Zapraszamy do dyskusji :)

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 24 mar 2008, 19:36

Kasia_Krawczyk pisze:Kilka propozycji juz padło, choć Maćku musisz koniecznie wytłumaczyć mi, co to znaczy wieczorne rozliczanie z PH...

pozdrowienia jeszcze świąteczne
Katarzyna Krawczyk
........Aleksander Kamiński opisał wieczorny "rachunek sumienia" Andrzeja Małkowskiego, i tak sie zaczęło....
......swoją drogą , skąd u młodych instruktorek / instruktorów tyle sarkazmu i chęci dopieczenia, i to w święto Wielkiej Nocy !!!?????

Kasia_Krawczyk
Nowicjusz
Posty: 19
Rejestracja: 31 mar 2006, 09:04
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Kasia_Krawczyk » 24 mar 2008, 19:52

Ależ Maćku,
aby było bardziej świątecznie:" drzazgę w oku bliźniego dostrzegasz a belki we własnym nie widzisz". To a propos przykładu.
Ale skończmy z sarkazmem (zresztą napisałam od razu: wybacz, ale nie mogłam się postrzymać...). Zupełnie poważnie jestem ciekawa Twojego zdania, podobnie jak zdań innych instruktorów i instruktorek, nie lubię tylko, gdy ktoś krytykuje coś nim jeszcze powstało i nie ma za grosz zaufania do osób tworzących to coś. Dlatego zajmijmy się meritum.
Skoro wiemy, że KI ma być uzupełnieniem PH i Zobowiązania, to co Waszym zdaniem powinno się w nim znaleźć? Procedura podana wyżej przez Maćka (a stosowana już w zespole) jest tutaj do wykorzystania, najpierw wypiszmy problemy. Warto tylko pamiętać o tym, na co wskazywał Paweł Dobosz, byśmy nei rzucali ogólnikowych problemów, bo to nie załatwi sprawy.
Gdybys ktoś szukał natchnienia, zapraszam na stronę www.kodeks.zhp.pl
pozdrowienia
Kasia
pozdrawiam
Katarzyna Krawczyk

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 mar 2008, 22:25

Kasiu, ja nie krytykuję Kodeksu, bo nie sposób krytykować coś, czego nie ma. Zwróciłem tylko uwagę na istniejące zagrożenia, a skłoniła mnie do tego jedna konkretna wydpowiedź. Nie oznacza to kwestionowania kompetencji instruktorów zajmujących się tworzeniem Kodeksu. Każdy normalny człowiek zdaje sobie jednak sprawę z własnych i cudzych ograniczeń. I właśnie dlatego jakieś dwa i pół tysiąca lat temu stworzono takie pojęcia, jak demokracja, republika, wolność słowa.
Tym różni się demokracja od tyranii, że w tej drugiej grono "najmądrzejszych" narzuca swoją lepszą lub gorszą wolę ogółowi. W demokracji podstawą jest dyskusja, w której każdy ma prawo wyrazić swoje najgłupsze nawet zdanie.
Ja nie uważam, że uwłacza mi krytyczna opinia moich wędrowników i jestem wdzięczny, gdy sygnalizują mi swoje pomysły i koncepcje.

Skoro zostaliśmy zaproszeni do dyskusji, to w niej uczestniczymy, a strofowanie sprawia wrażenie, że chcesz tłumić niewygodny głos w dyskusji. Mam nadzieję, że tylko wrażenie.
Tyle wstępu.

Co do problemów, to jeden już sprecyzował orcus: osobisty przykład i jego rozumienie.
Sprawa IMHO bardzo ważna, wręcz kluczowa. Niektórzy bowiem osobisty przykład rozumieją na zasadzie "tako rzecze Zaratustra", czyli mówią jak ma być, ale niekoniecznie to robią.

Kwestia druga, to problem poruszony przez ciebie: na czym polega autorytet instruktora i jak daleko sięga prawo harcerza do dyskusji.
Czy instruktor, to nieomylny mędrzec, którego harcerze mają bez dyskusji słuchać, czy raczej starszy brat toczący z harcerzami równoprawny dialog w stylu dialogów Sokratesa z uczniami.

Kwestia kolejna, to rozumienie dyscypliny i karności.
Kiedy kończy się karność, a zaczyna bezmyślny dryl, a kiedy kończy się prawo do dyskusji i zaczyna anarchizowanie i destrukcja.

Dalej: tolerancja.
Kiedy kończy się tolerancja, a zaczyna obojętność, a z drugiej strony, kiedy wierność przekonaniom przeradza się w fanatyzm i włażenie z butami w duszę wychowanka.

To takie pierwsze z brzegu.

A tak na marginesie, to może sięgnąć do powstałego już kiedyś KI (w latach 30-tych), który wtedy nazywał się Siedem Głównych Zadań Drużynowego Zuchów.
Przypomnę:


1. Uczyć się bawić z zuchami.
2. Pomagać im poznawać prawdziwy świat.
3. Pomagać im poznawać prawdę o ludziach.
4. Pomagać naśladować wartościowych ludzi i wpajać dobre przyzwyczajenia.
5. Uczyć znajdować radość w pożytecznym działaniu.
6. Uczyć pracować razem.
7. Uczyć żyć dla dobra Ojczyzny.


Wiem, że to nie wyczerpuje tego, czym ma być kodeks, ale czemu nie włączyć do niego tych punktów?
Ostatnio zmieniony 24 mar 2008, 22:26 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 25 mar 2008, 02:02

Rozumienie, rozumienie..

A dlaczego, Waszym zdaniem, tego rozumienia nie ma? Z czego właściwie wynika to, że instruktorzy nie rozumieją, jak powinni się zachowywać?

Wyobraźcie sobie znanych Wam instruktorów z hufca/ chorągwi, którzy nie rozumieją? Kto konkretnie co powinien zrobić, aby zaczęli oni rozumieć?

(może być bez nazw i nazwisk :)
Paweł Dobosz

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 08:46

Bo jak byli małymi harcerzami w drużynie to nie pracowano z nimi z PH ? Bo jak już są instruktorami to się z nimi wogóle nie pracuje ? Bo jak sa na kursie drużynowych to temat PH prawie wcale nie istnieje ? (Pojawia się co najwyżej w ramach zapoznania z formami pracy) ...
Paweł dotarłeś do samego jadra sprawy...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 25 mar 2008, 11:06

Idźmy dalej..

Jakie działania powinien podjąć komendant hufca, w którego hufcu tak właśnie się dzieje?

A jeżeli komendant hufca nie podejmuje żadnych działań, podejmuje działania pozorne lub działa nieskutecznie, to jakie działania powinien podjąć komendant chorągwi?

A jeżeli z komendantem chorągwi jest podobnie jak z komendantem hufca, to jakie działania powinien podjąć Naczelnik ZHP?

A jeżeli problem dotyczy całej organiacji, to jakie działania powinna podjąć Rada Naczelna ZHP?
Paweł Dobosz

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 13:51

No to teraz pojechałeś... Chcesz planu naprawczego ZHP ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 25 mar 2008, 15:11

Może za dużo na raz.. :)

Ograniczmy się więc do hufca.

W hufcu instruktorzy nie przykładają wagi do przykładu osobistego. Niektórzy świadomie, inni mniej świadomie. Ci pierwsi rozumieją/ interpretują rolę instruktora po swojemu (niekoniecznie zgodnie z wytycznymi ZHP). Ci drudzy nie rozumieją roli instruktora 'w dobrej wierze' - bo nikt ich tego nigdy nie nauczył.

Z jednymi i drugimi nikt w hufcu nie pracuje.

Jakie działania powinien w tej sytuacji podjąć komendant hufca?
Paweł Dobosz

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 25 mar 2008, 16:39

Radek pisze:Jakie działania powinien w tej sytuacji podjąć komendant hufca?
Dawać przykład :)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 16:51

konferencje i warsztaty... KI może być dobrym materiałem startowym jeśli bedzie dobrze napisany.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Radek
Starszy użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: 26 cze 2002, 22:27
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Radek » 25 mar 2008, 17:33

Komendant może dawać przykład, zorganizować konferencję lub warsztaty, wykorzystać kodeks..

Ok. Mamy formy pracy. Spróbujmy z treściami..

Na które aspekty postawy instruktorskiej komendant powinien kłaść nacisk przede wszystkim? Z jakimi problemami powinien zmierzyć się w pierwszej kolejności? Czy da się tutaj w ogóle wypracować jakiś katalog?
Paweł Dobosz

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 19:35

Właściwie to jest to co każdy instruktor powinien w sobie mieć. Zrozumienie i przyjęcie jako swojego, systemu wartości "zaszytego" w naszym prawie. To co nazywamy postawą instruktorską też tu jest ważne. Zcharakteryzowanie tej postawy to kolejna ważna rzecz bo dziś zdaża się często, że zwrot "postawa instruktorska" jest nadużywany w wielu sprawach. To takie ogólne i mało konkretne więc zawsze można zarzucić młodemu instruktorowi, że wykazuje sie nieinstruktorską postawą nie dając mu żadnej szansy na obronę czy nawet poprawę bo gość wogóle nie wie o co biega.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 25 mar 2008, 20:00

Wiecie co... z tego całego pisania to już nie wiem o czym piszemy. Czy mamy ustalać standardy etyczne< znowu?> czy piszemy o pracy z kadrą i jej kształceniu.


Nie byłoby kłopotu takiego z instruktorami, gdyby już istniejące mechanizmy selekcji istniały, gdyby każdy kto ma zostać instruktorem posiadał już akceptowalny system wartości< bez jakiś naciąganych interpretacji>, poznał swoje prawa i obowiązki a także zdobył praktykę u boku jakiegoś Instruktora. Takiego prawdziwego- autorytetu. Taki system teoretycznie mamy. Jeszcze kilka-kilkanaście lat temu < nie wiem jak u Was, ale w moim środowisku> istniała tzw. kadra pomocnicza. W tej chwili w wieku ówczesnej pomocniczej<16-17lat> są drużynowi. To są instruktorzy, którzy mają wychowywać...
Dla nich mamy napisać kolejnych kilka stron, których i tak nikt nie przeczyta?



:/
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 25 mar 2008, 22:46

Madziu gdyby obecny system działał nie byłoby tematu. Ale nie działa więc szukamy metod wyjścia. Zjazd postanowił że potrzebny jest KI. Więc trzeba to jakos pożenić. Ale podstawą jest diagnoza i cel.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 26 mar 2008, 00:03

Rozumiem, diagnoze mamy. Cel: uzdrowić.


Tylko terapia jest wątpliwa, a narzędzia... tak właściwie to nie wiem co to za narzędzie ma być. W kocu młotek, skalpel czy może wysokie stężenia pierwiastków radioaktywnych?
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Kodeks Instruktorski”