Co sądzicie o ASG w harcerstwie?

Wydział Programowy
ODPOWIEDZ
grevil
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 29 lip 2004, 10:37
Lokalizacja: 21 DHS "Periculum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grevil » 28 kwie 2005, 21:57

Co sądzicie o ASG w harcerstwie?

Na wstępie, od razu chciałbym poinformować wszelkich wrogów militariów, pacyfistów i tym podobnych że nie chodzi o dyskusję na temat funkcji jaką militarystyka powinna pełnić w ZHP!

Chodzi o to byście się wypowiedzieli co sądzicie o formie aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu jaką bez wątpienia jest ASG? Traktuje to jak inne formy aktywności, np. gra terenowa itp.

Dla mniej zorientowanych w temacie:
www.wmasg.pl

Czekam na opinie :D

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 29 kwie 2005, 11:53

Wszystko można robić, prawie wszystkim się w ramach pracy druzyny,czy specjalności zajmować byle NIE PRZECHOLOWAć i nie zapominać ,że jest się w drużynie harcerskiej i obowiązują tutaj pewne niezłomne zasady,których nie można łamać.Często jednak bywa tak ,że druzynom zajmyjących się ASG bliżej do oddziałów Strzelca niż drużynom harcerskim.Swego czasu był pewniem przypadek,jak to obsługa pewnej stacji benzynowej wzywała policję,bo się wystraszyła "bandytów"-harcerzy od stóp do głów ubranych w mora,kamizelki, z atrapami na kulki i innymi takimi...Chceiliśmy kiedyś zrobić nabór w pewenym gimnazjum,gdzie kiedyś działała drużyna,a dyrektorka się nie zgodziła,bo co? Bo ona takich harcerzy to w szkole nie potrzebuje.Jak nas widzą tak nas piszą...opinię sobie łatwo popsuć,a gorzej ją znów odzyskać.
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

grevil
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 29 lip 2004, 10:37
Lokalizacja: 21 DHS "Periculum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grevil » 29 kwie 2005, 15:00

Kwestią związaną z ASG jest nie tylko umiejcowienie tego zajęcia np. w planie pracy i itp. ale także sprawy bezpieczeństwa - żeby zagrać musimy posiadać jakis wybrany teren, odpowiednio zabezpieczonych uczestników...
Moje pyatnie kieruje do ludzi którzy się spotkali z ASG - czy możecie się podzielić swoimi doświadczeniami. Jak może wpraktyce wygladąć takie zajęcia? Jaki wiek uczestników jest optymalny?

oskar
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 14 maja 2004, 23:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oskar » 29 kwie 2005, 20:37

No i jeszcze jedno - czemu taka zabawa ma służyć. Jeśli ktoś wykorzystuje to jako narzędzie wychowawcze, to super. Ale... W moim środowisku prężnie działa Harcerski Klub Strzelecki "Grot". Z rozmów z nimi oraz z ich doświadczeń, jakie przywieźli ze Strzeleckich Mistrzostw ZHP wiem, że próżno na harcerskich zawodach sportowych szukać wszelkiej maści drużyn proobronnych, surviwalowych, czerwonych beretów, specjalistów od wszelkiej maści moro i mundurów wojskowych. Czy czasami nie oznacza to, że ci chłopcy na zdjęciach po prostu dobrze bawią się w żołnierzy?
hm Krzysztof Oskar Maciejewski HR
Szczep Drużyn ZHP "Nieprzemakalni" Ostrów Wielkopolski
http://www.zhp.zapis.net.pl

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 06 maja 2005, 10:30

grevil napisał:
Moje pyatnie kieruje do ludzi którzy się spotkali z ASG - czy możecie się podzielić swoimi doświadczeniami. Jak może wpraktyce wygladąć takie zajęcia? Jaki wiek uczestników jest optymalny?
Jestem cięta na ASG,bo mi rozwala drużynę i to taka z wieloletnimi tradycjami,a ja nie mogę nic na razie zrobić...A wiesz jak to w praktyce wygląda? Chłopaki,a teraz to juz raczej "kółko wzajemnej adoracji' idą sobie do lasu,opuszczonych budynków,czy starych bunkrów na "strzelanki" .Dzieilą się na dwie ekipy i odbijają zakładników,walczą ze sobą , z terrorystami,czy wymyslają sobie inne kosmiczne fabuły.Jak nie ma zbyt dużej ekipy to zawsze mozna ćwiczyć w lesie technki maskowania się lub strzelać sobie nawzaje fotki w tym cały oporządzeniu.Do tego od czasu do czasu urządzaja sobie "szkolenia" z podchodzenia przeciwnika,rodzajów broni i sprzętu wszelakiego no i oczywiście zamawiają oraz kupują coraz to większe ilości oporządzeń,zasobników,hełmów i czego tam dusza jeszcze zapragnie...Ot bawienie się w wojnę,które niczemu nie służy,ale choć przez chwilę można poudawać kimś kim się nie jest-dziecinada.Fajnie to ostatni jeden z moich harcerzy skwitował: "Phi przecież ja sie pistoletem na kulki to w wieku 7 lat strzelałem"-jak to usłyszałam,a było skierowanę do 19 i 20 latków to parsknęłam śmiechem...Pytasz o wiek? Początki już w pierwszej klasie gimnazjum- wystarczy sprawić sobie "atrapę".Zabezpieczenia? Na początku po co? Z czasem dchodzi,że trzeba sobie jakieś okulary ochronne sprawić.
ASG wg mnie kłóci się z harcerstwem ( i uważam tak nie tylko dlatego,że mam zły przykład pod nosem):~(
www.5277.sumasil.harc.pl-zajrzyj i oceń sam...
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

orite
Starszy użytkownik
Posty: 222
Rejestracja: 13 mar 2005, 21:58
Lokalizacja: 5 DHS "Feniks"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: orite » 09 maja 2005, 08:20

ja zajrzałam i włos mi na głowie dęba stanął... stronka ładna graficznie, dopracowana tekstowo i merytorycznie... tylko jeśli to jest strona zatępu co gdzie jest harcerstwo? Oprócz banneru drużyny i ZHP i Krzyża na stronie głównej nie ma tam nic... ale za to o ASG i militariach jest dużo.
Wydaje mi się, że ów zastęp przekroczył graniczę i spokojnie może odłączyć się od związku i zostać klubem ASG...

jak dla mnie ASG jest rozrywką, uzupełnieniem tego, co robimy... ale jak widać trzeba bardzo uważać, by nie stało się TREŚCIĄ tego co robimy...
Idę by dotrzeć, wręcz idę by iść - czynność jest skutkiem, przyczyną jest myśl...

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 18 maja 2005, 20:49

Moim skromnym zdaniem ASG nie jest zaprzeczeniem harcrstwa, raczej uzupełnia czas poza zbiórkami i różnego typu harcerskimi akcjami. Ale trzeba pamiętać by nie przecholować, aby ASG nie stało się jedynym sposobem działalności zastępu czy drużyny. Jeśli chodzi o wiek to przepisy mówią, że mogą się bawić w to osoby powyżej 16 roku życia. Tak więc harcerze i harcerze starsi nie mogą się jeszcze bawić bo ich psychika nie jest do końca ukształtowana.
Ja np. się nie bawiłe w strzelanie jak byłem mały...

Dla młodszych zorganizować można zawody strzeleckie do tarczy:).
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 13 lip 2005, 17:14

Moim zdaniem fajnie się to sprawdza na obozach, biwakach. Trzeba jednak pamiętać o bezpieczeństwie. No i o tym, żeby to się nie przerodziło w rambo-debilizm czyli strzelanie dla samego strzelania (szkoda kulek). Jeśłi chodzi o ASG w harcerstwie, jestem jak najbardziej ZA.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

hoszimin
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 16 cze 2004, 20:19
Lokalizacja: HKR Toruń
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: hoszimin » 21 sie 2005, 18:52

Uważam, że w ASG nie ma nic złego. Natomiast tak jak wspomniał czacza może on być elementem wypełniającym wolny czas poza harcerstwem. Nie widzę w tym żadnych wartości wychowawczych, bo cóż jest wychowawczego w strzelaniu do siebie. Ale z doświadczenia wiem ze bardzo dobrze wypełnia wolny czas i pomaga w budowaniu zaufania.
phm. Grzegorz Sagan HR
Prezes Harcerskiego Klubu Ratowniczego
Hufca ZHP Toruń
--> www.hkr.torun.pl <--

barnrot
Stały bywalec
Posty: 400
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:05
Lokalizacja: działacz
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: barnrot » 28 wrz 2005, 19:12

Człowieku, napiszże to po polsku!
M i c h a ł B o r u n http://eksphm.borun.pl http://orwellness.com/zhp

"Aby zdobyć flagę, trzeba myśleć tak jak flaga" - H a r c e r z L a z l o

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 29 wrz 2005, 10:35

korek napisał:
Jak harcerze starsi chcom sobie ułozyci zainteresowania i specjialnośc to ich sprawa a nie wychowawcuw
Bardzo ryzykowny pogląd. Nawet po przetłumaczeniu na polski. Rzekłbym nawet, ze pogląd aharcerski i awychowawczy. BiPi pisał - troche podobnie, ale w rzeczywistości inaczej. Owszem, chłopców zachęca się tym, co chłopcy chcą robić, ale nie znaczy to, że panować ma samowolka. Bo to nie jest wychowanie. A ZHP podobno jeszcze jest organizacją wychowawczą, a nie "organizacji czasu wolnego".
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 29 wrz 2005, 12:25

korek napisał:
Jak harcerze starsi chcą sobie ułożyć zainteresowania i specjalnośc to ich sprawa a nie wychowawców i skoro chcą sie bawić w żołnieżyków to po co im przeszkadzać. W młodzeży jest siła i nie warto z nimi walczyć bo jeżeli Im zabronimy tego w zhp to Ich zniechęcimy i odejdą i to nie ma sensu. Myślę, że jest mało harcerzy starszych którym się chce śpiewać przy ognisku ballady harcerskie. Wychowanie żołnierskie nie jest takie złe, poza tym spora część żołnierzy w Polsce miała dużo wspólnego z zhp i źle chyba na tym nie wyszła.
Jeśli nie jesteś....trollem / pisownia oryginału /, to muszę przyznać że kolosalnie nie masz racji. Zacznij od podstaw zdobywanie wiedzy o skautingu i harcerstwie. Jeśli takie są Twoje środowiskowe doświadczenia
to wiedz, ze to nie jest harcerstwo, gorzej, to nic nie jest. Coć widzę nadzieję - takie właśnie "pokr ęcone" paczki przyjaciół organizował w porządne drużyny BiPi.

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 06 paź 2005, 21:01

Jeśli ktoś neguje ASG, to albo nigdy sie w to nie bawił, albo miał przykre doświadczenia. Moim zdaniem należy spojrzeć na ASG, jak na inne gry terenowe, typu podchodzenie, przekradanie itp. Wiele jest ich w podręcznikach harcerskich. Weźmy np. "Harcerz w polu" druha Wyrobka. Nikt tego nie krytykuje, i na większości obozów czy biwaków się to praktykuje. Jeśli chodzi o ASG, to:
- integruje zastęp lub drużynę (zależy jak się podzielimy na drużyny)
- sprawia, że obcujemy z przyrodą
- możemy sprawdzić na kim mozna polegać, komu zaufać
- poznajemy nowe tereny
- możemy w ten sposób uczyć historii
- aktywnie spędzamy czas wolny
- pozwala wyłonić lidera
- rozładowuje stres i napięcie
- uczymy ludzi oszczędności i gospodarności (sprzęt i kulki troszkę kosztują, a jeśli samemu zbiera się pieniądze, to harcerz potrafi uwierzyć we własne mozliwości i ma satysfakcję)
- uczy zasad fair play
- uczy cierpliwości i opanowania
- ćwiczy silną wolę
- rozwija zainteresowania (przyrodą, historią, taktyką itd)
mógłbym tak jeszcze wymieniać i wymieniać. Wszystko zalezy oczywiście od drużynowego, w jaki sposób podchodzi do tego. Jeśli dba się o bezpieczeństwo i nie jest to bezmyślne wystrzeliwanie kulek do przeciwnika, to uważam, że jest to naprawdę pożyteczne. Sam bawię się w ASG i polecam to wszystkim!!!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Program”