Co sądzicie o ASG w harcerstwie?

Wydział Programowy
ODPOWIEDZ
hades
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 18 sty 2008, 20:20
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hades » 18 sty 2008, 20:44

U nas jest ten problem rozwiązany inaczej na zbiórkach ani w drużynie o ASG nie ma ani słowa za to jest sobie zebrana lużna grupka z hufca i tam sie w ASG bawią. Ale ja chciałam tu zwrócić uwagę na inna rzecz, że dziewczyny w ASG są dyskyrminowane, jak powiedziałam, że chce się przyłączyć do grupy to zrobili takie oczy jakby pierwszy raz widzieli dziewczynę. No coż ale to są faceci. Mam pytanie jakby ktoś mógł mi coś poradzić co do ASG jaką broń kupić, albo cokolwiek. I nie chodzi mi o liki stron, bo to nie jest problem tylko potrzebuję porady kogos kto się na tym zna i mógłby mi poradzić. Zapraszam na meila hades932@onet.eu.pl
Ostatnio zmieniony 18 sty 2008, 20:45 przez hades, łącznie zmieniany 1 raz.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 18 sty 2008, 22:36

A skąd jesteś?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 18 sty 2008, 23:06

Druhowie, jeśli ktoś uważa, że asg w programie harcerskim uczy obchodzenia się z bronią, to nie wie, o czym pisze. Z powodów wielu, ale podstawowy jest taki, że asg bronią nie jest.

Poprzez asg można jednak wyrobić wiele pozytywnych cech, jak np. dystans do broni, wytłumić niezdrowe podniecenie ogarniające wielu gdy dotkną oksydowanej rękojeści. W chwili, gdy coś powszednieje, przestaje podniecać.

Ale nie to jest najważniejsze. Istotne jest kształtowanie charakteru, uczenie uczciwości w grze, wyrabianie refleksu, koordynacji wzrokowo-ruchowej (niezbędnej np. przy prowadzeniu samochodu), wyrabianiu umiejętności szybkiego podejmowania właściwych decyzji, zgrywaniu zespołów, uczenia współodpowiedzialności itp.

Oczywiście, wszystko to można wyrobić inaczej, ale asg pozwala na wyrobienie tych cech i umiejętności razem, w stosunkowo krótkim czasie.

Ale znowu nie to jest najważniejsze. Największym pozytywem asg jest łamanie w grach taktycznych "kultu Rambo" i skrzywień wytworzonych przez gry komputerowe i kino. Po prostu, stawia w sytuacji bliskiej realnej: nie ma sejwów, nie ma możliwości brania 10 sztuk uzbrojenia i po 200 sztuk amunicji itp.
Zamiast zakazywania pozwala pokazać bzdurę tkwiącą w tym, co serwuje wirtualny świat, a przez to umożliwić młodemu człowiekowi powrót do realu.

Wszystko zależy od tego, JAK to robimy.
Ostatnio zmieniony 18 sty 2008, 23:07 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 sty 2008, 12:23

:) I tu się podpisuje wszystkimi czterema łapami Maćku :).
W pełni popieram. Jeśli ktoś się bawi i uważa że asg to broń, to powinien trafić do zuchów tam sie bawią w coś. Asg to urządzenie miotające plastikowymi kulkami nie bardzo mogące zrobić komuś krzywdę. Oczywiście można trafić w oko dokładnie tak samo jak kamieniem. Asg nic wspólnego z bronią nie ma. To już szybciej kamień możemy uznac za broń.
Natomiast to do czego możemy użyć asg i co z jego pomocą osiągnąć też doskonale wyliczył Maciek. Dodałbym do tego panowanie nad emocjami, cierpliwość, dokładność chociaż właściwie to wszystko rzeczy mieszczące się w katalogu "kształtowanie charakteru" wymienionym przez Maćka ale chyba warto je wymienić. W mojej ocenie asg i pochodne mogą byc wartościowymi narzędziami używanymi podczas różnych harcerskich form pracy.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 sty 2008, 14:02

grzechu_007 pisze:To są przypadki skrajne. Które powinny doprowadzić do wprowadzenia pewnych przepisów które by takie coś regulowały. Poważni ludzie nie chodzą z ASG w takich miejscach. Takie przypadki świadczą o braku profesjonalizmu.
Każda poważna grupa asg przestrzega Prawa ASG wprowadzonego dobrowolnie właśnie po to, żeby nie trzeba było regulować tego państwowo.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 19 sty 2008, 14:07

pleban pisze:Kilka lat temu grupka wędrowników stała się sławna na cała Polskę, za sprawą takiego właśnie biegania z bronią :) Wracali z manewrów, zatrzymali się na stacji benzynowej i nieopatrznie wysiedli z samochodu - w moro i z atrapami "Kałasznikowów". Pracownicy stacji na ich widok zabarykadowali się, a dalej to już była jazda na ostro: Policja i chyba nawet AT :)
Wszystko się zgadza, poza tym, że chodziło o atrapy gumowe kbkAK. W dodatku mieli na twarzach kominiarki, a było to w czasie serii napadów na stacje benzynowe.

Ja taką sytuację też miałem. Ktoś wezwał AT do porachunków bandyckich. Sprawa została szybko wyjaśniona, natomiast ja każdą grę asg wraz z planem i określeniem terenu od tamtej pory zgłaszam miejscowej policji.

Dla równowagi: jak zrobiliśmy pozorację ratowniczą, to przyjechało pogotowie. POMIMO, że Policja miała zgłoszone, że to robimy.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

hades
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 18 sty 2008, 20:20
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hades » 21 sty 2008, 17:23

Maciek P pisze:A skąd jesteś?
Mieszkam nie daleko Łodzi.

Ja jednak sądze, że trzeba umieć rozgraniczać to co sie dzieje w drużynie, a to czym jest ASG. Dlatego sądze, że takie rozwiązanie jakie my zastosowaliśmy jest bardzo fajne. Kto chce to się bawi, kto nie- to nie i nikt nikomu nie wadzi.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 21 sty 2008, 21:33

Właśnie, że wadzi. Wędrownik to ktoś kto się już nie bawi. To ktoś kto służy albo pracuje nad sobą. Wędrownikiem jest sie cały czas a nie tylko na zbiórkach. Należy znaleźć takie zastosowanie asg by czemuś służyło a nie było pusta zabawą w której traci się czas (a służy tylko trzeba sobie pewne rzeczy uświadomić), dzięki temu bedzie można lepiej zaplanować prace nad sobą i świadomiej zaczynać wędrówkę do sukcesu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 22 sty 2008, 12:45

To może lepiej podać jakiś konkretny - najlepiej już sprawdzony u siebie - przykład takiego zastosowania a nie ciągle teoretyzować? Sam chetnie porównam pomysły w różnych środowiskach.
My organizujemy na różnych festynach strzelnice dla dzieci połączone z krótkimi prezentacjami - lecą potem jak muchy do drużyn. Organizujemy też we współpracy z lokalną grupą ASG zloty na pobliskim poligonie - przy okazji trochę grosza wpada do kiesy. Inny przykład - umiejętne stosowanie czerwonej taktyki.
To tylko przykłady. Myślę, że znajdzie się więcej...
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 22 sty 2008, 21:51

Strzelanie szybkie (regulamin strzelecki SG),

cel: wyrobienie opanowania i koordynacji ruchowej w warunkach stresu

Przygotowanie:
Dwie tarcze ustawione w odległości 10 i 5 m od linii otwarcia ognia tak, by nie zasłaniały się nawzajem. Strzelający ma dwa magazynki po dwie kulki w każdym. Jeden podłączony do pistoletu, drugi przy pasie. Pistolet sprężynowy schowany w kaburze. Na linii otwarcia ognia leży materac.

Czas strzelania: 12 sekund.

Przebieg:
Na dane hasło strzelający wyjmuje pistolet z kabury, przeładowuje i oddaje dwa strzały do tarczy dalszej. Następnie wyrzuca pusty magazynek, podczepia pełny, klęka i z pozycji klęczącej oddaje dwa strzały do tarczy bliższej.

Ocena wyników:
Liczy się trafienie w tarczę, a nie punkty.
2x2 tarcze = 10 pkt,
2x1 + 1x1 = 5 pkt,
1x1 + 1x1 = 2 pkt
poniżej tego lub 1x3+1x1 - 0 pkt


Strzelanie dynamiczne (regulamin strzelecki SG)

cel: wyrobienie opanowania i koordynacji wzrokowo-ruchowej w warunkach stresu oraz w warunkach gwałtownego wysiłku

Przygotowanie:
Cztery tarcze ustawione obok siebie. Linie otwarcia ognia znajdują się w odległości: 15, 10, 5 i 2 metry od tarcz.Strzelający ma dwa magazynki po cztery kulki w każdym. Jeden połączony do pistoletu, drugi przy pasie. Pistolet sprężynowy schowany w kaburze. Na liniach otwarcia ognia leżą materace. Strzelający stoi w odległości 20 metrów od pierwszej linii otwarcia ognia.

Czas strzelania: 40 sekund.

Przebieg:
Na dane hasło strzelający dobiega do pierwszej linii otwarcia ognia, wyjmuje pistolet z kabury, przeładowuje i oddaje dwa strzały do pierwszej tarczy. Następnie przebiega do drugiej linii otwarcia ognia, klęka i z pozycji klęczącej oddaje dwa strzały do drugiej tarczy, wyrzuca pusty magazynek i podczepia pełny. Przebiega do trzeciej linii otwarcia ognia, pada na plecy i oddaje dwa strzały do tarczy trzeciej. Wstaje, przebiega na czwatą linię otwarcia ognia i nie ceując oddaje dwa strzały do tarczy czwartej.

Ocena wyników:
Liczy się trafienie w tarczę, a nie punkty.
W każdą tarczę trzeba trafić przynajmniej raz i nie więcej, niż dwa razy (nie wolno pomylić tarcz).
2x4 = 20 pkt
2x3+1x1 = 15 pkt
2x2+2x1 = 10 pkt
1x3+2x1 = 5 pkt
1x4 = 2 pkt



Biatlon policyjny (konkurencja na Światowej Olimpiadzie Straży Pożarnych i Formacji Policyjnych)

Bieg 4x250 z pistoletem w kaburze przy pasie. Co 250 metrów ustawione są tarcze, do których zawodnik strzela po trzy razy z pozycji stojącej, klęcząc, leżąc na plecach i nie celując.
Po ukończeniu biegu bierze się pod uwagę czas, do którego dolicza się po sekundzie za każde trafienie poniżej 10. Za pudło dolicza się pełny czas okrążenia.


Wybór celu (ćwiczenie jednostek specjalnych)

cel: wyrobienie refleksu i umiejętności szybkiego podejmowania trafnych decyzji w warunkach stresu

W pomieszczeniu są kilkukolorowe tarcze. Prowadzący wskazuje tarczę, która ma być trafiona. Strzelający wychodzi na zewnątrz tak, żeby nie widział, co się dzieje w pomieszczeniu. W tym czasie tarcze są przestawiane.
Na dane hasło strzelający wchodzi do pomieszczenia i oddaje strzał do wskazanej wcześniej tarczy. Od momentu podania hasła, do strzału ma 5 sekund.
Liczy się trafienie.
Ostatnio zmieniony 22 sty 2008, 21:52 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sypa
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:35
Lokalizacja: 12 DSH im.Zawiszy Czarnego
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: sypa » 22 sty 2008, 22:49

Wybaczcie laikowi kilka naiwnych pytań:

1. Co to znaczy strzelanie bez celowania?
2. Dlaczego strzela się w pozycji leżącej na plecach?
3. Dlaczego nie strzela się z pozycji leżącej na brzuchu?
Nie ma takich rzeczy, których nie da się zrobić. Pytanie brzmi tylko ile czasu i pracy trzeba w to włożyć.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 22 sty 2008, 22:52

Ad 1. Nie podnosisz pistoletu na wysokość oka, tylko strzelasz z wysokości pasa.

Ad 2. i Ad 3. Spróbuj paść na ziemię (unik) nie tracąc z oczu celu i nie szlajając pistoletu po ziemi na jeden i na drugi sposób. :)
Ostatnio zmieniony 22 sty 2008, 22:54 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

cebul
Stały bywalec
Posty: 682
Rejestracja: 05 lut 2006, 11:18
Lokalizacja: 5 DDW "Sprzysiężeni"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: cebul » 24 sty 2008, 15:11

Dziękuję Maćku, za przykłady. Myślę, że znajdzie się więcej...
hm. Mateusz Cebula HR
Drużynowy 5. Dębickiej Drużyny Wędrowniczej "Sprzysiężeni" im. Dębickich Sybiraków
Komendant 7. Szczepu Drużyn Dębickich "Invicti" im. gen. Mariusza Zaruskiego
Komendant Hufca Dębica im. Dębickich Szarych Szeregów
Przewodniczący Rady Chorągwi Podkarpackiej
instruktor Wydziału Wędrowniczego GK ZHP

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 24 sty 2008, 16:26

Spoko. Mamy jeszcze opracowane gry asg, a jak pokonam lenia w sobie, to spiszę to metodycznie :P
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Myszowur
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 11 cze 2008, 22:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Myszowur » 11 cze 2008, 23:22

Mysiek pisze:Jeżeli chcecie to bawcie się w ASG ale nie w ZHP <ciach>
No proszę - czyżby reinkarnacja Małkowskiego? A może samego Baden Powella?

Witek

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”