Roverway 2009

roverway.zhp.pl
dominik
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 23 mar 2003, 12:52
Lokalizacja: Hufiec Konin
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik » 28 paź 2008, 11:29

2000zl ( z dofinansowaniem, bo bez tego byloby 4000zl) - to sa rowne szanse dla wszystkich? kogo stac na wydanie takiej kasy? za co az 4000zl? jezeli koszt zlotu i dojazdu moglby sie zamknac w 2500zl (przy kiepskim kurise zl do euro)
pwd. Dominik Siwinski HO
pelnomocnik komendanta hufca ds. zagranicznych
Hufiec ZHP Konin im Szarych Szeregow
Assistant Scout Leader, 24th Northampton Abington Church Scout Group

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 28 paź 2008, 13:59

Obawiam się, że nawet przy silnym złotym zamknięcie się w 2.500zł za sam tylko przelot i uczestnictwo w zlocie byłoby bardzo mało realne.

01.11.2008 zostanie uruchomiona strona internetowa Polskiego Kontyngentu, na której znajduje się też informacja dot. kosztów i transportu.

Tymczasem zachęcam do włączania się do społeczności Kontyngentu na naszej-klasie i facebooku!
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

czoczo
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 28 maja 2003, 14:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: czoczo » 28 paź 2008, 14:56

Ja zupełnie nie rozumiem pytania - czy to są równe szanse?
2 000 zł to realnie poniżej kosztu wpisowego i transportu, nie wspominam o ubezpieczeniu, wyprawce zlotowej, kosztach sformowania kontyngentu, PR itp.
4 000 zł powinny wystarczyć na styk.
Nie wiem kogo stać na wydanie "takiej kasy", ale takie są realne koszty projektu na Islandi. Nie przeskoczysz arytmetyki.
jest jeszcze sporo czasu na pozyskiwanie pieniędzy, poszukiwania sponsorów. Komenda Kontyngentu bedzie wspierała wszystkie zakwalifikowane patrole w tych działaniach.
nie planujemy obniżenia wpisowego

Ł
phm. Łukasz Czokajło
Polski Kontyngent na Roverway 2009 - komendant

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 28 paź 2008, 15:49

Rozumiem, że na tej stronce będzie dokładnie ten koszt rozpisany? W sensie za co ile płacimy?
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 29 paź 2008, 10:29

Właśnie dostałem maila od swojego chorągwianego pełnomocnika ds. zagranicznych ws. Roverway. I znalazły się tam takie „kwiatki”:

„Ekipa musi mieć opłacone składki (możliwe nawet, że warunkiem będzie to, że cała chorągiew będzie musiała mieć opłacone składki- to się jeszcze wyjaśni).”

Mam nadzieję, że z pomysłu opłacone składki chorągwi komenda kontyngentu się wycofa, bo w przeciwnym wypadku będzie mogła liczyć na ekipy z max. kilku chorągwi przy zachowaniu obecnego poziomu opłacalności składek. Jaki to ma cel? To jest tak samo jak przy centralnych kursach/szkoleniach. Mimo, że mam opłacone składki to mam płacić więcej, bo jestem z chorągwi, która wisi kasę do GK. Taka forma odpowiedzialności zbiorowej jest żałosna – wręcz zachęca do niepłacenia składek bo zawsze znajdzie się ktoś, kto nie opłaci i wszyscy będą załatwieni. Apeluję o wycofanie się z tego pomysłu (opłacone składki chorągwi). Niech to będzie sprawdzanie opłacenia składek członków patrolu, co wydaje się najlogiczniejsze.

„Patrole 6- 12 osób z jednego środowiska (tzn. że z jednej drużyny/szczepu lub hufca może zgłosić się tylko jedna ekipa).”

To nie jest do końca zrozumiałe. Należy to rozumieć, że każda jednostka organizacyjna z danego hufca (drużyna/szczep/hufiec) może zgłosić jedną ekipę (czyli np. dwie DW z hufca chcą jechać i jadą dwie ekipy bo jest na tyle ludzi), czy też tylko jedna ekipa/hufiec?

„Każdy z uczestników musi znać angielski dość dobrze, a szef patrolu bardzo dobrze (odbędzie się weryfikacja znajomości angielskiego)”

Czy będą dokładnie określone wymogi, bo „dobrze” jest pojęciem względnym. No i jak ta weryfikacja się odbędzie? Jakiś test, przedstawianie certyfikatów, ocen ze szkoły?

Będę wdzięczny za wyjaśnienie w/w spraw.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 29 paź 2008, 12:30

Witam wszystkich,
dominik pisze:2000zl ( z dofinansowaniem, bo bez tego byloby 4000zl) - to sa rowne szanse dla wszystkich? kogo stac na wydanie takiej kasy?
mysle, ze skoro stac bylo na wydanie takiej kasy ponad 800 osob z kontyngentu na Jamboree rok temu, przy czym nie byli to wedrownicy tylko harcerze starsi, to na pewno wedrownicy, ktorzy z zasady bardziej lubia wyzwania i potrafia sie organizowac do projektow, wsrod ktorych jest rowniez zarabianie na swoje pomysly, na pewno sobie z tym zadaniem poradza.
Moge tylko doradzic, ze trzeba to potraktowac jako praktyczna nauke marketingu - druzynom jamborowym jakos sie ta sztuka udala.
Dodam tylko, ze pierwszymi ekipami, ktore wplacily cala odplatnosc wynoszaca 2500 zl byly ekipy z podkarpacia i bialegostoku, ktore juz tradycyjnie okresla sie mianem "sciany wschodniej", gdzie ponoc najmniej firm chetnych wspierac ciekawe pomysly i zarobki sa najnizsze w Polsce. Czyli mozna.
dominik pisze:za co az 4000zl? jezeli koszt zlotu i dojazdu moglby sie zamknac w 2500zl (przy kiepskim kurise zl do euro)
jezeli koszt udzialu jednego harcerza kontyngentu na Jamboree wynosil okolo 5000 zl i bylo to w Anglii gdzie mozna bylo dojechac autokarem, to egzotyczna wyprawa na Islandie musi niestety kosztowac wiecej. Niestety udzial w takich imprezach jak RoverWay, Moot, czy Jamboree obliczony jest na przygotowanie w cykly rocznym i nie da sie tak po prostu podejsc do "udzialu w wyjezdzie" - to jest projekt, dop ktoego trzeba sie przygotowywac i pracowac ciezko na pozyskanie pieniedzy.
No ale chyba w sumie o to w wedrownictwie chodzi, zeby sobie stawiac smiale cele i je realizowac.

Zycze powodzenia - wiem, ze sa tacy wedrownicy, ktorzy juz od jakiegos czasu pracuja na zdobycie srodkow na udzial w RoverWay.

pozdrawiam
Rafal
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

czoczo
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 28 maja 2003, 14:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: czoczo » 29 paź 2008, 14:10

W odpowiedzi na maila Dominika.

1. Cieszę się bardzo, że pełnomocnicy przekazują informację o Roverway, rzeczywiście Główna Kwatera określiła jako jeden z warunków brzegowych opłacone składki Chorągwi z której się wywodzi patrol - Komenda Roverway nie ma absolutnie wpływu na ten wymóg formalny i nie może dokonać zmiany stanowiska GK, ewentualne sugestie czy też lobbing w tej sprawie powinien być skierowany do GK.

2. Ideą kontyngentu jest taka by nie dopuścić do nad reprezentacji środowisk z jednego hufca lub chorągwi Kontyngent jest reprezentacją ZHP i niewyobrażalnym dla nas jest sytuacja w której kontyngent będą stanowiły reprezentacje z 3 hufców (w wersji ekstremalnej) dlatego też postanowiliśmy, by generalnie dany hufiec/szczep był reprezentowany przez jeden patrol. w przypadku dużych i mocno nasyconych środowiskami wędrowniczymi hufców przyjmujemy, że może być to modyfikowane. postaramy się by ta zasada była jak najlepiej dookreślona w regulaminie Kontyngentu.

3. Myślę, że trochę pełnomocnik przekazał trochę nieprecyzyjnie, generalnie każdy członek patrolu powinien mówić po angielsku w stopniu umożliwiającym komunikacje co zostanie sprawdzone, szef patrolu musi swobodnie komunikować się w języku angielskim, przewidujemy testy wstępne. Bieżąca praca szefów patroli będzie dwujęzyczna - część spotkań będzie w języku angielskim.

4. Co do płatności to na stronie internetowej ukaże się suma czyli 4000/2000 zł oraz wymienione świadczenia bez podania specyfikacji, natomiast specyfikacja znajdzie się w raporcie z realizacji zadania. w chwili obecnej podawanie poszczególnych kosztów mogło by doprowadzić do złamania umów z wykonawcami usług oraz było by nieprecyzyjne - w związku z tym nierzetelne.

5. Porównywanie Jambo i RW nie ma sensu, prosiłbym o nie robienie tego. Nie wiem co się działo na Jambo jak było organizowane i przeprowadzane, wiem natomiast co chcemy zrobić w ramach RW 2009 i co zrobiliśmy w ramach RW 2006, jesteśmy zdeterminowani i przygotowani do realizacji tego zadania.

6. Jeśli Jambo kosztowało 5000 zł a RW kosztuje 4000 zł to Jambo było droższe o 1000 zł.

7. Nasza strategia finansowa obejmuje zarówno pozyskiwanie środków jak i cięcie kosztów tam gdzie się tylko da. wiem co robimy i do czego chcemy dojść. struktura kosztów została zaakceptowana w trakcie procedury wyboru Komendy Kontyngentu.


pozdrawiam serdecznie

Ł
phm. Łukasz Czokajło
Polski Kontyngent na Roverway 2009 - komendant

rafal bednarczyk
Starszy użytkownik
Posty: 166
Rejestracja: 23 lut 2005, 11:32
Lokalizacja: GK ZHP
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rafal bednarczyk » 29 paź 2008, 15:12

Witam wszystkich,
cebul pisze:Właśnie dostałem maila od swojego chorągwianego pełnomocnika ds. zagranicznych ws. Roverway. I znalazły się tam takie „kwiatki”:

„Ekipa musi mieć opłacone składki (możliwe nawet, że warunkiem będzie to, że cała chorągiew będzie musiała mieć opłacone składki- to się jeszcze wyjaśni).”

Mam nadzieję, że z pomysłu opłacone składki chorągwi komenda kontyngentu się wycofa, bo w przeciwnym wypadku będzie mogła liczyć na ekipy z max. kilku chorągwi przy zachowaniu obecnego poziomu opłacalności składek. Jaki to ma cel? To jest tak samo jak przy centralnych kursach/szkoleniach. Mimo, że mam opłacone składki to mam płacić więcej, bo jestem z chorągwi, która wisi kasę do GK. Taka forma odpowiedzialności zbiorowej jest żałosna – wręcz zachęca do niepłacenia składek bo zawsze znajdzie się ktoś, kto nie opłaci i wszyscy będą załatwieni. Apeluję o wycofanie się z tego pomysłu (opłacone składki chorągwi). Niech to będzie sprawdzanie opłacenia składek członków patrolu, co wydaje się najlogiczniejsze.
Drogi Druhu!
Gratuluje tak stanowczego i jednoznacznego podejscia do kwestii rozumienia oplacania skladek jako "odpowiedzialnosci zbiorowej".
Poniewaz szanuje druha zdanie, do ktorego kazdy moze miec prawo w naszym zwiazku nie napisze, ze jest ono zalosne. Natomiast pragne zwrocic uwage na fakt, ze w swiecie skautowym zasada placenia/nieplacenia skladek jest powszechnie uregulowana i jednoznacznie egzekwowana - jesli GK ZHP nie oplaci skladek do WOSM i WAGGGS to kontyngent na RowerWay nie bedzie mogl w ogole wziac w nim udzialu bo tylko oplacone skladki daja mozliwosc uczestnictwa w formach organizowanych przez WOSM/WAGGGS.
Prosze zauwazyc, ze GK ZHP musi skads wygenerowac znaczne kwoty na oplacenie takich skladek, a jesli sa one zatrzymywane w hufcach lub choragwiach to jakos musi to od tych jednostek egzekwowac.

Ponadto byc moze Druh o tym nie wie, ale GK ZHP zaproponowala kilka miesiecy temu wszystkim choragwiom podpisanie ugody dotyczacej zaleglych skladek co daje mozliwosc rozlozenia na raty i powolnego splacania zaleglosci choragwi wobec GK ZHP. Podpisanie takiej ugody jest rownoznaczne z odblokowaniem statusu choragwi w sprawie skladek. Teraz wiec wszystko zalezy od choragwi i wcale nie jest to zwiazane z koniecznoscia zaplacenia przez nie zaleglych skladek od reki.

Mysle, ze przyszedl juz czas, aby o nie zaplacone skladki, ktore sa placone do hufcow zaczac pytac swoje choragwie i kierowac zale do choragwi w tej sprawie, a nie do GK bo GK nie zatrzymuje skladek z choragwi, tylko np. porozumiala sie z WAGGGS w sprawie starych zaleglosci, co bylo powodem naszego zawieszenia w WAGGSS, wynegocjowala uklad rat, ktore nastepnie splaca mimo braku skladek z choragwi i dzieki temu odblokowano nasze zawieszenie w WAGGGS i na RowerWay, ktory jest wspolna impreza WOSM i WAGGGS mozemy wyslac kontyngent.

Mam nadzieje, ze moje wyjasnienia troche zmieniaja optyke patrzenia na temat skladek

pozdrawiam
Rafal
--------------------------------------------
hm. Rafal Bednarczyk
czlonek GK ZHP, komisarz zagraniczny ZHP

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 29 paź 2008, 21:01

czoczo pisze:2. Ideą kontyngentu jest taka by nie dopuścić do nad reprezentacji środowisk z jednego hufca lub chorągwi Kontyngent jest reprezentacją ZHP i niewyobrażalnym dla nas jest sytuacja w której kontyngent będą stanowiły reprezentacje z 3 hufców (w wersji ekstremalnej) dlatego też postanowiliśmy, by generalnie dany hufiec/szczep był reprezentowany przez jeden patrol. w przypadku dużych i mocno nasyconych środowiskami wędrowniczymi hufców przyjmujemy, że może być to modyfikowane. postaramy się by ta zasada była jak najlepiej dookreślona w regulaminie Kontyngentu.
Przyznam, że nie rozumiem tego fragmentu. Albo tej idei po prostu...

Czy i jaka jest górna granica liczebności kontyngentu polskiego?

Dlaczego nie możemy bazować na naturalnych jednostkach, jakimi są drużyny? Muszę powiedzieć, że - z punktu widzenia metodycznego i jako namiestniczce - zależałoby mi na tym, by możliwie dużo drużyn wędrowniczych z mojego hufca wystawiło własne patrole na Roverway. Taki motyw przewodni pracy śródrocznej bardzo by je wzmocnił.
Ale z tego, co zrozumiałam, to może się okazać, że ja zmobilizuję drużynowych, oni swoich wędrownikow, a tymczasem patrol się nie zakwalifikuje z powodu nadreprezentacji hufca. Czy może źle to rozumiem?

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 29 paź 2008, 21:47

Może się nie do końca zrozumieliśmy Druhu. Ja opowiadam się za jednostkową (osobową) odpowiedzialnością za składki, co z resztą jest w Statucie („Członkowie zwyczajni ZHP mają obowiązek: (…) opłacać regularnie składki członkowskie.” – nie widzę tu, że drużyna/hufiec/chorągiew płacą składki. Inna kwestia to przekazywanie pieniędzy wyżej, ale to już nie zależy od członków płacących składki, a to ich się kara poprzez te blokady, wyższe stawki za szkolenia). Podejścia WOSM/WAGGS także nie pochwalam, skoro tak stawiają sprawę (btw – jakoś ze swoimi ludźmi pojechałem na Jambo, mimo zaległości składkowych struktur, którym podlegamy, choć sami mieliśmy opłacone). Ale to temat na odrębną dyskusję.
rafal bednarczyk pisze:Poniewaz szanuje druha zdanie, do ktorego kazdy moze miec prawo w naszym zwiazku nie napisze, ze jest ono zalosne.
Właśnie to Druh zrobił.
rafal bednarczyk pisze:Prosze zauwazyc, ze GK ZHP musi skads wygenerowac znaczne kwoty na oplacenie takich skladek, a jesli sa one zatrzymywane w hufcach lub choragwiach to jakos musi to od tych jednostek egzekwowac.
Czyli GK poprzez egzekwowanie należności od struktury rozumie blokowanie kadrze szkolenie, a w tym wypadku wędrownikom udział w Roverway. Doprawdy – budujące.

rafal bednarczyk pisze:Ponadto byc moze Druh o tym nie wie, ale GK ZHP zaproponowala kilka miesiecy temu wszystkim choragwiom podpisanie ugody dotyczacej zaleglych skladek co daje mozliwosc rozlozenia na raty i powolnego splacania zaleglosci choragwi wobec GK ZHP. Podpisanie takiej ugody jest rownoznaczne z odblokowaniem statusu choragwi w sprawie skladek. Teraz wiec wszystko zalezy od choragwi i wcale nie jest to zwiazane z koniecznoscia zaplacenia przez nie zaleglych skladek od reki.
Tak z ciekawości – które chorągwie takie umowy podpisały? A tak na marginesie spytam – skąd mamy brać pieniądze na zaległości (czasem z okresu kiedy sami nie byliśmy w organizacji)? Ja np. nie poczuwam się do odpowiedzialności za nieswoje długi, zwłaszcza sprzed n lat. Ale tu wchodzimy w kolejną kwestię – bezkarności władz na różnych szczeblach za swoje niedopatrzenia etc. zwłaszcza w kwestiach finansowych.

Mam nadzieję, że nowa uchwała składkowa (jak rozumiem mają temu służyć odrębne konta składkowe i blokowanie pieniędzy składkowych do czasu przekazania ich „do góry”) skończy z patologią jaką jest karanie pojedynczych osób za nie ich winy.
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 29 paź 2008, 21:50

kamila23 pisze:Czy i jaka jest górna granica liczebności kontyngentu polskiego?
Każdy kontyngent narodowy ma ograniczoną liczebność. Polski miał liczyć 100 osób, po negocjacjach z organizatorami udało się tę liczbę zwiększyć do 150.
Dlaczego nie możemy bazować na naturalnych jednostkach, jakimi są drużyny?
Ależ Druhno! Właśnie to chcemy zrobić! Chcemy bazować na podstawowych jednostkach - drużynach i patrolach wędrowniczych, które pracują ze sobą codziennie. Odmawiamy dostępu tworom utworzonym specjalnie na wyjazd na zlot.
Muszę powiedzieć, że - z punktu widzenia metodycznego i jako namiestniczce - zależałoby mi na tym, by możliwie dużo drużyn wędrowniczych z mojego hufca wystawiło własne patrole na Roverway.
A nam, jako komendzie ogólnopolskiego kontyngentu, zależy by możliwie dużo drużyn wędrowniczych z całej Polski i z możliwie wielu hufców miało możliwość wystawić własne patrole na Roverway.
Ale z tego, co zrozumiałam, to może się okazać, że ja zmobilizuję drużynowych, oni swoich wędrownikow, a tymczasem patrol się nie zakwalifikuje z powodu nadreprezentacji hufca. Czy może źle to rozumiem?
Nie, dobrze Druhna to rozumie.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 30 paź 2008, 09:11

kiubik pisze:Każdy kontyngent narodowy ma ograniczoną liczebność. Polski miał liczyć 100 osób, po negocjacjach z organizatorami udało się tę liczbę zwiększyć do 150.
Ok. Dziękuję za informację, tego mi brakowało w wyjaśnieniach.
kiubik pisze:Ależ Druhno! Właśnie to chcemy zrobić! Chcemy bazować na podstawowych jednostkach - drużynach i patrolach wędrowniczych, które pracują ze sobą codziennie. Odmawiamy dostępu tworom utworzonym specjalnie na wyjazd na zlot.
kamila23 pisze:Ale z tego, co zrozumiałam, to może się okazać, że ja zmobilizuję drużynowych, oni swoich wędrownikow, a tymczasem patrol się nie zakwalifikuje z powodu nadreprezentacji hufca. Czy może źle to rozumiem?
kiubik pisze:Nie, dobrze Druhna to rozumie.
Jeśli chcemy bazować na drużynach, to po co mieszać w to kwestię reprezentowania hufców?
Ja na miejscu komendy kontyngentu postawiłabym na zaradność i przedsiębiorczość drużyn, żeby osiągnąć efekt wychowawczy. Niech pojadą po prostu najlepsi...
Ale to moje zdanie.

P.S. Wydawało mi się, że standardem na forum jest zwracanie się do siebie na "ty":), w każdym razie do mnie można się zwracać po imieniu :).

czoczo
Użytkownik
Posty: 78
Rejestracja: 28 maja 2003, 14:32
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: czoczo » 30 paź 2008, 09:57

Cześć

Ech Kamilo żeby to takie proste było ;)
W sobotę czterdzieści osób chciało mnie zabić za to, że powiedziałem, że nie ma gwarantowanych miejsc na chorągwie.
Z drugiej strony mamy tyle miejsc ile mamy, trzeba się z tym pogodzić, że tych miejsc więcej nie będzie, po prostu moce przerobowe Islandczyków są jakie są. I tak udało się wynegocjować większe limity dla Polski. Dodatkowo trzeba pamiętać że wysłanie kolejnych powiedzmy 100 osób na Islandię nie kosztuje 500 000 zł tylko około 750 000 zł, a my nie pozyskamy miliona złotych w 5 miesięcy, jeśli ktoś ma na to jakiś lepszy pomysł serdecznie zapraszam.
Ergo mamy jakieś 150 - 180 miejsc, odliczamy od tego 30 osób IST i 5 Komendy. zostaje nam realnie 145 osób. To jest o 50% więcej niż na ostatnim RW. Wyjazd 2 - 3 hufców nas nie interesuje, ja wiem ze to może być najlepsza reprezentacja, ale ja nie zostałem wynajęty przez hufiec Mokotów i dwa jeszcze inne do zrobienia imprezy. Chcę dać szansę uczestnictwa też ludziom z mniejszych środowisk i przekrojowo z większej ilości chorągwi. Taka jest moja idea. Może to nie jest superclear ale zaufajcie nam, wiemy co robimy, mamy w tym doświadczenie, mamy akceptację GK i Komisarzy Zagranicznych, a i nie mamy w tym żadnego interesu ;)

Jesli potrzebujecie jakiś dodatkowych informacji, chcecie się z nami spotkać, może jesteśmy w stanie to dograć i odpowiedzieć na Wasze pytania, posłuchać Waszych rad, które są naprawde cenne i brane przez nas pod uwagę.

Ł.
phm. Łukasz Czokajło
Polski Kontyngent na Roverway 2009 - komendant

kamila23
Użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: 29 cze 2002, 22:54
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamila23 » 30 paź 2008, 10:27

Dziękuję za wyjaśnienia. Dalej mam wątpliwości, ale oczywiście szanuję Wasze decyzje. Wiem, że to nie jest proste.
Kamila

kowalska
Starszy użytkownik
Posty: 282
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:12
Lokalizacja: 109 Szczep 'Wataha"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowalska » 31 paź 2008, 23:33

czoczo pisze:W sobotę czterdzieści osób chciało mnie zabić za to, że powiedziałem, że nie ma gwarantowanych miejsc na chorągwie.
Oj, nie było aż tak źle. :) Wiesz, złowieszczy błysk w oku nie jest równoznaczny z zamiarem morderstwa :)
Ostatnio zmieniony 31 paź 2008, 23:35 przez kowalska, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Gracja Bober HR
Hufiec Łagiewniki, Chorągiew Dolnośląska
Kierowniczka Wydziału Starszoharcerskiego GK
Zapraszamy na kursy http://4zywioly.zhp.net.pl/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Roverway 2009”