Projekt komentarza do Prawa Harcerskiego

ODPOWIEDZ
doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 08 lis 2009, 16:48

Czuwaj!
Napisze może jeszcze raz ostatni językiem prostszym:

Ponieważ dla mnie nazwijmy to czystość w mowie i w myśli oraz w czynach jest absolutnie nadrzędna, dlatego ja dążę do tzw. transparentności:
Nie zgadzam by prawo stanowiło, co innego, a interpretacja swoje bajanie wprowadzała.
Prawo Harcerskie Związku Harcerstwa Polskiego
Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyrzeczenia Harcerskiego.
To ok.
Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy.
To ok.
Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
Mało istotne.
Harcerz w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego harcerza.
Mało istotne.
Harcerz postępuje po rycersku.
Skoro ogromna część nie postępuje?
Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
Skoro spora część śmieci gdzie popadnie i jak popadnie?
Harcerz jest karny i posłuszny rodzicom oraz wszystkim swoim przełożonym.
To już absolutnie nie do zrealizowania.
Ciekawe, co to drogi drużynowy mówisz swojemu harcerzowi, który ma rozwiedzioną rodzinę i oboje rodziców są alkoholikami? no co?, albo harcerkom z domów dziecka?

Harcerz jest zawsze pogodny.
Ciekawe jak maja być zawsze pogodni ci harcerze, którzy nie mają co jeść, w co się ubrać, a ich matka sprowadza kochanków i wygania ich na połowę nocy, by przesiedzieli na klatce schodowej? No co?

Harcerz jest oszczędny i ofiarny.
Ciekawe, co dzisiaj ma człowiek z ofiarności i oszczędności, to chyba jedynie Papułas. Dzisiaj każdemu z nas potrzebna jest zaradność przedsiębiorczość, zdolność do zarabiania, a nie oszczędzania. Dla mnie wychowywanie w duchu tego punktu to jest ciemnogród.

Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych Na koniec największy wrzód.
Ilu nawet komendantów instruktorów obwieszonych medalami paliło papierosy, piło alkohol i robi to do dziś, co może tak nie jest? (nawet na zjazdach ZHP - sam widziałem i sam to robiłem)

Wobec tego, według mnie, by było transparentnie i nie było obłudy, trzeba albo wszytkich tych którzy prawa nie przestrzegaja wykluczyć, albo za czym ja optuję prawo dostosować do życia.
Tak to widzę.

Można by np. dopisać w prosty sposób przed każdym punktem tylko:
Każdy harcerz dąży do …..bycia pożytecznym, stara się pomagać bliźnim
i parę tych dodatkowych korekt w punkcie 7 i 8

Pozdrawiam! Czuwaj!
Przejrzałem twoje programowanie pracy drużyny i masz mój szacun. Bardzo dobra robota, a jeżeli może Cię obraziłem, przesadzoną sugestią to przepraszam. Lubię po prostu ludzi podpuszczać, by Polaków swary stały się pikantniejsze, a przez to bardziej twórcze.
Ostatnio zmieniony 08 lis 2009, 17:00 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 08 lis 2009, 19:16

Marku, a nie nosisz Ty przypadkiem charakterystycznego sweterka ? Bez urazy, ale z takim podejściem do Prawa Harcerskiego i taką wiedzą o nim, nie jestem w stanie polemizować.
Jestem za cienki w uszach na tym poziomie !
Pozdrawiam ciepło i dobrotliwie, miłego trollowania !

maciejek300
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 20 paź 2009, 11:47
Lokalizacja: szczep twierdza gliwice
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maciejek300 » 09 lis 2009, 09:34

Witam , poczytałem i sie zdziwiłem , piszecie strasznie dziwne rzeczy druhowie , PH to element pracy do którego zalicza sie cała metodyka jeżeli zmodyfikujemy PH albo poprawimy jak to sugeruje doradca , to sorki ale powstanie coś na wzór związku młodzieżowego o bliżej nieokreślonych celach i zasadach , a to juz jest chore . Fajnie ze komentujecie bo po to jest ten wątek ale nie aż tak radykalnie i może bardziej z głową .
Maciej Branowski fizyk HO
kwatermistrz szczepu twierdza z gliwic

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 09 lis 2009, 09:58

Czuwaj!
Może jednak byś się wysilił i bardziej konkretnie napisał!?
Czy moje dążenie by zapisać jednak w 9 PP że każdy harcerz jest przede wszystkim zaradny, przedsiębiorczy i dopiero potem oszczędny i ofiarny? jest bez głowy? Czyż współczesna ekonomia nie uczy, że najpierw trzeba zarabiać, potem inwestować, jeszcze trzeba racjonalnie wydawać, a dopiero na końcu oszczedzać i to też racjonalnie i na krótką metę.
Przy tym PH to my po prostu wpuszczamy dzieci i młodzież w maliny?...
Jak moje podejście nie jest z głową, to napisz, jakie to jest to Twoje podejscie z głową, ale jak byś mógł, to użyj jednak chociaż kilku konkretów.

Pozdrawiam! Czuwaj!
Pozytywnie zakręcony reformator....

Mark
Ostatnio zmieniony 09 lis 2009, 10:00 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 lis 2009, 10:04

doradca pisze:...
Czy moje dążenie by zapisać jednak w 9 PP że każdy harcerz jest przede wszystkim zaradny, przedsiębiorczy i dopiero potem oszczędny i ofiarny? jest bez głowy? Czyż współczesna ekonomia nie uczy, że najpierw trzeba zarabiać, potem inwestować, jeszcze trzeba racjonalnie wydawać, a dopiero na końcu oszczedzać i to też racjonalnie i na krotką metę.
Przy tym PH to my poprostu wpuszczamy dzieci i młodzież w maliny?......
Mark
Wpuszczasz niestety dzieci w maliny... I to te najgorsze :/
To o czym Napisałeś jest jedynie niewielkim kawałkiem całości jaką jest wychowanie metodą harcerską. Bo sama droga jest znacznie mniej istotna od CELU. Wychowanie ekonomiczne (bo o tym elemencie wychowania Napisałeś) jest tylko drobnym kamyckiem na drodze do zostania Dobrym Mądrym Obywatelem dla którego kasa nie jest celem a środkiem do jego osiągnięcia.
PPH są odwzorowaniem wartości w duchu których wychowujemy. I te wartości są zdecydowanie niekonsumcyjne.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 lis 2009, 10:30

doradca pisze:Czuwaj!
Pozostanę przy swoim!
7 punkt Prawa Harcerskiego (Harcerz jest posłuszny rodzicom oraz wszystkim swoim przełożonym) jest:

- odrażajacy

Gdybym choć przez moment odczuł, że relacje pomiędzy mną, a moimi dziećmi oparte są na ich posłuszeństwie do mnie, a nie na zaufaniu, to najzwyklej w świecie zakończył bym pobyt na tym padole łez, jak nie przymierzając Petroniusz.
Pozdrawiam! Czuwaj!
Marek
Posłuszeństwo świadomie przyjęte wynika z zaufania. To elementarz etyki chrześcijańskiej. Słucham, bo ufam.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 09 lis 2009, 10:48

Czuwaj!

Żeby dawać trzeba mieć!

Nieprawdopodobne wręcz, by argumenty do tego stopnia aż się odbijały!?

Pomijająć już argumenty merytoryczne?

Nie mogę jednak pojąć, że nie dociera do Was, ten podstawowy argument mój, że jest kolosalny rozbrat pomiedzy tym co stoi w PH, a co jest w drużynach, hufcach, itd., itp.

Moje sumienie tego nie znosi, mimo, ze konikturalizm uprawiałem tekże, to zawsze miałem wyrzuty sumienia.
Pozdrawiam! Czuwaj!

P.S.
Jak nie masz zapewnionej kosumpcji bytowej to trudno rozpływać się nad innymi wyższymi wartościami?
Ostatnio zmieniony 09 lis 2009, 10:52 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 09 lis 2009, 11:01

doradca pisze:Nie mogę jednak pojąć, że nie dociera do Was, ten podstawowy argument mój, że jest kolosalny rozbrat pomiedzy tym co stoi w PH, a co jest w drużynach, hufcach, itd., itp.
I dlatego chcesz zmienić PH ?

Czyli proponujesz usunąć np. 7 pkt z Dekalogu bo ludzie kradną ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 lis 2009, 11:35

doradca pisze:Czuwaj!

Żeby dawać trzeba mieć!

Nieprawdopodobne wręcz, by argumenty do tego stopnia aż się odbijały!?
Jedno drugiego nie wyklucza. Widzisz, liczy się cel. Jeśli wychowasz dobrego, mądrego i zaradnego człowieka (w tej kolejności) to będzie miał... Ale pamiętając że celem nie jest mieć a być.
doradca pisze:Nie mogę jednak pojąć, że nie dociera do Was, ten podstawowy argument mój, że jest kolosalny rozbrat pomiedzy tym co stoi w PH, a co jest w drużynach, hufcach, itd., itp.

Moje sumienie tego nie znosi, mimo, ze konikturalizm uprawiałem tekże, to zawsze miałem wyrzuty sumienia.
Pozdrawiam! Czuwaj!
No cóż to o czym piszesz to efekt fałszywego harcerstwa. Drużyn w których liczy się ilość a nie jakość. I Wielu innych rzeczy nad którymi pracowano przez 50 lat kombinując jakby tu uwalić harcerstwo. Podtykano nam różne ścieżki, które nawiasem mówiąc w dalszym ciągu mieszają w głowach różnym ludziom. Za przykład niech posłuży sprawa liczebności drużyny. Wg Bi-Pi drużyna powinna mieć 16 osób. Zakłąda On że ktos może być 2 razy zdolniejszy od Niego a więc za górną granicę przyjmuje się 32 osoby. Nasza instrukcja jest skonstruowana właśnie pod 2 x zdolniejszych od Bi-Pi a ja mam nieodparte wrażenie, że wśród drużynowych mamy raczej 2x mniej zdolnych i dlatego te drużyny to raczej zastępy... No tak, ale w ZHP 16 osobowa drużyna to minimum a nie wzór. Przyglądając się w ten sposób to WSZYSTKO WŁAŚCIWIE MAMY SKASZANIONE a Zjazd będzie ukierunkowywany w stronę organizacji, własności, politykierstwa i WŁADZY. Tyle, że co z tego ?
Niech sobie rządzą, radzą i uchwalają. Upadku nic nie powstzyma. Świadomi instruktorzy muszą po prostu poczekać, aż to się przewróci a ZHP zmaleje do wielkości w której nie bardzo będzie czym zarządzać, szarogęsić się, łatać swoich kompleksów i rozkradać. Wtedy będzie można to dopiero poskładać na nowo.
doradca pisze:P.S.
Jak nie masz zapewnionej kosumpcji bytowej to trudno rozpływać się nad innymi wyższymi wartościami?
Skaut to nie matoł. Wie, że musi dobrze żyć. Ale od przygotowania do tego są szkoły i cąły system edukacji. Dyplomów z harcerstwa nikt nie przyjmuje. Więc my przygotowujemy do życia pod zupełnie innym kątem.
Chyba, że trafi do jakiejś wypaczonej drużyny która zmatola ludzi. Niby od zapobiegania takim sytuacjom jest nadzór organizacji, problem w tym, że ludzie z tegoż nadzoru zbyt często znają się na tym jak wilk na gwiazdach
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 lis 2009, 12:05

Prawo harcerskie określa ideał, na którym opieramy swoją pracę wychowawczą, a nie jest opisem stanu faktycznego. Z samej definicji wynika, że ideał jest czymś "poza horyzontem" (somewhere over horizont - jak śpiewała Judy Garland w "Czarnoksiężniku z Oz"), celem, a nie sytuacją aktualną.
Sytuację aktualną i sposoby dojścia od niej do stanu idealnego opisuje właśnie komentarz do prawa.

Cóż, problem polega na tym, że dyskutujesz niniejszym z praktykami wciąż pracującymi w drużynach, którzy gołym okiem widzą, że jesteś w błędzie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 lis 2009, 15:00

doradca pisze:Czuwaj!
Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyrzeczenia Harcerskiego.
To ok.
Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy.
To ok.
Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
Mało istotne.
Bardzo istotne. To fundament życia społecznego. W krajach rozwiniętych (czytaj UE, USA, Kanada itp), a szczególnie skandynawskich pożyteczność i wzajemna pomoc jest ważniejsza niż instytucje państwowe. W krajach tych działa społecznie powyżej 50% mieszkańców.
doradca pisze:Harcerz w każdym widzi bliźniego, a za brata uważa każdego innego harcerza.
Mało istotne.
Kluczowe. Harcerz nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych, wszystkich traktuje jednakowo. Ten punkt jest zapisem antytotalitarnym, bo totalitaryzmy opierają się na dzieleniu ludzi.
doradca pisze:Harcerz postępuje po rycersku.
Skoro ogromna część nie postępuje?
Ale powinna. PH jest postulatem, a nie opisem.
doradca pisze:Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
Skoro spora część śmieci gdzie popadnie i jak popadnie?
j.w.
doradca pisze:Harcerz jest karny i posłuszny rodzicom oraz wszystkim swoim przełożonym.
To już absolutnie nie do zrealizowania.
j.w.
doradca pisze:Ciekawe, co to drogi drużynowy mówisz swojemu harcerzowi, który ma rozwiedzioną rodzinę i oboje rodziców są alkoholikami? no co?, albo harcerkom z domów dziecka?
A alkoholikowi nie należy się szacunek? Harcerki z domów dziecka też mają rodziców. W niektórych przypadkach to nie rodzice decydowali o umieszczeniu tam dzieci, tylko sądy.
Harcerzy z rozwiedzionych rodzin mam w drużynie. Nie mają tego problemu, o którym piszesz. Kochają i szanują obu rodziców.
doradca pisze:Harcerz jest zawsze pogodny.
Ciekawe jak maja być zawsze pogodni ci harcerze, którzy nie mają co jeść, w co się ubrać, a ich matka sprowadza kochanków i wygania ich na połowę nocy, by przesiedzieli na klatce schodowej? No co?
Poproszę przyjaciółkę, harcerkę, która przeżyła to, co opisujesz, żeby ci odpowiedziała. tak się składa, że optymizm i pogoda tej dziewczyny są zaraźliwe. A życie miała takie, że nie potrafisz sobie tego wyobrazić.

Pogoda nie oznacza chichrania i radości, tylko optymizm, przeciwieństwo zgorzknienia.
doradca pisze:Harcerz jest oszczędny i ofiarny.
Ciekawe, co dzisiaj ma człowiek z ofiarności i oszczędności, to chyba jedynie Papułas. Dzisiaj każdemu z nas potrzebna jest zaradność przedsiębiorczość, zdolność do zarabiania, a nie oszczędzania. Dla mnie wychowywanie w duchu tego punktu to jest ciemnogród.
Bzdura kompletna, szczególnie na tle tego, jak funkcjonują społeczeństwa rozwinięte.
Ale skoro promujesz prosty merkantilizm i przyziemny materializm, to nie dziwię się, że masz dzieci z takim nastawieniem, jak napisałeś. Żebyś tylko na starość nie żałował.
doradca pisze:Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych Na koniec największy wrzód.
Ilu nawet komendantów instruktorów obwieszonych medalami paliło papierosy, piło alkohol i robi to do dziś, co może tak nie jest? (nawet na zjazdach ZHP - sam widziałem i sam to robiłem)
Ja też widziałem. I potórzę: PH jest postulatem, a nie opisem.
doradca pisze:Wobec tego, według mnie, by było transparentnie i nie było obłudy, trzeba albo wszytkich tych którzy prawa nie przestrzegaja wykluczyć, albo za czym ja optuję prawo dostosować do życia.
Tak to widzę.

Można by np. dopisać w prosty sposób przed każdym punktem tylko:
Każdy harcerz dąży do …..bycia pożytecznym, stara się pomagać bliźnim
i parę tych dodatkowych korekt w punkcie 7 i 8
Klasyczny przykład nierozumienia czym jest Prawo Harcerskie. To nie jest Kodeks Drogowy, ani opis stanu faktycznego, tylko ideał wychowawczy, postulat moralny określający cel.
Cechą ideału jest to, że jest skończony, ostateczny i idealny. Ideał nie może niczego poprawić w sobie i nie może być poprawiony, bo wtedy nie byłby ideałem.
Skoro tak, to ideał nie może dążyć. Ideał jest.

Prawo harcerskie jest postulatem, opisem jaki jest IDEALNY HARCERZ. Skoro opisuje ideał, to określa jaki JEST. Skoro opisuje, jaki jest ideał, to nie może opisywać do czego ideał dąży, bo wtedy nie byłby to opis ideału.

A od wyjaśnienia harcerzom, że mają DĄŻYć DO tego IDEAŁU jest właśnie komentarz do PH, który odnosząc się do tego, co jest wskazuje to, co być powinno i jak to osiągnąć.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 09 lis 2009, 15:00

(...horizon...)Cóż, Maćku, jak to tam było z Dekalogiem ? Też by trzeba zmienić, bo jest "kolosalny rozbrat" między Nim, a życiem ?

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 lis 2009, 15:06

Tak, Piotrze, ale tu warto wspomnieć list ap. Pawła do Rzymian, w którym stwierdza on właśnie to: Dekalog jest postulatem moralnym mającym wskazać człowiekowi cel, do którego ma dążyć i uświadomić potrzebę odkupienia. Dekalog nie daje sam z siebie sprawiedliwości. To sprawiedliwość umożliwia wypełnienie Dekalogu.

I tu działa podobnie. PH nie uczyni z ciebie harcerza. To codzienne praktykowanie harcerstwa sprawi, że zaczniesz przestrzegać PH.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 lis 2009, 15:08

StaryWilk pisze:(...horizon...)
No właśnie nie byłem pewien, a nie chciało mi się sprawdzać w słowniku.

Niewprawnym w mowie, niewprawnym w języku.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Carla-pwd
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 30 lip 2007, 14:18
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Carla-pwd » 09 lis 2009, 19:56

Czytam i czytam i czytam i nadziwić się nie mogę ile głupawych tekstów wyczytałam.

Co do opisu PH uważam podobnie do "mjwielobob". Jak dla mnie to powinien on dostać brawa bo tłumaczenie PH należy do drużynowego. Z mojego punktu widzenia jest to rzecz naturalna, bo przecież drużynowym nie zostaje się "za piękne oczy", ale między innymi za przestrzeganie, rozumienie oraz za umiejętność tłumaczenia. Poza tym to drużynowy wie najlepiej kim są te dzieci, do których chce się dotrzeć, z jakiej są grupy społecznej i na jakim poziomie wiekowym są.

no i niestety mam kilka (kilkaset) słów do dh.Marka Fandrejewskiego.
Niezależnie jakie wyniki osiągają druha dzieci, to moim zdaniem, nie do końca rozumieją to co do nich DH mówi.
Przecież karność nie jest tylko w Prawie Harcerskim i Przyrzeczeniu. Ona jest wszędzie: w szkole (czyli nie chodzić do szkoły tylko wysłać ją do muzeum?), w pracy (czyli nie chodzić do pracy?),w każdym kółku i zajęciach poza lekcyjnych (lepiej siedzieć pod klatką i chlać piwo bezmyślnie?), no i karność można spotkać również w państwie. Więc może w ogóle się nie urodzić? Tak zapewne byłoby najwygodniej, ale chyba nie na tym rzecz polega. No a przede wszystkim KARNOŚć to nie jest bezmyślne podporządkowywanie się komuś, lub temu co ktoś rozkazuje. Ja uważam, że karność jest przede wszystkim oparta na rozumnym posłuszeństwie pewnym obowiązującym zasadom, ale nadal zachować poczucie wolności. Karność to nie tylko zakazy i nakazy, ale przede wszystkim staje się źródłem poszukiwania i uznawania autorytetów.

Po 2 jeśli 7 punkt PH jest dla druha obraźliwy to szczerze zastanawiam się, jak druh tak daleko zaszedł, albo znów patrzymy na to z 2 bardzo różnych stron. Przecież to są podstawowe zasady każdego rodzica, który wprowadza je w życie dzieciom w wieku wczesno-przedszkolnym. Przecież każdy z nas (a tak przynajmniej mi się do tej pory wydawało) chce nauczyć nasze potomstwo dobrego zachowania, niestety w wieku 2-4 lat nasze psychologiczne wywody nic nie dadzą. A to właśnie w tym wieku uczymy pierwszych zasad... pokazujemy i wymagamy. Gdy te zasady będą nadal wprowadzane w życie to pewne sprawy staną się oczywiste i ja to uważam za "posłuszny rodzicom". Posłuszna zasadom jakie mnie nauczyli (np. być punktualnym, albo prawdomównym), posłuszna i wierna rodzinnej tradycji, która jakby nie patrzeć współtworzy tradycje Ojczyzny.

Po 3 co do punku Harcerz jest zawsze pogodny. Dla mnie nie oznacza to głópkowatego uśmiechu na buźce.
Powiem szczerze, że ja też nie chciałabym należeć do drużyny czy hufca należącego do Pana, jeśli wiedziałabym jak Pan podchodzi do tego punktu PH. Mimo opisanych przez dh sytuacji: rozwód rodziców, alkoholizm obu rodziców, puszczalska matka.... DA SIę MIEć POGODę DUCH. Wiem co mówię, bo ja w dzieciństwie (początkach mojego harcerskiego życia) miałam jeden wielki sajgon w domu. Obydwoje rodziców piło, ale to właśnie pogoda ducha pozwalała mi normalnie żyć... nie powiem, bywało trudno, ale w takich momentach przychodziła drużyna i to ona mi pokazywała, że mimo wszystko warto cieszyć się z życia, warto pokazywać wszystkim, że ja WIERZE, że będzie dobrze. Jest fajnie bo dostałam buty po starszej koleżance i będę miała w czym chodzić, jest fajnie bo dostałam od kolegi kurtkę na zimę i będę miała w czym chodzić, jest fajnie bo na Mikołajki dostałam wolkmena od drużyny, i wreszcie nie będę musiała tylko słuchać kłótni w domu. Jest cudownie bo moja drużynowa poszła ze mną do poradni bo WSZYSCY ofiarowują mi pomóc i chcą pomóc w wyciągnięciu rodziców z tego bagna. Jest wspaniale bo mama na trzeźwo wreszcie mnie wysłuchała, jest wspaniale bo nie pije już 3 dni. a gdy niestety znów pić zaczęła.. to i tak jest cudnie bo wiem ze potrafi przestać chociaż na 3 dni i warto wierzyć,że będzie jeszcze lepiej.... Wiec nie mów mi człowieku, że nie da się przestrzegać, albo pomóc w przestrzeganiu TEGO punktu harcerskiego.

i ostatnia rzecz:
napisał dh. "jest rozbrał pomiędzy tym co stoi w PH, a co jest w drużynach, hufcach itp. itd"

To może kształćmy LEPSZYCH drużynowych, komendantów hufców itp. itd., a nie zmieniajmy PH. To ludzie muszą pasować do zasad organizacji, a nie zasady do ogółu. Bo gdy zasady będziemy dostosowywać do ludzi to w pewnym momencie niewiele będziemy się różnić od "drużyn blokowych o pseudonimie HWDP"
... Składam się z kropelek wspomnień, okruchów marzeń i pierwiastka nadzieji, szczypty uśmiechu i garści słonecznych promieni ...

Inspektorat HSG i HSRD WS GK ZHP-
pwd. Karolina Narolska

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Komentarz do Prawa Harcerskiego”