Co sądzicie o ASG w harcerstwie?

Wydział Programowy
ODPOWIEDZ
pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 10 mar 2007, 19:21

Oczywiście, mądrze wymyślona "nagroda za złe zachowanie" jest dobra. Chodziło mi o bezmyślne rozdawanie pompek na prawo i lewo.

A jeśli chodzi o ASG, to my używamy tylko wiatrówek :) Kiedyś były popularne grupowe wyjścia na paintball, ale jakoś przycichło.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 mar 2007, 20:05

dalszą dyskusje na ten temat pociągnąłbym w dziale obronne.:)


A jeżeli chodzi o ASG to ktoś użył słowa że jest to sport...

Otóż panowie i panie, druhny i druhowie ASG nigdy sportem nie bedzie.
Paintball jest sportem, ale nie ASG.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

major
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 02 wrz 2006, 14:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: major » 10 mar 2007, 20:17

moim zdaniem ASG w harcerstwie jest w porzadku ale tylko od czasu do czasu. bo jezeli grupka harcerzy na kazdym wypadzie do lasu strzela sie z asg to to juz nie jest harcerstwo a zabawa w wojsko. a przede wszystkim musimy pamietac ze harcerstwo nie jest wojskiem choc coraz czesciej sie do niego upodabnia

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 mar 2007, 21:03

Teraz powiem z punktu widzenia drużyny obronnej.


Broń na zbiórkach nie jest treścią tylko dodatkiem. dlatego ASG ok. ale z takim natężeniem jak paintball czy chociażby wojna na śnieżki.


My używamy czasem kolb od Mosinów z przyczepionymi rozpórkami zamiast lufy,
żeby sobie wobrazić że to broń to trzeba się naprawde postrać
i takim czymś możesz uczyć się posługiwania bronią i szacunku do niej.


Strzelanie do siebie to troche inna para kaloszy.:) i nie pozwól by kiedykolwiek jakieś wyjście z ASG skończyło się bezsensownym strzelaniem do siebie. Pamiętaj że to dodatek, a nie sama esencja zbiórki. Wszystkiemu można nadać cel i podpasować historie.

Ucz swoich harcerzy, że użycie broni to ostateczność jak zawiodą inne sposoby.
np.
po co wycinać w pień wsyzstkich obrońców? jezeli istenieje mozliwość potajemnego wejścia i wykradnięcia jakichś danych?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 10 mar 2007, 21:08

Po co w ogóle broń, lub atrapy broni w drużynach obronnych? Rozumiem wyjście na strzelnicę (wiatrówki, KBKSy) w ramach zajęć strzeleckich prowadzonych przez wykwalifikowanych instruktorów. Ale po co broń, czy atrapy na zbiórkach?
Ostatnio zmieniony 10 mar 2007, 21:10 przez mariuszm, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

major
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 02 wrz 2006, 14:53
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: major » 10 mar 2007, 21:12

sory ale wedlug mnie zolnierze i harcerze to wogole nie podobne grupy. u mnie w miescie jest duza jednostka wojskowa i na uroczystosciach czesto spotykamy sie z zolniezami i oni z zhp nie maja nic a nic wspolnego - tym bardziej mundury.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 mar 2007, 21:14

odpowiem na to pytanie

nasza drużyna wzoruje sie na kanadyjskich traperach.

Kanadyjski traper zajmował się polowaniami na zwierzeta futerkowe, dbał o kondycje. chodził na polowania z bronią. Uczył sięzakładać pułapki, uczył się tropienia.
był obeznany z naturą. spał pod gołym niebem ewentualnie namiote i palił ognisko.

już wiesz po co atrapy?
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 10 mar 2007, 21:19

No ale co kanadyjscy traperzy mają wspólnego z drużyną obronną, a zwłaszcza HARCERSKĄ?

Co polskie wychowanie ma do kanadyjskich myśliwych? Zwłaszcza w czasach, gdy nie jest popularne na świecie zarabianie na śmierci zwierząt futerkowych...

Wreszcie... czego harcerz uczy się w takiej drużynie? Jak przygotowuje go ona do życia w dorosłym życiu i do funkcjonowania w społeczeństwie?
Ostatnio zmieniony 10 mar 2007, 21:25 przez mariuszm, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 mar 2007, 21:37

nie harcerską a starszoharcerską.


czego uczy taka drużyna

przedewszystkim cierpliwości i pracy w trudnych warunkach.

Uczy też walki z wyzwaniami.


My się nie boimy wyzwań, a takie właśnie traperstwo to właśnie wyzwanie.:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 10 mar 2007, 21:43

Drużyna HARCERSKA w sensie drużyna Związku Harcerstwa Polskiego... Nie chodzi mi tu o konkretną grupę wiekową.

A zadając pytanie oczekiwałem konkretów w odpowiedzi, a nie ogólnej odpowiedzi - "wyzwania".

Czy cierpliwości nie można nauczyć inaczej? Na przykład układając domki z kart. Dlaczego cierpliwości chcesz uczyć właśnie w taki sposób?
Ostatnio zmieniony 10 mar 2007, 21:44 przez mariuszm, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 mar 2007, 22:54

przedewszystkim to bardziej ciekawi niż układanie domków z kart.

po drugie moim środowiskiem pracy jest las. A w lesie raczej ciezko o tą część związaną z przygotowaniem do zycia, no chyba że leśnego życia.:)


Pomyśl sobie jacy z tych harcerzy wyrosną leśnicy i ludzie od ochrony środowiska.:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 10 mar 2007, 23:02

Jeśli będą polować na zwierzęta i biegać z giwerami po lesie, to raczej kiepscy z nich będą leśnicy... i ci od ochrony też ;)
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 10 mar 2007, 23:26

Nikt nie powiedział że my na te zwierzątka polujemy...

Kaadyjscy traperzy zanim wyruszyli na polowania musieli mieć szeregf umiejętności
np Tropienie(chcemy się nauczyć u Strazy Granicznej), ciche poruszanie się(gry i podchody), umiejętnośc strzelania(realizujemy w LOKu), rozpoznawanie drzew(dwóch ojców naszych dzieci jest leśnikami), orientacji w terenie(terenoznawstwo), budowania szałasów, rozstawiania namiotu(pionierka), opatrywania ran(samarytanka), oznaczeń trerenów łowieckich(szyfry)...

I tak można pisac i pisać:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”