdę nie rozumiem problemu.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 wrz 2007, 20:53

Przychylam się do zdania g00rka. Wszystko zależy jak do tematu podejdziesz. Służba harcerska może mieć różne wymiary. Nie tylko być skierowana do "cywili". Może być też służbą własnemu środowisku (np. zarabiamy na namiot dla nowego zastępu, chociaż my namiot mamy - NB. takie działanie we wspólnocie amiszów jest formą święcenia dnia świętego po nabożeństwie - wiem, że inna kultura, chodzi o to, że praca w takim znaczeniu jest traktowana jak służba wspólnocie) lub służbą na rzecz własnego domu (zarabiając na zimowisko oszczędzam pieniądze rodziców, będą mieli na nowe buty dla młodszego brata).

IMHO moralnie znacznie lepiej jest, żeby harcerze pieniądze zarobili, niż wyżebrali.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 wrz 2007, 21:22

Nie mam nic do akcji zarobkowych (w tym znicz) Jeśli tylko jest to robione zgodnie z naszymi przepisami (pisałem o tym wyżej, ze jeśli tak jest to oki)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Pozyskiwanie środków”