Dlaczego ludzie odchodza z ZHP?

Wydział Programowy
Sendi

Post autor: Sendi » 26 mar 2003, 19:28

Temat ten nurtuje mnie od dawna. Czytając wypowiedzi druhen i druhów można było się wiele dowiedzieć...

Moim zdaniem powodów jest wiele... dzieje się tak dlatego, że harcerzom nie odpowiada życie po harcersku. Niektórzy nie umieja wdrożyć Prawa Harcerskiego w swoje codzienne sprawy. I nie chodzi tylko o 10 punkt Prawa (jest on kontrowrsjeny dla niektórych, bo można go różnie interpretować - niekiedy interpretacja jest po prostu nieprawidłowa!).
Funkcyjni nie potrafia przystępnie przedstawić harcerskich ideałów, by stały sie one ważne dla harcerzy i przez to wydawać by się mogły przestarzałe i nieaktualne.Chyba chodzi głównie o to. Czasem wygodniej i "fajniej" jest siedzieć
w pubie z papierosem i piwem, kląć, obgadywać innych za ich plecami i błyskać raz po raz brakiem kultury, czyli tym, co jest sprzeczne z modelem harcerza czy harcerki.

druhna Sandra

krysiaa

Post autor: krysiaa » 26 mar 2003, 19:48

znam odp[owiedz!
odchoda bo zastepowe gadaja sobie ciagle cos na ucho,obgaduja nas,biora nas za wariatki i rozmowiaja miedzy soba o chlopakach,a takze dra sie ponas,maja nas za nic!
a t tylko za odrobine humoru...
ale zato druchny starsze sa fajne.
kry i mar

--
nalezo dopero jeden rok...
ale zastepowe juz mnie wkurzaja...

krysiaa

Post autor: krysiaa » 26 mar 2003, 19:53

znam odp[owiedz!
odchoda bo zastepowe gadaja sobie ciagle cos na ucho,obgaduja nas,biora nas za wariatki i rozmowiaja miedzy soba o chlopakach,a takze dra sie ponas,maja nas za nic!
a t tylko za odrobine humoru...
ale zato druchny starsze sa fajne.
kry i mar

--
nalezo dopero jeden rok...
ale zastepowe juz mnie wkurzaja...

mystic

Post autor: mystic » 29 kwie 2003, 13:04

grrr .. ludzie odchodza bo tematy zbiorek im sie nie podobaja ... itd.
mi sie tez czasami nie podobalo ale bylo fajnie i szlo wytrzymac ...

MlSIEK

Post autor: MlSIEK » 29 kwie 2003, 14:24

Stopnie jeszcze nie zostały chyba jeszcze przyjęte. Myślę jednak że bez większych złudzeń przejdą...
Wtedy jak dobrze rozumiem będziesz mógł spokojnie zamknąć swoją aktualną próbę zdobywając wywiadowce... chyba, czylki dwie belki. Ale potem bedziesz musiał zdobywać dalej w systemie 6 - stopniowym, czyli od odkrywcy.
Nie wiem... czy możemy prosić, aby jakiś specjalista od nowych metodyk to tutaj wyjaśnił...

--
pwd. Michał Burda
Hufiec Gdańsk-Śródmieście

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, wtedy pojawia się ten,
który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi."

[Einstein]

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 29 kwie 2003, 17:37

Przepraszam bardzo. Ten temat był już poruszany w tym samym dziale. Czy nie lepiej zamiast zaczynać nowego wątku dopisać się do poprzedniego. Jeśli zależy Ci na wypowiedziach innych druhów na ten temat, to tam jest już spory zbiór.
Proponuję bacznie obserwować co się dzieje na forum. Czuwaj!
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

MlSIEK

Post autor: MlSIEK » 29 kwie 2003, 20:11

Stopnie jeszcze nie zostały chyba jeszcze przyjęte. Myślę jednak że bez większych złudzeń przejdą...
Wtedy jak dobrze rozumiem będziesz mógł spokojnie zamknąć swoją aktualną próbę zdobywając wywiadowce... chyba, czylki dwie belki. Ale potem bedziesz musiał zdobywać dalej w systemie 6 - stopniowym, czyli od odkrywcy.
Nie wiem... czy możemy prosić, aby jakiś specjalista od nowych metodyk to tutaj wyjaśnił...

--
pwd. Michał Burda
Hufiec Gdańsk-Śródmieście

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, wtedy pojawia się ten,
który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi."

[Einstein]

RaV Q.

Post autor: RaV Q. » 30 kwie 2003, 18:29

Zgadzam się w całości z przedmówcą... mnie zabrakło cierpliwości po około roku i 2 miesiącach, z tymże, (w sumie ZHP+ZHR) w obu przypadkach drużyna i Samodzielny Zastęp zostały rozwiązane... i pewnie dlatego się nie doczekałem i... odpadłem

--
.::http://ravq.prv.pl::.
.::RaV Poznań::.

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 03 maja 2003, 21:59

Jest kilka powodow tego ze ludzie odchodza od ZHP:

1- wypalaja sie
2- mają lepsze zainteresowania
3- nudzimy ich( nie umiemy ich przyciagnąc na dłuzej)
4- czesto gęsto duża role odgrywa szkoła, rodzice, zycie prywatne


Ja nigdy nie odwrocilam sie od ZHP, ale wiem jak bylo z moja druzyna... jak chyba kazda miala swoj czas zalamania , kiedy na zbiorki albo nikt nie przychdzil, albo byla tylko kadra. Ale w koncu stanelisly na nogi i jest nam dobrze ze soba :)

Duza role w druzynie odgrywa takze zaufanie oraz przyjazn. Nie mozemy obgadywac, nie odzywac sie do siebie...przeciez to jest bez sensu. ZHP z zalozenia jest zwiazkiem, ktory powinien jednoczyc i zblizac do siebie ludzi.

misiek_7
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 04 maja 2003, 18:46
Lokalizacja: 540 DW "Walkiria"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: misiek_7 » 04 maja 2003, 19:24

Moim zdaniem ludzie odchodzą z ZHP, dlatego że w obecnych czasach jest dużo ciekawch rzeczy. Jeśli chcemy żeby dzieciaki nam zostawały w drużynach, trzeba prowadzic dużo ciekawych zbiórek w szczególności na polu, przeprowadzic zwiad co najbardziej interesuje dzieci w drużynie.Moim zdanie zbiorki nie moga przypominać zajęc lekcyjnych,bo dzieciaki jesli zobacza coś takiego to też zrezygnują.
phm.Michał Rzepka H.O.
540 DW "Walkiria"
Hufiec Chrzanów
www.chrzanow.zhp.pl
www.walkiria.chrzanow.zhp.pl

MlSIEK

Post autor: MlSIEK » 07 maja 2003, 21:58

Stopnie jeszcze nie zostały chyba jeszcze przyjęte. Myślę jednak że bez większych złudzeń przejdą...
Wtedy jak dobrze rozumiem będziesz mógł spokojnie zamknąć swoją aktualną próbę zdobywając wywiadowce... chyba, czylki dwie belki. Ale potem bedziesz musiał zdobywać dalej w systemie 6 - stopniowym, czyli od odkrywcy.
Nie wiem... czy możemy prosić, aby jakiś specjalista od nowych metodyk to tutaj wyjaśnił...

--
pwd. Michał Burda
Hufiec Gdańsk-Śródmieście

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, wtedy pojawia się ten,
który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi."

[Einstein]

Molcia

Post autor: Molcia » 14 lis 2003, 22:29

Mysle, ze taki problem moze byc spowodowany mowieniem na "ty" do kadry. Poprostu czasami mlodsi harcerze nie znaja granicy, tego co im wolno, a czego nie. Prowadzi to do wielu nieporozumien,moze tez byc powodem malego zachwiania autorytetow.A mysle, ze starsi dla mlodszych autorytetami jednak byc powinni!

--
Życie jest piękne:)

Robal

Post autor: Robal » 15 lis 2003, 00:27

Sendi napisał:
Czasem wygodniej i "fajniej" jest siedzieć
w pubie z papierosem i piwem, kląć, obgadywać innych za ich plecami i błyskać raz po raz brakiem kultury, czyli tym, co jest sprzeczne z modelem harcerza czy harcerki.
Druhno Sandro!
Przedstawiasz dziwną sytuację. Z jednej strony są harcerze, z drugiej menelstwo. A gdzie normalni młodzi ludzie? Ja uważam, że zwykli, młodzi ludzie odchodzą z harcerstwa, gdyż potrafią się realizować poza harcerstwem. Mogą rozwijać swoje pasje i zainteresowania w innych organizacjach, grupach rówieśniczych wreszcie w coraz liberalniej podchodzącej do uczniowskich inicjatyw szkole. Harcerstwo przegrywa z nimi już w przedbiegach gdyż co najważniejsze każe sobie płacić. Do tego dochodzi konieczność rezygnacji z części czasu poświęcanego grupie rówieśniczej na rzecz drużyny/zastępu, konieczność wdrożenia się w nowe zachowania, przyzwyczajenia o munduru , wreszcie (przynajmniej teoretycznie) rezygnacji z normalnych wśród rówieśników rozrywek jak np. wypicie piwka z kolegami. Spójrzmy prawdzie w oczy: harcerstwo wciąż wymaga, a coraz mniej daje. Nie mamy przeciętnemu człowiekowi prawie nic do zaoferowania. W świecie rządzonym przez prawa ekonomii nie jesteśmy konkurencyjni!
.

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 16 lis 2003, 19:53

Robal napisał:
Do tego dochodzi konieczność rezygnacji z części czasu poświęcanego grupie rówieśniczej na rzecz drużyny/zastępu,
A czym jest ZASTęP, jeśli nie grupą rówieśniczą?
Nie mamy przeciętnemu człowiekowi prawie nic do zaoferowania.
Nie zgadzam się z Tobą w tym temacie, co więcej nie jestem pewien, czy wiesz o czym mówisz.
Czy znasz propozycje programowe ZHP?
Dlaczego twoim zdaniem nie są one atrakcyjne?
Co byś w nich zmienił?

Wypowiedz się konstruktywnie zamiast rzucać slogany typu: "W świecie rządzonym przez prawa ekonomii nie jesteśmy konkurencyjni!".
phm. Bartosz Myszkowski

Robal

Post autor: Robal » 22 lis 2003, 05:08

myfa napisał:
Robal napisał:
Do tego dochodzi konieczność rezygnacji z części czasu poświęcanego grupie rówieśniczej na rzecz drużyny/zastępu,
A czym jest ZASTęP, jeśli nie grupą rówieśniczą?
System zastępów jest wspaniałą metodą, moim zdaniem jednak pod warunkiem, że jego członkowie znają się nie tylko z harcerstwa i nie tylko tam spędzają ze sobą czas. Najlepszym zastępem jest powstała w naturalny sposób grupa rówieśnicza (np. chłopaki z jednego podwórka). Jeżeli zastęp tworzą ludzie z różnych szkół, mieszkający w różnych miejscach i obracający się na codzień w różnych środowiskach to dla każdego z nich udział w zbiórkach, czy wyjazdach będzie koniecznością poświęcenia części czasu i energii przeznaczonego wcześniej dla środowiska. Wielu szczególnie młodszym będzie w takiej sytuacji zależeć bardziej na akceptacji np. kolegów z klasy. Coraz rzadziej spotykam się z zastępami tworzonymi z naturalnych grup rówieśniczych. Coraz rzadziej też znaleźć można drużynę w której działa prawidłowo system zastępów. Może się mylę i pozostali użytkownicy forum mają inne doświadczenia, ale z mojego punktu widzenia tak to wygląda.
.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”