Musztra

Wydział Programowy
Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 14 kwie 2003, 17:30

Co myślicie o obecnym poziomie musztry? Działam teraz w dwóch drużynach w jednej gdzie dzieci są z klas V podstawowej do I gimnazjum i w drugiej starszoharcerskiej. W pierwszej poziom musztry jest żałosny i chłopacy (o dziewczynach nawet nie chce wspominać) nie chcą nawet nad tym pracować. Staram się prowadzić te zajęcia w jak najciekawszy sposób i jakżeby nie czuli się jakoś upokorzeni i tak dla nich to jest nudne i żmudne. W starszoharcerskiej jest trochę lepiej, ale też nie jakoś super! Jak to wygląda w waszych drużynach. Może macie jakieś sposoby żeby nauczyć ich takich rzeczy jak w prawo, lewo zwrot i przede wszystkim zachęcić i przekonać do ćwiczenia? Może dobrym sposobem byłoby pokazanie im jak to fajni wygląda na rajdach, uroczystościach itp. …Chociaż w sumie to już widzieli… Z roku na rok przychodzi coraz trudniejsza młodzież. Ale po to jesteśmy aby sprostać takim wyzwaniom czyż nie??
Czuwaj!!

muniek

Post autor: muniek » 14 kwie 2003, 18:07

Wczoraj zapomniałem o jeszcze jednej zabawie (wieczorem przyboczny mi przypomniał). Jest to musztra z opóźnieniem.
Ustawiamy wszystkich w szeregu obowiązuje spocznij, wydajemy komendę baczność ale harcerze nie przyjmują postawy zasadniczej –nadal są na spocznij. przy wydaniu następnej komendy np. -w prawo zwrot – dzieciaki wykonują komendę pierwszą czyli –baczność- przy wydaniu kolejnej (np. dwa kroki na wprost marsz ) wykonują oni komendę drugą (w prawo..) itd. Kto się pomyli odpada, a gwarantuję można się pogubić???. Spróbuj, polecam.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy;).


--
drużynowy
124 ŁDH "Bór"
im.K.K.Baczyńskiego
hufiec Łódź-Bałuty "Promienistych"

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 14 kwie 2003, 23:09

Dzieki!! Podobami sie pomysł!! Napewno sprawdze!! Jeszcze raz dzieki!! :eyes

[Edytowany przez Boodzioo dnia 14.04.2003 o 20:10 GMT]

Liseczek

Post autor: Liseczek » 15 kwie 2003, 00:20

cadfael napisał:
Piszesz, że jakoby odchodzenie ludzi od ZHP miało związek z nieprzystosowaniem ZHP do współczesnych czasów.
(...)
Myślę że odpowiedź Starego Wilka jest odpowiedzią na to czy jesteśmy "przystosowani". To co napisał to konkretne powody, ale moim zdaniem wynikają one troszkę z nieprzystosowania. Dlaczego? Moim zdaniem w w tego typu org liczy się jak najbardziej profesjonalizm. Część zarzutów dotyczy jak najbardziej braku wyszkolenia drużynowych i zastępowych. Niestety również część kadry szczepów, hufców prezentuje podobny poziom. Wśród nich istnieje zgoda na to aby drużynowymi zostawali ludzie nieprzygotowani. Kuleje w takim razie system kształcenia i system kontroli (bo jest on chyba w tej chwili najbardziej potrzebny).
System kształcenia w ZHP istnieje, przynajmniej na papierze. Należałoby go wprowadzić w życie. Uważam, że trudności tkwią w wielu szczegółach (również w marzeniach niektórych o ruchu masowym).
Cele związku są określone, metody również sposobów pracy jest wiele. Czas chyba na wprowadzenie tego w życie. Być może potrzeba będzie "rewolucji" aby wprowadzić zmiany, które pozwolą "uzdrowić" ZHP.
Moje propozycje to zwiększyć nacisk na wyszkolenie i kontrolę pracy poszczególnych funkcyjnych. SZKOLIć,SZKOLIć,kontrolować, wymagać, promować lub odsuwać.

Dodatkowo proponowałbym się skupić na tym co napisał Stary Wilk. Jeśli dyskusja się rozwinie spróbujmy znaleźć konkretne sposoby rozwiązania przynajmniej na kilka z tych zauważonych problemów.




[Edytowany przez Liseczek dnia 09.08.2003 o 12:29 ]

--
pwd Liseczek
Hufiec ZHP Radzymin

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 15 kwie 2003, 01:09

Liseczek napisał:
Ryba ponoć psuje się od głowy, jeśli nie będzie egzekwowania poprawnego wykonywania komend to żadne nowe regulaminy nic nie pomogą. I nie zwalajmy naszych niepowodzeń na trudną młodzież, tylko postępujmy tak jak sam powiedziałeś na koniec:)
Ne zwalam swoich niepowodzeń na trudną młodzież, tylko zauważam, że tak jest!! I to jest fakt!! Młodzież strasznie się zmienia i niestety na gorsze!!:( Staramy się w drużynie jak tylko możemy i nie sądzę żebyśmy odnosili jakieś porażki. Chłopcy wykonują ćwiczenia z musztry i podstawy umieją tylko nie jest to element jakoś bardzo lubiany przez nich. Może, dlatego że cała nasza drużynka składa się z zupełnie nowych ludzi! Mamy tylko dwóch chłopców, którzy byli z ZHP dłużej niż 2 lata a reszta to sami nowi, którzy jeszcze nie posiadają krzyża. Z jednej strony super, ale z drugiej trochę brakuje takich doświadczonych, którzy wiedzą, co chodzi. Jeszcze jedna sprawa my w żadnym wypadku ni zamierzamy się poddawać czy obwiniać dzieci!! Ne poddamy się i będziemy z nimi pracować!! Wszyscy są warci wysiłku i starań nad pracą z nimi i nad nimi!! W szczególności Ci, którzy zostali i przyszli do nas, kiedy nasza drużyna przeżywała ciężkie czasy, które już powoli się kończą.

muniek

Post autor: muniek » 15 kwie 2003, 11:48

Wczoraj zapomniałem o jeszcze jednej zabawie (wieczorem przyboczny mi przypomniał). Jest to musztra z opóźnieniem.
Ustawiamy wszystkich w szeregu obowiązuje spocznij, wydajemy komendę baczność ale harcerze nie przyjmują postawy zasadniczej –nadal są na spocznij. przy wydaniu następnej komendy np. -w prawo zwrot – dzieciaki wykonują komendę pierwszą czyli –baczność- przy wydaniu kolejnej (np. dwa kroki na wprost marsz ) wykonują oni komendę drugą (w prawo..) itd. Kto się pomyli odpada, a gwarantuję można się pogubić???. Spróbuj, polecam.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy;).


--
drużynowy
124 ŁDH "Bór"
im.K.K.Baczyńskiego
hufiec Łódź-Bałuty "Promienistych"

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 15 kwie 2003, 16:25

muniek napisał:
Wczoraj zapomniałem o jeszcze jednej zabawie (wieczorem przyboczny mi przypomniał). Jest to musztra z opóźnieniem.
Ustawiamy wszystkich w szeregu obowiązuje spocznij, wydajemy komendę baczność ale harcerze nie przyjmują postawy zasadniczej –nadal są na spocznij. przy wydaniu następnej komendy np. -w prawo zwrot – dzieciaki wykonują komendę pierwszą czyli –baczność- przy wydaniu kolejnej (np. dwa kroki na wprost marsz ) wykonują oni komendę drugą (w prawo..) itd. Kto się pomyli odpada, a gwarantuję można się pogubić???. Spróbuj, polecam.
Pozdrawiam i życzę miłej zabawy;).
Również ciekawy pomysł! Skorzystam!! Jeśli jeszcze jakaś zabawa wpadłaby druhowi do głowy bardzo chętnie skorzystam!! Dzięki raz jeszcze!! :)

Liseczek

Post autor: Liseczek » 18 kwie 2003, 13:04

cadfael napisał:
Piszesz, że jakoby odchodzenie ludzi od ZHP miało związek z nieprzystosowaniem ZHP do współczesnych czasów.
(...)
Myślę że odpowiedź Starego Wilka jest odpowiedzią na to czy jesteśmy "przystosowani". To co napisał to konkretne powody, ale moim zdaniem wynikają one troszkę z nieprzystosowania. Dlaczego? Moim zdaniem w w tego typu org liczy się jak najbardziej profesjonalizm. Część zarzutów dotyczy jak najbardziej braku wyszkolenia drużynowych i zastępowych. Niestety również część kadry szczepów, hufców prezentuje podobny poziom. Wśród nich istnieje zgoda na to aby drużynowymi zostawali ludzie nieprzygotowani. Kuleje w takim razie system kształcenia i system kontroli (bo jest on chyba w tej chwili najbardziej potrzebny).
System kształcenia w ZHP istnieje, przynajmniej na papierze. Należałoby go wprowadzić w życie. Uważam, że trudności tkwią w wielu szczegółach (również w marzeniach niektórych o ruchu masowym).
Cele związku są określone, metody również sposobów pracy jest wiele. Czas chyba na wprowadzenie tego w życie. Być może potrzeba będzie "rewolucji" aby wprowadzić zmiany, które pozwolą "uzdrowić" ZHP.
Moje propozycje to zwiększyć nacisk na wyszkolenie i kontrolę pracy poszczególnych funkcyjnych. SZKOLIć,SZKOLIć,kontrolować, wymagać, promować lub odsuwać.

Dodatkowo proponowałbym się skupić na tym co napisał Stary Wilk. Jeśli dyskusja się rozwinie spróbujmy znaleźć konkretne sposoby rozwiązania przynajmniej na kilka z tych zauważonych problemów.




[Edytowany przez Liseczek dnia 09.08.2003 o 12:29 ]

--
pwd Liseczek
Hufiec ZHP Radzymin

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 21 kwie 2003, 18:09

Zabawy druha Muńka są bardzo ciekawe. Skorzystam przy pracy z nową drużyną.
Co do nas, jako drużyny starszoharcerskiej, to nie wiem jak, ale musztrę szlifujemy "od zawsze". Pamiętam początki, kiedy to każde dobrze zrobione czwórki, trójki, były powodem do okrzyków radości, braw, itp.
Dobra jest jeszcze taktyka samodzielnej pracy. W musztrze można łatwo zauważyć tzw. "efekt stadny". Co my na to radzimy? Aby każdy pracował sam, najlepiej jest ich pomieszać. Przykładowo pierwsza dwójka jest zwrócona w lewo, jedna osoba w prawo, a trzy w tył. Komendy wydaje się dla wszystkich. Kiedy się nie myśli o zwrotach, łatwo jest stanąć tak samo jak osoby zwrócone w zupełnie inne strony. :)
W naszej drużynie "wyszło zarządzenie", aby wszyscy zdawali na mistrza musztry. Jaka to radość, choć raz stanąc po drugiej stronie i być osobą wydającą komendy, a nie tylko wykonującą zwroty...
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 22 kwie 2003, 09:20

Mam drużynę o pełny przekroju wiekowym od podstawówki do akademików i musztra idzie im ok, choć nie powiem żeby była 100% perfekcjna (no może 80%), a wszystko oparłem na odpowiedniej mobilizacji.
Otóż przed jedną z ważnych imprez (chyba to było jakieś święto) ćwiczyłem musztrę z moimi i po paru błędach i kwękaniach z ich strony stwierdziłem, że jak nie chcą ćwiczyć to ok ale ja za nich wstydzić się nie będę. Dało to mi czas (jakieś 10 minut dodatkowe) na dalsze ćwiczenia a potem zabawa. Na koniec zbiórki przypomnienie i do domciu. Gdy nadszedł czas imprezy powiedziałem, że są dobrz przygotowani i licze na nich i mam nadzieje że nie pomylą się w niczym. Poprosiłem też by zwrócili dyskretnie uwagę na musztrę w wykonaniu innych jednostek i zapamiętali ich błędy oraz to co wykonywali od nas lepiej.
Efekt był piorunujący, już na następnej zbiórce drużyny, wszyscy ci co byli na imprezie dostali takiego "kopa", że ćwiczenia trwały tylko 5 minut a musztra poszła im poprostu fenomenalnie.
Od tego momętu nie mam problemu i moje miśki same wiedzą, że ta umiejętność wyróznie ich wśród innych jednostek harcerskich uczesticzących w tych samych imprezach co my...

Liczy się odpowiednia mobilizacja i natchnienie...
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 02 gru 2003, 19:25

Należę do drużyny o specjalności proobronnej. Nie wyobrażam sobie działania tej drużyny bez sprawnie działającej musztry. To podstawa dyscypliny. Nie zdarzył się do tej pory żaden przypadek niechęci do tej dziedziny. Harcerze od razu są uświadamiami, że to jest jedna z podstaw, którą muszą znać aby normalnie funkcjonować. Patrzę na wiele różnych drużyn i widzę sposób traktowania przez nich musztry. Wiele drużynowych poprostu traktuje to jako mało istostny element zasad harcerskiego zachowania się i nie wnikam w to. Jednak nie wyobrażam sobie drużyn specjalnościowych, szczególnie o charakterze proobronnym, gdzie musztra nie jest traktowana jako element dyscypliny, która tu wydaje mi się powinna być szczególnie respektowana, tylko jako coś, o czym trzeba mieć aby pojęcie. Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

Komand

Post autor: Komand » 23 gru 2003, 17:47

a moim zdaniem dobry pomysł:)
każda drużyna która ma strone może tu wrzucić link;)

--
dh.Mateusz
przyboczny 4.D.H. "Sokoły"
Hufiec Ziemi Tyskiej

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 23 gru 2003, 19:22

Skoro masz problem zeby zmusic ich do cwiczenia musztry to zabierz ich chociaz raz na Ogolnopolski Zlot Drużyn Grunwaldzkich i niech zobacza jka maszeruje i wyglada druzyna reprezentacyjna choragwii wielkopolskiej. Wierz mi ze beda chcieli ich nasladowac i dorownac... ja na grunwald jezdze od 5 lat i nigdy nie bylo problemu u mnie w druzynie z musztra... to poprostu fajna zabawa- zwl;aszca jak wszystko wychodzi :D
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

Komand

Post autor: Komand » 23 gru 2003, 19:55

a moim zdaniem dobry pomysł:)
każda drużyna która ma strone może tu wrzucić link;)

--
dh.Mateusz
przyboczny 4.D.H. "Sokoły"
Hufiec Ziemi Tyskiej

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 23 gru 2003, 21:22

W rocznicę bitwy pod Grunwaldem!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”