Projekt komentarza do Prawa Harcerskiego

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 07 sty 2010, 12:40

Arexowi chyba chodzi o rozwód...
ale to dla mnie raczej nei jest argument - no bo nie traktowałbym rozwodu jako złamania prawa harcerskiego - przynajmniej nie cywilny - ślub cywilny to czynność prawna i jako taka ma określone przesłanki zawarcia jak i rozwiązania

a że w najpopularniejszej religii jaką jest jednak katolicyzm w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak rozwód to również nie widze problemu

tak samo nażeczeństwo można przecież zerwać-zawsze zastanówmy się na celem danej isntytucji - w tymprzypadku małżeństwa czy nażeczeństwa i przez ten pryzmat to oceniajmy

to że życie nie jest łatwe i może nadejść czas kiedy wcześniej dane sobie wzajemnie słowo obustronnie chcemy odwołać... trudno - czasami i tak bywa - ale zazwyczaj dzieje się to za zgodą obu stron które tego rozwodu oczekują - gdzie tu zatem zawidzenie drugiego człowieka - po prostu brak chęci dalszego wspólnego życia
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sty 2010, 12:47

Ja się domyślam, o co chodzi, ale wolę, żeby szczegółowo pytanie sformułował Alex. Nie lubię odpowiadać na swoje domysły.
:)

Ale generalnie odpowiedzią będzie odpowiedzialność. Człowiek odpowiedzialny, a takiego chyba wychowujemy, zrobi wszystko, żeby dotrzymać danego słowa, zobowiązania. I nie ma znaczenia, czy dotyczy to instruktora ZHP, czy "cywila". Wiadomo, że nie wszystko zależy od nas, a co więcej, nawet w najbardziej pod tym względem restrykcyjnym katolicyźmie istnieją sytuacje, gdy można stwierdzić nieważność małżeństwa i zwolnić małżonków z przysięgi. Ale to nie oznacza zmiany współmałżonka jak znudzonej zabawki, czy niemodnego garnituru.
Małżeństwo to konkretna decyzja i konkretny wybór i powinien być podejmowany odpowiedzialnie i świadomie, a nie pod presją oczekiwania na dziecko, czy też w chwili zauroczenia.
Ale każdą sytuację trzeba oceniać oddzielnie, tak jak oddzielnie trzeba oceniać każde zachowanie człowieka. Czasem coś, co wydaje się dobre okazuje się złe i odwrotnie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 07 sty 2010, 12:49

Maciek P pisze:Jaki dylemat? Bo nie za bardzo rozumiem. Możesz sprecyzować?
Złamanie słowa przysięgi małżeńskiej. Jaki przykład dla młodych ?
Bo ten i podobnych setki dylematów pojawiają się w sytuacjiach kiedy oddzielone jest życie od harcerstwa. I dla tych harcerzy czy też bardziej dla instruktorów pojawiły sie komentarze do prawa harcerskiego. Byc może to jest specyfika naszego kraju, czy bardziej mentalności ludzi z których znamienita większośc miała cokolwiek wspólnego z harcerstwem ( ale nie przyswoiła sobie na stałe wartosci ) dzisiaj manipulując, powoduje rozterki młodych ludzi. W pogoni za sukcesami, pieniadzem czy tez poprostu zapewniając rodzinie jakikolwiek byt mając na jednej szali pracę i kase a na drugiej wartości i brak perspektywy zapominamy o tych wartościach.
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sty 2010, 13:12

Zgoda, jest to zły przykład. Tylko przy takiej okazji można z harcerzami porozmawiać o tym, że dotrzymanie słowa nie zawsze zależy od nas. Nawet w Piśmie masz klauzulę zwalniającą z przysięgi małżeńskiej w przypadku złamania jej przez drugiego współmałżonka (wszeteczeństwo).

Dylemat? Myślę, że nie. Problem zdecydowanie tak.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 07 sty 2010, 13:20

Maciek to dylemat bo harcerz ma dotrzymać słowa bez wzgledu na wzgląd. Bo tego wymaga od niego PH i P
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 sty 2010, 13:31

No na bank...

A słowa "Mam szczerą wolę... " to tam są tylko tak dla jaj ?

Moim zdaniem to znaczy, że harcerz chce, bardzo chce, przestrzegać PH i bardzo sie będzie starał. Ale upadek może się zdażyć każdemu. Bo nikt nie jest ideałem. Każdy kto twierdzi, że harcerz MUSI ZAWSZE NIEZALEŻNIE OD WARUNKÓW I SYTUACJI przestrzegać PH popełnia ogromny błąd pychy.
Nikt nie jest w stanie przewidziec co sie może zdażyć. I zawsze to prawo harcerskie należy mieć w pamięci i odwoływac sie do swojego sumienia które pozwala nam ocenić czy mamy zrobic tak czy śmak. Życie bywa trudne i często nie jest zerojedynkowe. Jednak to prawo do błędu nie może sie stać wymówką. I to jest problem.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sty 2010, 13:33

Nie, Przyrzeczenie mówi, że masz szczerą wolę być posłusznym, a nie że będziesz posłusznym. To zasadnicza różnica. Poza tym, harcerstwo nie ma prawa nakładać obowiązków bardziej restrykcyjnych, niż religia, bo nie jest religią. Jeśli religia uznaje wyjątki, to harcerstwo nie ma prawa ich anulować.

I PH nie wymaga czynienia cudów, tylko rzetelności, a to nie oznacza dotrzymywania słowa po trupach, czyli np. zawalenia studiów, bo obiecałem jechać na obóz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 07 sty 2010, 13:41

Maciek ale Religia katolicka, a co z innymi Religiami ? A co z ateistami i agnostykami ? Co z ich sposobem pojmowania świata ? PH i P winny ba MUSZĄ być wartosciami UNIWERSLNYMI
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sty 2010, 13:52

Jeśli chcesz, żeby PH i P były wartościami superuniwersalnymi, to znaczy, że chcesz z harcerstwa zrobić nadreligię, a to jest nie do przyjęcia dla nikogo, poza może niektórymi zwolennikami new age.

Prawdomówność i rzetelność jest w cenie we wszystkich światopoglądach poza komunizmem i satanizmem, a w kwestiach rozwodów katolicyzm jest najbardziej radykalny. Każdy światopogląd - poza fanatyzmem - uznaje okoliczności zwalniające z danego słowa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 07 sty 2010, 14:00

Maciek ja nie chce robić nadreligii ( nie ma kultu istoty najwyższej ) Dyskutujemy tu nad ewentualnymi zmianami P i PH lub interpretacją już istniejących. To co tymi przykładami chciałem uzyskać to szersze spojrzenie wszystkich na tą problematykę. Bo jeśli będziemy rozgraniczać interpretacje dla Zuchów, Harcerzy, Harcerzy starszych, Wędrowników czy wreszcie Instruktorów czy tez Starszyznę i Seniorów to się zrobi mały bałagan. W każdym wieku są inne pokusy i zagrożenia. Ale P i PH ma być dla wszystkich jednakie.
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 07 sty 2010, 14:16

a ja mam prośbę - Arex czy możesz jeszcze raz na spokojnie zadać swoje pytanie - tak będzie mi łatwiej odpowiedzieć bo trochę sie skomplikował wątek - szczególnie ten małżeński:)
Per Concordia Ad Victoria

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sty 2010, 14:23

arex30 pisze:Maciek ja nie chce robić nadreligii ( nie ma kultu istoty najwyższej ) Dyskutujemy tu nad ewentualnymi zmianami P i PH lub interpretacją już istniejących. To co tymi przykładami chciałem uzyskać to szersze spojrzenie wszystkich na tą problematykę. Bo jeśli będziemy rozgraniczać interpretacje dla Zuchów, Harcerzy, Harcerzy starszych, Wędrowników czy wreszcie Instruktorów czy tez Starszyznę i Seniorów to się zrobi mały bałagan. W każdym wieku są inne pokusy i zagrożenia. Ale P i PH ma być dla wszystkich jednakie.
Dla Zuchów masz interpretację w postaci Prawa Zucha. Czy dostosowanie wykładni do poziomu pojmowania wychowanka jest bałaganem? Myślę, że nie. Jest właśnie wychowaniem, polegającym na stopniowym wprowadzaniu w świat wartości.

To nie ja wprowadziłem czynnik religijny i postulowałem totalną uniwersalność PH. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

arex30
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 21 lis 2009, 09:02
Lokalizacja: 95GDH "CYTADELA"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: arex30 » 07 sty 2010, 15:10

Maciek P pisze:Dla Zuchów masz interpretację w postaci Prawa Zucha. Czy dostosowanie wykładni do poziomu pojmowania wychowanka jest bałaganem? Myślę, że nie. Jest właśnie wychowaniem, polegającym na stopniowym wprowadzaniu w świat wartości.

To nie ja wprowadziłem czynnik religijny i postulowałem totalną uniwersalność PH. :)
OK sie rozpedziłem ze Zuchami . Przepraszam.
Watek religijny pojawił sie jako przykład. Dylematu.
Alek a które pytanie ?
To co jest piękne jest zawsze w naszej duszy więc nie mów że pustkę nosisz w sobie zerknij w głąb siebie a dostrzeżesz tam piękno całego świata.
Pwd. Arkadiusz Brych HO
Członek KRH Hufca
Drużynowy 95GDH "Cytadela" im mjr Henryka Dobrzańskiego "HUBAL"
Członek Założyciel Kręgu Starszyzny "Odrodzenie"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 07 sty 2010, 15:39

No o ten rzekomy dylemat. :) Dla mnie jest to szukanie dziury w całym wynikające (wybacz) z niezrozumienia zarówno sensu przysięgi małżeńskiej (w każdym światopoglądzie), jak i Przyrzeczenia Harcerskiego i idącej za tym próby restrykcyjnego formalizowania tych spraw.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

doradca
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 08 maja 2009, 11:44
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doradca » 07 sty 2010, 16:18

Czuwaj! Witam! Wszystkich serdecznie!
Dzięki Wam! Teraz to; ostatnie rozmowy są nieco sensowniejsze, pojawiają się wreszcie elementy porozumienia.
Dla mnie 52 latka walka ze starym i ciągłe dążenie do nowego jest itotą istnienia, jest moim jestestwem.
Po drugie ja wyznaję zasadę, że żyć w myśl ideałów i przestrzegać ich, to jest coś dla mnie, może jeszcze dawać przykład.
Ale wrogiem prawie! jestem każdego narzucania, niechby choćby najwspanialszego prawa, które daje 100% szczęśliwości, wszystkim i wszystkiemu.
Ktoś z Was mnie tak autorytatywnie skrytykował, że nie można się uczyć z przyszłości.
To może , albo na pewno jest potrzebna Mu interpretacja.
Uczenie się z przyszłości to tworzenie czegoś nowego;(myśli, doktryny, budowli) z głowy.
Piszcie , bardzo Was proszę z głowy, stać Was na budowanie czegoś nowego, uwierzcie w siebie!
Paradoksalnie pewnie Baden i Andrzej, przewracają się w grobach, że ich następcy są tak mało płodni.
Pozdrawiam
Marek
P.S Alka wypowiedzi popieram, szacun!

Ten co Boga wielbi czynem, a nie słowem czy chołdem.
Bóg nas stworzył byśmy owocowali, co nie?
Biada tym co tego nie czynią!
Ostatnio zmieniony 07 sty 2010, 17:29 przez doradca, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Komentarz do Prawa Harcerskiego”