Po co specjalność?

Konferencja: Rola i znaczenie specjalności harcerskich w ZHP
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 lip 2008, 15:23

No, nie zupełnie, bo kuratorium warszawskie zarejestrowało. Więc idzie to z kuratorium.

Ale, druhowie, to nie ten wątek. :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 04 sie 2008, 09:23

Już na początku masz błąd w rozumowaniu , przynajmniej jeśli chodzi o przewodników górskich- oni już nie są ani PTTK, PTT czy ZHP. Jest tzw wolny zawód, a licencja wydawana jest przez Państwo i zostanie to utrzymane nawet po nowelizacji- znosząca obszary uprawnień. To jest jak z kursem na prawo jazdy- robisz kurs wg. wytycznych Państwa u posiadającego zezwolenie instruktora, wydaje CI papierek i idziesz do WORD-u(w przypadku przewodników jest to urząd marszałkowski). Nie trzeba nic zatwierdzać w ministerstwie. Wystarczy jak zbierzesz kadrę osób o odpowiednim wykształceniu kierunkowym , lub będące co najmniej 5 lat przewodnikiem górskim, złożysz wniosek w urzędzie, zapłacisz 80zł opłaty skarbowej i voila!! Masz kurs.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 04 sie 2008, 20:04

I byłoby z wszech miar pożądane, by takie kursy stały się uzupełnieniem /suplementarnym/ kształcenia instruktorów harcerskich.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sie 2008, 20:20

SeFer pisze:Już na początku masz błąd w rozumowaniu , przynajmniej jeśli chodzi o przewodników górskich- oni już nie są ani PTTK, PTT czy ZHP. Jest tzw wolny zawód, a licencja wydawana jest przez Państwo i zostanie to utrzymane nawet po nowelizacji- znosząca obszary uprawnień. To jest jak z kursem na prawo jazdy- robisz kurs wg. wytycznych Państwa u posiadającego zezwolenie instruktora, wydaje CI papierek i idziesz do WORD-u(w przypadku przewodników jest to urząd marszałkowski). Nie trzeba nic zatwierdzać w ministerstwie. Wystarczy jak zbierzesz kadrę osób o odpowiednim wykształceniu kierunkowym , lub będące co najmniej 5 lat przewodnikiem górskim, złożysz wniosek w urzędzie, zapłacisz 80zł opłaty skarbowej i voila!! Masz kurs.
Nie popełniam błędu w rozumowaniu, bo wyraźnie piszę o instruktorach rekreacji ruchowej, a nie przewodnikach górskich. Po prostu, wypowiadam się o innym zakresie zagadnienia.

To raz, dwa: uprawnienia instruktora rekreacji ruchowej nadaje rektor uczelni WF lub minister sportu i znowu nie jest to związane z organizacjami, bo jest to wolny zawód.
Zupełnie jak w przypadku przewodników.

Tym bardziej nie widzę problemu, żeby łączyć kursy instruktorów ZHP z uzyskaniem (suplementarnym) uprawnień państwowych w zakresie specjalności. Drużynowy górskiej drużyny turystycznej miałby więc z założenia uprawnienia przewodnika górskiego.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 07 sie 2008, 15:19

I tutaj się zgadzamy... Natomiast bezsensowne jest starać się stworzyć nowe uprawnienia. Moim zdaniem lepiej , żeby drużynowy , albo raczej szef wyszkolenia specjalistycznego miał te Państwowe [papiery- korzysta drużyna- ma przewodnika, a zarazem członka ich małej społeczności(nikt z zewnątrz, obcy). Sam harcerz tez korzysta- nic nie stoi na przeszkodzie by mógł, za pomocą tych papierów zarobkować.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sie 2008, 19:33

Jacku, pełna zgoda. Mój postulat sprowadza się do tego, żeby instruktor harcerski, szczególnie specjalnościowy nabywał te uprawnienia w ramach kursu drużynowych.

Pomysł "specjalności r.r. metoda harcerska" był wybiegnięciem przed szereg i nie zamierzam go bronić :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

SeFer
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 11 lis 2003, 01:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: SeFer » 08 sie 2008, 05:21

I jest gites. Po prostu przy okazji kursu drużynowych w urzędzie marszałkowskim zgłaszamy kurs przewodnika - np. beskidzkiego/sudeckiego(tatrzański byłby lekko za trudny wydaje mi się, poza tym jego obiektywny koszt jest porażający)- wiąże się to ze znalezieniem odpowiednich wykładowców i sali- przy założeniu, że znajdziemy ich wśród harcerzy , a zajęcia odbywać się będą np. w hufcu- koszt organizacyjny nie powinien przekroczyć 300zł od osoby.
PRZEWODNIK GÓRSKI|MIęDZYNARODOWY PRZEWODNIK GÓRSKI UIMLA|SZKOLENIA LAWINOWE

Góra idzie do Ciebie??Nie jesteś Mahometem??... Uciekaj! To lawina!

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 08 sie 2008, 20:17

Dokładnie w tym rzecz :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

leon01
Stały bywalec
Posty: 607
Rejestracja: 12 maja 2003, 18:16
Lokalizacja: 10 HDŻ Katowice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leon01 » 11 wrz 2008, 19:49

Maciek P pisze:...instruktor harcerski, szczególnie specjalnościowy nabywał te uprawnienia w ramach kursu drużynowych.

:)
Tutaj się nie zgodzę.
Na kursie drużynowych jest i tak mało czasu na te podstawowe tematy niezbędne każdemu drużynowemu realizowane obecnie podczas zajęć.
Zdecydowanie lepszym miejscem jest SAS.
10 HDŻ Katowice
Zło dobrem zwyciężaj.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 11 wrz 2008, 20:45

Co stoi na przeszkodzie, żeby:
a) zwiększyć czas przeznaczony na kurs (chyba nie ma limitów dolnych)?
b) robić kursy na SASie?

Poza tym, jak napisałem: 60-70% programów obu kursów pokrywa się. Więc po co powielać byty?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Po co nam specjalność?”